Autopromocja

Gimnazja będą udawać podstawówki. Tak wygląda rewolucja według MEN

szkoła
szkołaShutterStock
31 sierpnia 2016

Jeszcze pięć lat trwać będzie okres przejściowy. Trzynastolatki niby zostaną w podstawówce, ale w praktyce będą się mogły poczuć, jakby szły do nowej szkoły.

Od 1 września 2017 r. MEN chce rozpocząć wygaszanie gimnazjów. Uczniowie po szóstej klasie szkoły podstawowej zostaną w siódmej. W wielu gminach ich edukacja będzie jednak wyglądać, jak gdyby nic się nie zmieniło – choć nie zmienią kolegów z klasy ani nie będą musieli pisać testu na zakończenie sześciu lat edukacji, to przeniosą się do nowego budynku, dostaną nowych nauczycieli i będą się uczyć według programu podobnego do obowiązującego dziś w gimnazjach.

W wyznaczonym przez MEN czasie szkoły podstawowe i gimnazja mają połączyć się w pary. W ten sposób powstaną ośmioletnie podstawówki z oddziałami gimnazjalnymi. – Szkoła może powstać z połączenia odrębnych szkół lub na bazie obecnie działającego zespołu, a także w wyniku przekształcenia samodzielnego gimnazjum w ośmioletnią szkołę podstawową – wyjaśnia minister Anna Zalewska w liście rozesłanym do pracowników oświaty. Okres przejściowy ma trwać pięć lat. Według koncepcji resortu w tym czasie szkoły mogą działać w dwóch budynkach – młodsi uczniowie chodziliby do jednego, a starsi (ostatnie roczniki gimnazjalne i pierwsze wydłużonej podstawówki) – do drugiego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.