statystyki

Wpadki maturalne 2016: Błąd w arkuszu i wyciekające pytania ze sprawdzianów ustnych

autor: Łoskot, Urszula Mirowska&#821109.06.2016, 07:25; Aktualizacja: 09.06.2016, 08:16
O tym, że komisja uczy się na swoich potknięciach, świadczy chociażby ubiegłoroczny egzamin ustny z języka polskiego.

O tym, że komisja uczy się na swoich potknięciach, świadczy chociażby ubiegłoroczny egzamin ustny z języka polskiego.źródło: ShutterStock

Błąd w arkuszu egzaminacyjnym, złe nagłośnienie sali, na której odbywa się egzamin z języka obcego, czy wyciekające pytania ze sprawdzianów ustnych – to tylko niektóre tegoroczne wpadki maturalne.

Podczas egzaminów dojrzałości mylą się nie tylko uczniowie, ale i nauczyciele. Błędów nie uniknęła Centralna Komisja Egzaminacyjna (CKE). W arkuszu egzaminacyjnym z informatyki na poziomie rozszerzonym (w nowej formule) w jednym z zadań brakowało danych. Dlatego po konsultacji z osobami odpowiedzialnymi za przygotowanie arkusza, ale także z akademikami i nauczycielami CKE zmieniła sposób oceny tego zadania. Maturzyści, którzy z takiego sposobu rozstrzygnięcia sprawy byli niezadowoleni (np. uznali, że rozwiązywanie tego zadania mogło wpłynąć na pozostałe), mogli zgłaszać się do ponownego przystąpienia do egzaminu z części, w której znajdował się błąd. Z takiej możliwości miało prawo skorzystać 6,7 tys. osób, zdecydowało się jednak ok. 2 tys. Ponowny sprawdzian obędzie się 13 czerwca.

– Błąd pojawił się w tym nieszczęsnym zadaniu z informatyki, ale warto przy tej okazji wspomnieć, że w około trzech tysiącach arkuszy przygotowanych przez komisję w ciągu ostatnich trzech lat nie było żadnych błędów. Staramy się robić wszystko, żeby ich uniknąć. Modyfikujemy swoje procedury, ale nie mogę one dać 100 proc. gwarancji, że kiedyś taka sytuacja się nie powtórzy. Nie da się bowiem wyeliminować błędu ludzkiego – komentuje Marcin Smolik, dyrektor CKE.

O tym, że komisja uczy się na swoich potknięciach, świadczy chociażby ubiegłoroczny egzamin ustny z języka polskiego. Część maturzystów, idąc na spotkanie z komisją, wiedziała już, na jakie pytania może trafić. Na każdy dzień bowiem przygotowanych było tylko 20 zadań losowanych. Już od rana absolwenci zaczynali więc sporządzać pełną listę pytań. W tym roku CKE zmieniła taktykę – przyszykowała inną pulę pytań na każdą godzinę, niektóre z nich się powtarzały, dochodziły też nowe. Maturzyści nadal wymieniali się informacją o zagadnieniach, które się pojawiły, ale już nie mieli takiej pewności, czy trafią na inne.


Pozostało jeszcze 30% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane