Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Dodatki dla nauczycieli 2018: Jakie przywileje zostały odebrane pedagogom?

Dodatek za wysługę lat Dodatek za wysługę lat, zwany też dodatkiem stażowym, przysługuje pracownikowi po przepracowaniu określonego czasu i od liczby przepracowanych lat zależy też jego wysokość. Nauczycielom przysługuje on w wysokości 1 proc. wynagrodzenia zasadniczego za każdy rok pracy. Jest on wypłacany co miesiąc poczynając od czwartego roku pracy (dotyczy całego dotychczasowego okresu pracy nauczyciela), ale nie może przekroczyć 20 proc. wynagrodzenia zasadniczego. Do dodatku za wysługę lat wlicza się okresy poprzedniego zatrudnienia we wszystkich poprzednich zakładach oraz inne okresy, jeśli podlegają one wliczeniu do okresu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownicze. W efekcie dodatek jest wypłacany w wysokości 3 proc. już od pierwszego miesiąca czwartego roku pracy nauczyciela.
Dodatek za wysługę lat Dodatek za wysługę lat, zwany też dodatkiem stażowym, przysługuje pracownikowi po przepracowaniu określonego czasu i od liczby przepracowanych lat zależy też jego wysokość. Nauczycielom przysługuje on w wysokości 1 proc. wynagrodzenia zasadniczego za każdy rok pracy. Jest on wypłacany co miesiąc poczynając od czwartego roku pracy (dotyczy całego dotychczasowego okresu pracy nauczyciela), ale nie może przekroczyć 20 proc. wynagrodzenia zasadniczego. Do dodatku za wysługę lat wlicza się okresy poprzedniego zatrudnienia we wszystkich poprzednich zakładach oraz inne okresy, jeśli podlegają one wliczeniu do okresu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownicze. W efekcie dodatek jest wypłacany w wysokości 3 proc. już od pierwszego miesiąca czwartego roku pracy nauczyciela. / ShutterStock

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

Powiązane

Komentarze(84)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • małgorzata
    2018-04-30 16:26:36
    Jestem nauczycielem od 35 lat. Zarabiam tyle co początkujący pracownik Biedronki. Jak słyszę o tym, że jestem nierobem to zastanawiam się dlaczego człowieku nie jesteś nauczycielem. Miałbyś tyle czasu wolnego. A w klasach 1-3 w ogóle się nic nie robi. Poucz swoje dzieci od 8 do 13 -tej codziennie przez tydzień. Ciekawe czy nazwiesz siebie nierobem. Ktoś kiedyś też Ciebie czegoś nauczył czy był nierobem? Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Ty możesz być nauczycielem. Nic nie będziesz robił, a kaska będzie spadała co miesiąc .
    58
    pokażodpowiedzi (13)
  • obserwator
    2018-04-30 22:27:58
    Wyjątkowo trudna praca w klasach I-III. dużo dzieci zaburzonych, z problemami. zanim rodzic zdiagnozuje czesto mijają 2-3 lata. Nauczyciel bez dodatkowego wsparcia musi sobie poradzić.A rodzic?- udaje, że problem jest tylko w szkole. Kiedy zmuszony do badań, po diagnozie ucieka ze szkoły bo jak się przyznać, że jego dziecko ma problemy.
    25
    pokażodpowiedzi (2)
  • ds
    2018-04-30 15:35:42
    wreszcie ktoś ma "jaja" i zabrał tym nierobom, co o 13 wracają już do domu, ferie wolne, wakacje, święta itp. brawo rząd. są bardziej potrzebujący podwyżek - urzędnicy, policja, itp. Wielce panie po pedagogice,... szczególne te 1-3
    137
    pokażodpowiedzi (14)
  • Małgorzata
    2018-05-01 21:51:06
    Pomyślcie Państwo, kto za kilka lat będzie wasze dzieci uczył: w takich warunkach i za takie wynagrodzenie. Na szczęście jest możliwość prawna, abyście sami uczyli je we własnych domach. Powodzenia. Nauczycielka.
    19
    pokażodpowiedzi (2)
  • Mural
    2018-04-30 18:17:26
    Dodatek na zagospodarowanie dostałam raz, w 1982 roku, jak zaczęłam pracę. Za trudne warunki w latach 80-tych za pracę na komputerze. Funkcyjnego nie mam, bo nie jestem wychowawcą ani dyrektorem szkoły. Ani szefem zespołu przedmiotowego. Wysługa max.20%, bez względu na lata pracy. Ja mam już 34, a dodatek ciągle 20%. Wiejskiego nie dostawałam, bo cały czas praca w szkołach miejskich. Dodatek motywacyjny/w to wrzucona tzw. szkodliwość/zależy w Warszawie nawet od dzielnicy. W tzw. terenie często symboliczny. Artykuł niedokładny.
    18
    pokażodpowiedzi (4)
  • Julka
    2018-05-01 12:02:00
    Ludzie, którzy krytykują nie mają pojęcia na czym ta praca polega. Ja uważam, że nauczyciel i lekarz to 2 zawody, które powinny być najbardziej poważne, najlepiej płatne, ale jednocześnie powinny byc najwyższe wymagania na studiach i w pozniejszej pracy, bo KAŻDY ich potrzebuje. Niestety u nas podejście do tych grup zawodowych i warunki ich pracy są zupełnie inne, szkoda.
    33
    pokażodpowiedzi (2)
  • Belfer
    2018-05-02 09:57:28
    A może zorganizować strajk, który polegałby na wykonywaniu wszystkich obowiązków nauczyciela wyłącznie od 7.30 do 15.30. Lekcje, rady pedagogiczne, zebrania z rodzicami, wycieczki z uczniami, szkolenia, sprawdzanie wszelkich prac, testów, diagnoz, planowanie, organizowanie imprez, przygotowywanie lekcji, itp. proszę bardzo, ale po 15.30 zabieramy palto i do domu. Wycieczka trzydniowa-owszem, ale proszę nam zapłacić dodatkowo. Rodzice na zebrania niech zwalniają się z pracy, świetlica szkolna też tylko 8 godzin. Może wtedy zaczęliby nas szanować.
    7
    pokażodpowiedzi (2)
  • tryacz
    2018-04-30 17:35:13
    Myślicie, że co? że taki budowlaniec co buduje mosty, domy, elektryk, dekarz czy spawacz w stoczni, to nie muszą myśleć, że mają zawodówkę i są gorsi, ktoś tak musi pracować i wykonywać tę pracę i to im się należy, a nie paniusią po pedagogice, gdzie teraz może ją skończyć każdy półgłówek.
    53
    pokażodpowiedzi (3)
  • Bum
    2018-05-04 08:17:44
    Nie do końca rozumiem dlaczego tylu ludziom nauczyciele przeszkadzają. Osobiście uważam, że nauczyciel to zawód zaufania publicznego, powierzamy im swoje dzieci w nadziei, że nie skończą jako matoły w życiu, że dzieciak wyniesie ze szkoły coś więcej niż wiedzę o 2+2. Owszem, Karta Nauczyciela od dłuższego czasu wymaga nowelizacji, dostosowania, bo istnieje wiele patologii w tym zawodzie (zresztą jak w każdym, u pań z Biedronki, u krytykanckich noworyszy, u internetowych troli też są), ale na pewno nie powinny być to zmiany powodujące pełne urynkowienie zawodu (bo się wtedy moi mili Państwo, co krytykujecie nie wypłacicie za prywatne szkoły - nikt kto się ceni jak wszyscy ci mądrzy tutaj nie będzie pracował za aktualną stawkę nauczycielską, więc rynek zlikwiduje wolne dni, ale za szkołę dla dziecka będziecie płacić w tysiącach miesięcznie). Nauczyciel powinien zarabiać godnie, tak by zawód przyciągał pasjonatów, fachowców, ludzi z pomysłami. Na to powinna być tylko nałożona twarda selekcja przeciw wypaleniu zawodowemu. I piszę to jako naprawdę młody człowiek, który w zyciu nie narzeka. Pozdrowienia dla jątrzycieli nienawiści :|
    4
    pokażodpowiedzi (1)
  • tomaszd
    2018-04-30 17:41:30
    Wolę dać Policji, wojsku, nawet na kościół urzędnikom skarbowym, bo ten jak się pomyli to ma teraz kaplicę, a taki nauczyciel to co? jak się pomyli to co kto zweryfikuje go? najwyżej dopisze punkt na sprawdzianie.
    77
    pokażodpowiedzi (1)
Reklama

Zobacz więcej

image for background

Przejdź do strony głównej