Resort energii chce znieść zasadę 10H, by farmy wiatrowe mogły powstawać bliżej zabudowań. Zgodę na sąsiedztwo masztu i wirników będą musieli jednak wyrazić sami mieszkańcy.
Gdy w 2016 r. posłowie Prawa i Sprawiedliwości uchwalali tzw. ustawę odległościową, argumentowali, że wyrastające w wielu gminach jak grzyby po deszczu wiatraki często utrudniają życie mieszkańcom i narażają ich na straty zdrowotne, m.in. z powodu ciągłej ekspozycji na hałas wirujących łopat. Dziś chcą wycofać się z restrykcji, które – jak przekonują eksperci z branży – przekreśliły szanse na inwestycje w nowe moce OZE na 99 proc. powierzchni kraju.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.