PROBLEM: Ustawa z 12 lipca 2017 r. o zmianie ustawy o substancjach zubożających warstwę ozonową oraz o niektórych fluorowanych gazach cieplarnianych (Dz.U. poz. 1567) wejdzie w życie 23 września 2017 r. Wpłynie ona przede wszystkim na obowiązki podmiotów korzystających z urządzeń działających przy użyciu freonów. Są one czynnikami chłodniczymi w wielu urządzeniach i systemach wymagających obniżonych temperatur, m.in. w klimatyzatorach, centralach klimatyzacyjnych, chłodniach, lodówkach, pompach ciepła, magazynach niskotemperaturowych itp.
Reklama
Najbardziej istotna jest zmiana sposobu kwalifikacji urządzeń, których dotyczą regulacje znowelizowanej ustawy. Do tej pory ustawie podlegali operatorzy urządzeń chłodniczych zawierających minimum 3 kg f-gazu. Po nowelizacji progiem dla urządzeń zawierających fluorowane gazy cieplarniane będzie 5 ton ich ekwiwalentu CO2.
W praktyce oznacza to, że wszystkie podmioty, które używają w swojej działalności f-gazów, powinny zweryfikować, czy po wejściu w życie nowelizacji nie czekają ich nowe obowiązki.
Ilość f-gazu, jaka odpowiada 5 tonom ekwiwalentu CO2, nie jest liczbą bezwzględną – zależy od właściwości danego gazu, jego potencjału do przyczynienia się do globalnego ocieplenia.
Aby przeliczyć kilogramy danego gazu na ekwiwalent CO2, potrzebne jest ustalenie „współczynnika ocieplenia globalnego” (GWP), który został podany w załącznikach rozporządzenia unijnego nr 517/2014 z 16 kwietnia 2014 r. (Dz.Urz. UE z 2014 r. L 150, s. 195).
Ogólnie rzecz biorąc, 3 kg f-gazu równa się 5 tonom ekwiwalentu CO2 tylko wtedy, gdy GWP będzie równy 1667. Zakresy GWP dla poszczególnych gazów wahają się od 12 (w takim wypadku 5 ton ekwiwalentu CO2 odpowiada ok. 416 kg danej substancji) do 14 800 (w takim wypadku 5 ton ekwiwalentu CO2 to tylko 0,34 kg danej substancji). W skrócie: im wyższy jest współczynnik GWP, tym mniejsza ilość substancji kwalifikuje do podlegania ustawie.
Zmiana z kilogramów na ekwiwalent CO2 spowoduje, że część przedsiębiorców nie będzie już musiała wypełniać obowiązków związanych z ustawą o f-gazach, część będzie musiała zweryfikować np. częstotliwość kontroli szczelności, a część będzie musiała wypełniać zapisy ustawy, mimo że używa mniej niż 3 kg f-gazów.
Rewolucji nie ma, ale warto uważać
Nowelizacja nie wprowadza rewolucji w przepisach, w znacznej mierze potwierdza i niekiedy rozszerza już istniejące na mocy unijnych rozporządzeń obowiązki. Jednak każdy operator urządzeń chłodniczych powinien zwrócić uwagę, czy w jego przypadku nie zmieni się zakres obowiązków. Tym bardziej że nowelizacja dostosowała już istniejące przepisy o karach administracyjnych do przepisów nowego unijnego rozporządzenia, a ponadto rozszerzyła ich wachlarz. Sankcje są wysokie. Wahają się od 600 do 30 000 zł. Brak wymaganej karty urządzenia jest np. zagrożony karą do 3000 zł, z kolei za niezapewnienie wykonania kontroli szczelności grozi kara od 4000 do 10 000 zł. Szczególnie ważna jest zatem ponowna weryfikacja przez operatorów urządzeń chłodniczych, czy od 23 września nie obejmą ich nowe obowiązki.
Przykład: Jak przeliczyć f-gazy
Załóżmy, że urządzenie jest napełnione czynnikiem HFC-125 – Pentafluoroetan (CHF2CF3)
Wskaźnik GWP = 3500
Od jakiej ilości czynnika urządzenie podlega ustawowym obowiązkom?
5 ton CO 2 = 5000 kg
5000 : 3500 = 1,43 kg
Jeżeli w urządzeniu byłoby 1,43 kg HFC 125, podlegałoby ono już obowiązkom ze znowelizowanej ustawy.
Jednak urządzenie nie jest zazwyczaj napełnione czystym czynnikiem HFC 125, ale mieszaninami. Trzeba wówczas wiedzieć, ile której substancji jest w mieszaninie, znać GWP dla każdej z nich i na tej podstawie dokonać obliczenia.
Zmiany w kartach urządzeń
Teraz w kartach urządzeń trzeba będzie dodatkowo wpisywać np. informacje, czy dodany gaz lub substancja zostały poddane recyklingowi lub regeneracji, a także nazwy i adres zakładu, w którym poddano je recyklingowi lub dokonano regeneracji, oraz – w określonych przypadkach – numer certyfikatu dla osoby wykonującej te czynności oraz numer certyfikatu przedsiębiorcy zatrudniającego taką osobę. Niezbędne jest też zamieszczenie informacji na temat wyników zrealizowanych przeglądów (nie tylko odnotowanie wykonania kontroli szczelności).
Wszystkie karty urządzeń będą musiały (pod groźbą kary od 600 do 3000 zł) zostać uaktualnione przez operatorów urządzeń w terminie 6 miesięcy od dnia dostosowania Centralnego Rejestru Operatorów do wymogów nowelizacji.
Zmodyfikowano też zasady dokonywania wpisów do kart urządzeń. Uproszczono obowiązek, który budził praktyczne wątpliwości – tj. konieczność przetrzymywania karty w postaci elektronicznej w miejscu funkcjonowania urządzenia albo systemu. Obecnie miejsce to nie zostało określone, co jest istotne np. w przypadku sieci sklepów – nie trzeba już zapewniać do nich dostępu w każdej konkretnej placówce, a wystarczy – u operatora.
Kolejnym udogodnieniem jest możliwość dokonywania wpisów w kartach urządzeń nie tylko przez osoby posiadające stosowny certyfikat dla personelu, lecz także przez osoby, którym dostęp do karty urządzenia zostanie nadany przez operatora. Wpis taki miałby się odbywać na podstawie protokołu z czynności serwisowych czy instalacyjnych, takich jak kontrola szczelności, konserwacja czy naprawa, podpisanego przez odpowiednią osobę z certyfikatem, która te czynności faktycznie wykonała.
Samochody chłodnie też
Operatorzy (co do zasady właściciele) samochodów chłodni (pojazdów silnikowych o masie ponad 3,5 tony wyposażonych w urządzenia chłodnicze) i przyczep chłodni (pojazdów zaprojektowanych i zbudowanych do przewozu towarów, ciągniętych przez samochód ciężarowy lub ciągnik i wyposażonych w urządzenia chłodnicze) będą zobowiązani pod groźbą sankcji m.in. do zakładania kart urządzeń oraz do przeprowadzania kontroli szczelności przez certyfikowany personel, jeżeli zamontowane w pojazdach urządzenia podlegają ustawie.
Częstotliwość obowiązkowych kontroli szczelności zależeć będzie od zawartości freonów wyrażonych jako ekwiwalent CO2 w urządzeniach zamontowanych w pojazdach.
Wykonanie naprawy i likwidacji agregatów chłodniczych samochodów ciężarowych i przyczep chłodni wymagać będzie zdania (z wynikiem pozytywnym) dodatkowego egzaminu przez podmiot, który zamierza podejmować się ww. czynności.
Zakaz używania niektórych freonów
Ponadto od 2020 r. zakazane będzie używanie gazów o współczynniku GWP równym 2500 lub większym do serwisowania lub konserwacji urządzeń chłodniczych o wielkości napełnienia czynnikiem chłodniczym równej 40 tonom ekwiwalentu CO2 lub większej. Wprowadzono kilka wyjątków dla tego zakazu (np. dla sprzętu wojskowego lub urządzeń przeznaczonych do zastosowań służących schładzaniu produktów do temperatur poniżej –50°C lub do konserwacji lub serwisowania istniejących urządzeń chłodniczych, o ile f-gazy zostały odzyskane z takich urządzeń). Jednak zasadniczo przedsiębiorcy używający f-gazów o GWP równym co najmniej 2500 będą musieli przygotować się na zmianę czynników chłodniczych przez nich używanych.
Koniec z niespójnością przepisów, sankcje już realne
Ustawa z 15 maja 2015 r. o substancjach zubożających warstwę ozonową oraz o niektórych fluorowanych gazach cieplarnianych (Dz.U. poz. 881 ze zm.) pilnej nowelizacji wymagała już w dniu, w którym weszła w życie. Powstała ona bowiem na podstawie starego unijnego rozporządzenie nr 842/2006 z 17 maja 2006 r. Tymczasem już wówczas obowiązywało nowe rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady nr 517/2014 z 16 kwietnia 2014 r. w sprawie fluorowanych gazów cieplarnianych i uchylenia rozporządzenia (WE) nr 842/2006.
Tym, co najbardziej różniło się w stosunku do przepisów obowiązujących wprost w całej Unii Europejskiej, były kwestie sprawozdawczości (o tym nie piszemy) i prowadzenia dokumentacji dotyczącej tych substancji.
Chodzi o określanie limitów ilości f-gazów. W unijnym rozporządzeniu inaczej określono bowiem zasady wyliczania tych limitów, po przekroczeniu których operatorzy, czyli użytkownicy urządzeń zawierających f-gazy, są zobowiązani do stosowania niektórych przepisów. Graniczną ilością z punktu widzenia kontroli szczelności czy prowadzenia dokumentacji urządzeń podlegających przepisom ustawy były dotychczas 3 kg f-gazów. A w rozporządzeniu unijnym ten limit wyznaczany jest inaczej: jako 5 ton ekwiwalentu CO 2 . Po przeliczeniu wartości te czasem są powyżej 3 kg, ale często są poniżej 3 kg – np. 2,5 kg czy nawet mniej niż kilogram.
– Tak więc operatorzy urządzeń żyli w swoistym rozdwojeniu jaźni. Bo do bazy CRO (Centralnego Rejestru Operatorów Urządzeń i Systemów Ochrony Przeciwpożarowej) musieli wpisywać się i zakładać kartę urządzenia albo kartę systemu ochrony przeciwpożarowej tylko wtedy, gdy dane urządzenie zawierało 3 kg lub więcej czynnika będącego f-gazem – mówi Joanna Wilczyńska, ekspert spółki Atmoterm zajmującej się doradztwem w zakresie ochrony środowiska. – Natomiast z unijnego rozporządzenia wynikało, że powinni jednak prowadzić dla siebie odpowiednią dokumentację dla urządzeń zawierających nawet mniejsze ilości f-gazu, jeśli przekraczała ona równowartość 5 ton ekwiwalentu CO 2 .
Z kolei czasem zgodnie z polskimi przepisami trzeba było wpisać się do bazy CRO i sporządzić kartę dla urządzenia, gdy ilość f-gazów była poniżej 5 ton ekwiwalentu CO 2 , ale przekroczyła 3 kg. – Po wejściu w życie znowelizowanych przepisów ten dualizm zniknie, ale nie od razu, gdyż baza CRO musi być najpierw dostosowana do zmienionych przepisów, co ma nastąpić najpóźniej do 23 marca 2018 r. – mówi Joanna Wilczyńska. Do tego czasu obowiązują stare wzory kart, potem wzory będą zamieszczane w Centralnym Repozytorium Wzorów Dokumentów Elektronicznych. Po zmianie CRO operatorzy będą musieli w terminie 6 miesięcy dostosować karty do zmienionych przepisów.
Jak się dowiedzieć, że czynnika chłodniczego jest mniej lub więcej, niż określono w rozporządzeniu? Trzeba zerknąć do załącznika I do unijnego rozporządzenia nr 517/2014, gdzie dla f-gazów są przeliczniki nazwane GWP (współczynnik ocieplenia globalnego, ang. Global Warming Potential), i policzyć.