Jeśli gmina zmienia stawki za śmieci dla mieszkańców, to musi też zmienić opłaty dla firm – uznała RIO w Poznaniu. Eksperci oceniają, że to skrajnie niekorzystne dla samorządów stanowisko.
Znowelizowana ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2010 ze zm.) określiła maksymalne stawki za odbiór śmieci z firm i biurowców. Są one jednak tak niskie, że – jak podkreślają samorządowcy – do odbioru odpadów z nieruchomości niezamieszkanych będą dopłacać mieszkańcy.
Na dostosowanie uchwał do prawa, które weszło w życie 6 września br., jest 12 miesięcy, więc gminom nie śpieszy się z wprowadzaniem nowych stawek dla przedsiębiorców, bo na tym stracą (opcją jest wyłączenie nieruchomości nie zamieszkanych z gminnego systemu). Jednocześnie z końcem roku część samorządów stanęła przed koniecznością podniesienia opłat dla mieszkańców, gdyż oferty na odbiór i zagospodarowanie odpadów okazały się znacznie wyższe niż dotychczas ponoszone przez samorządy koszty.