Wszystko wskazuje na to, że od przyszłego roku samorządy nie będą już musiały wypłacać jednorazowego dodatku uzupełniającego. Oświatowe związki alarmują, że proponowana przez rząd zmiana będzie niekonstytucyjna.
Samorządy muszą zapewniać nauczycielom średnie płace co najmniej na poziomie określonym w Karcie nauczyciela. Starają się więc tak ich wynagradzać, aby nie wypłacać im wyrównania na początku każdego kolejnego roku kalendarzowego. Jednak nie zawsze się to udaje i w efekcie na wypłatę wyrównań muszą co roku wypłacać ok. 250 mln zł. Choć obowiązujący od 2009 r. mechanizm jest krytykowany przez gminy, to zostanie zlikwidowany dopiero w przyszłym roku. Zgodnie z art. 4 pkt 8 rządowego projektu ustawy – Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo oświatowe (druk 1031) uchylone zostaną art. 30a i 30b Karty nauczyciela. To właśnie te przepisy nakładały na samorząd i egzekowały obowiązek zapewnienia nauczycielom średnich płac.
Reklama

Reklama
Oświatowe związki uważają, że rząd nie powinien takich ważnych zmian wprowadzać przy okazji reformy edukacji, tym bardziej że zmiana w tym zakresie nie była z nimi omawiana. – Jesteśmy oburzeni takim traktowaniem związków zawodowych. Podczas jutrzejszego posiedzenia Rady Dialogu Społecznego będziemy się domagali wycofania tej zmiany – grzmi Sławomir Wittkowicz, przewodniczący Branży Nauki, Oświaty i Kultury Forum Związków Zawodowych.
Jeśli rząd nie spełni tych postulatów, związkowcy zapowiadają zaskarżenie przepisu uchylającego zasadę wypłacania nauczycielom jednorazowego dodatku uzupełniającego do TK.
Propozycja rządu cieszy natomiast samorządowców, którzy twierdzą, że wypłacany dodatek nie ma charakteru motywującego. – Wyrównanie otrzymują wszyscy nauczyciele nieosiągający średniej, nawet ci, którzy nie angażują się w pracy – ocenia Marek Olszewski, wójt gminy Lubicz, przewodniczący Związku Gmin Wiejskich RP.
Tłumaczy, że samorządom nie zależy na tym, by pedagodzy mniej zarabiali, ale na tym, by jak najlepiej pracowali. Co więcej, jego zdaniem po wejściu w życie nowych przepisów samorządy będą mogły ocalić więcej miejsc pracy dla nauczycieli. Powód? Nie będzie już konieczności zatrudniania nauczycieli na 1,5 etatu – dzięki takiemu zabiegowi pedagodzy osiągali średnią krajową i w efekcie nie trzeba było im wypłacać w styczniu tzw. 14 pensji. Nowe przepisy mają wejść w życie 14 dni od ogłoszenia.
Etap legislacyjny
Ustawa po pierwszym czytaniu w komisji