Autopromocja

Z kim PGE popłynie na Bałtyk

Farma wiatrowa na morzu
Farma wiatrowa na morzuShutterStock
31 stycznia 2019

Ørsted, który w 2017 r. przyłączył do sieci niemal jedną piątą wszystkich morskich wiatraków w Unii Europejskiej, wydaje się jednym z poważniejszych kandydatów do partnerstwa z polską firmą.

4142037-prad-z-morskiego-wiatru.jpg
Prąd z morskiego wiatru

13 firm jest zainteresowanych współudziałem w projekcie budowy farm wiatrowych na Morzu Bałtyckim – zakomunikowała wczoraj Polska Grupa Energetyczna. Najpoważniejszym z graczy, który pretenduje do wejścia w joint venture z PGE, wydaje się duński Ørsted. Po pierwsze, to właściciel 17 proc. wszystkich morskich farm wiatrowych w UE (po 7 proc. mają E.ON, innogy i Vattenfall – dane za 2017 r., tych za 2018 r. jeszcze nie ma). Po drugie, w 2017 r. ta firma przyłączyła do systemu energetycznego aż 19 proc. wszystkich nowych mocy. A po trzecie: dobry jest klimat do rozmów z Duńczykami. Operatorzy gazowych sieci przesyłowych Polski i Danii przygotowują budowę gazociągu Baltic Pipe, który w 2021 r. połączy nasz kraj ze złożami gazu na Szelfie Norweskim. Popłynąć ma nim 10 mld m sześc. gazu rocznie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.