Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Szafki na podręczniki i ciepła woda: 7 rzeczy, które rodzice mogą żądać od szkoły

Ten tekst przeczytasz w mniej niż minutę
Darmowe podręczniki dla uczniów Przede wszystkim od września jest realizowany kolejny etap reformy Ministerstwa Edukacji Narodowej, zgodnie z którą do 2017 r. wszyscy uczniowie szkoły podstawowej i gimnazjum będą uczyć się z książek, za które zapłaci rząd. Trzy pierwsze klasy podstawówki dostaną elementarz przygotowany przez MEN, a dla starszych klas szkoły dostaną pieniądze i kupią podręczniki na wolnym rynku. W związku z tym rodzice mogą się domagać od szkoły zapewnienia dzieciom podręczników - od września 2014 r. bezpłatny podręcznik „Nasz elementarz” dostali uczniowie pierwszych klas szkół podstawowych. W tym roku otrzymają go drugoklasiści, a czwartoklasiści oraz uczniowie pierwszych klas gimnazjów będą korzystać z podręczników, które zapewni im szkoła. Dokładny harmonogram reformy podręcznikowej znajdziesz tutaj>> Teoria jednak rozmija się z praktyką - jak się dowiedzieliśmy, część uczniów na książki będzie musiała poczekać nawet do końca października. Czemu - dowiesz się tutaj>> Ustawa z 30 maja 2014 r. o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 811)
Darmowe podręczniki dla uczniów Przede wszystkim od września jest realizowany kolejny etap reformy Ministerstwa Edukacji Narodowej, zgodnie z którą do 2017 r. wszyscy uczniowie szkoły podstawowej i gimnazjum będą uczyć się z książek, za które zapłaci rząd. Trzy pierwsze klasy podstawówki dostaną elementarz przygotowany przez MEN, a dla starszych klas szkoły dostaną pieniądze i kupią podręczniki na wolnym rynku. W związku z tym rodzice mogą się domagać od szkoły zapewnienia dzieciom podręczników - od września 2014 r. bezpłatny podręcznik „Nasz elementarz” dostali uczniowie pierwszych klas szkół podstawowych. W tym roku otrzymają go drugoklasiści, a czwartoklasiści oraz uczniowie pierwszych klas gimnazjów będą korzystać z podręczników, które zapewni im szkoła. Dokładny harmonogram reformy podręcznikowej znajdziesz tutaj>> Teoria jednak rozmija się z praktyką - jak się dowiedzieliśmy, część uczniów na książki będzie musiała poczekać nawet do końca października. Czemu - dowiesz się tutaj>> Ustawa z 30 maja 2014 r. o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 811) / ShutterStock

Powiązane

Reklama

Komentarze(4)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • Teo
    2015-09-02 07:34:01
    Nie przesadzajmy. Popatrzmy na dzieci uchodźców, co one przeszły.Podzielmy się tym dobrobytem. Od dobrobytu w d...pie się nam przewraca.
    0
  • ppp
    2015-08-30 16:10:54
    Rodzice mogą żądać, ale niestety szkoła może dać tyle ile uda się wyszarpać od gminy, czyli organu prowadzącego szkołę. Każde pieniądze wydane na szkołę to krwawica samorządu - radni wolą przekazać pieniążki np na klimatyzację w urzędzie, samochody służbowe, wyjazdy zagraniczne byle nie na oświatę. Rodzice powinni żądać nakładów na edukację od władz samorządu nie od dyrektora, bo z pensji dyrektorskiej szafek dla wszystkich uczniów nie da się sfinansować.
    0
  • Dyrektor
    2015-08-29 21:48:53
    Żądać to rodzice sobie mogą, ale u ciecia w swoim bloku, by np. przystrzygł trawnik. W SZKOLE, to oni mogą PROSIĆ a ich prośba BYĆ MOŻE zostanie rozpatrzona pozytywnie.
    1
  • Do pań i panów redaktorów.
    2015-08-29 16:58:20
    Szafki na podręczniki i ciepła woda: 7 rzeczy, których rodzice mogą żądać od szkoły.
    0
Reklama
Reklama

Zobacz więcej