16 lutego ruszą konsultacje zmian w programie „Czyste Powietrze”. Celem jest zwiększenie liczby wniosków. Po reformie programu w 2025 r., ta liczba znacząco spadła.
Jak tłumaczy Robert Gajda, wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), niektóre zmiany będą mogły wejść w życie już 31 marca. Pozostałe, które wymagają uzgodnień z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym, muszą poczekać do jesieni.
Aby otrzymać dofinansowanie w Czystym Powietrzu, nie trzeba będzie być właścicielem od trzech lat
Pierwszą zmianą będzie skrócenie okresu, przez jaki beneficjent musi być właścicielem budynku lub lokalu mieszkalnego przed złożeniem wniosku o dofinansowanie. Obecnie są to co najmniej trzy lata, z wyjątkiem przypadków osób, które otrzymały budynek w spadku. Po zmianach, będzie to minimum rok. Rozszerzona zostanie także lista wyjątków, m.in. w przypadku darowizny czy zakupu co najmniej 50 proc. budynku. Ta zmiana nie wymaga konsultacji z EBI.
Drugą zmianą będzie brak konieczności wdrożenia wszystkich działań zaproponowanych w audycie energetycznym w budynkach o zapotrzebowaniu energetycznym na energię użytkową do ogrzania od 80 do 140 kWh na mkw. . Wystarczy, że zapotrzebowanie na energię zostanie zmniejszone o 30 proc. – tak, aby wykazać efekt ekologiczny. Ta zmiana wymaga jednak konsultacji z EBI.
Umowa w Czystym Powietrzu także z wykonawcami
Innym pomysłem jest wprowadzenie umów trójstronnych – tak, aby stroną umowy, poza beneficjentem i WFOŚiGW, był także wykonawca. Zapowiadał to także w wywiadzie dla DGP wiceminister klimatu i środowiska Krzysztof Bolesta: - Dziś umowa istnieje między WFOŚiGW a beneficjentem, z kolei wykonawca jest stroną trzecią. To według mnie powód wielu nadużyć, ale też frustracji samych wykonawców. Związanie wykonawców umową z WFOŚiGW sprawi, że będą mieli nie tylko obowiązki, ale też prawa – tłumaczył.
Kolejną zmianą będzie umożliwienie wypełniania w trybie roboczym w GWD wniosków, które składane mogą być jedyne przez operatorów. Chodzi o to, aby beneficjent lub pełnomocnik mógł wypełnić formularz „na roboczo” w systemie. - Każdy z tych wniosków będzie jednak poddany kontrolom – dodał Robert Gajda. Nie wymaga to konsultacji z EBI. NFOŚiGW planuje także wydłużyć czas na rozliczenie prefinansowania po wypłacie zaliczki.
"Bon na audyt" w Czystym Powietrzu
NFOŚiGW chce wprowadzić także „bon na audyt”, czyli umożliwienie uzyskanie dofinansowania do audytu energetycznego za pośrednictwem operatorów gminnych. Jak tłumaczył Robert Gajda, ma to nie obniżyć próg wejścia do programu. Dotychczas beneficjent musiał „założyć” własne pieniądze na audyt i dopiero później domagać się zwrotu. Teraz będzie mógł skorzystać z „bonu”. Dodatkowo, ma to zachęcić gminy do zostania operatorem, czyli „aniołem stróżem”. Dotychczas funkcję tę objęło 1518 gmin, a ok. 900 jeszcze nie. Robert Gajda wierzy, że możliwość skorzystania z „bonu na audyt” tylko przy wsparciu gminnych operatorów ułatwi ten proces.
Ostatnią zmianą jest uruchomienie listy wykonawców, na którą będą wpisywani wykonawcy realizujący przedsięwzięcia w ramach programu, które spełnią kryteria wskazane w regulaminie listy. Kto będzie mógł się na niej znaleźć? – Zdajemy sobie sprawę, że jest to bardzo delikatna sprawa. Nadal prowadzimy konsultacje z Instytutem Ochrony Środowiska i Ministerstwem Klimatu i Środowiska – mówił Robert Gajda. Prezeska Dorota Zawadzka-Stępniak dodała, że powinny one być jak najbardziej zobiektywizowane.