Rząd zajmie się projektem dot. likwidacji godzin karcianych

15.02.2016, 08:50; Aktualizacja: 15.02.2016, 09:12
nauczyciel, szkoła dzieci

Obecnie nauczycielowi dyplomowanemu, który uzyskał tytuł honorowy profesora oświaty, organ prowadzący wypłaca jednorazową gratyfikację pieniężną w wysokości 6-miesięcznego ostatnio pobieranego wynagrodzenia zasadniczegoźródło: ShutterStock

Likwidacja tzw. godzin karcianych zapowiedziana została przez premier Beatę Szydło w expose. "Godziny karciane" (nazwa zwyczajowa podchodzi od nazwy ustawy Karta Nauczyciela) to dwie godziny w tygodniu, które każdy nauczyciel, niezależnie od swego pensum dydaktycznego, czyli obowiązkowego wymiaru lekcji, musi przepracować z uczniami, np. prowadząc zajęcia wyrównawcze czy koła zainteresowań. Za prowadzenie zajęć w ramach godzin karcianych nauczyciele nie otrzymują dodatkowego wynagrodzenia.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (9)

  • tata(2016-02-16 11:23) Zgłoś naruszenie 62

    Czyli od następnego roku szkolnego zajęć dodatkowych (wyrównawczych) nie będzie, bo skoro nie ma obowiązku, to żaden dyrektor nie będzie ich organizował (musiałby za nie zapłacić).

    Odpowiedz
  • mary(2016-02-16 14:46) Zgłoś naruszenie 30

    Zajęcia dodatkowe zawsze będą dla chętnych uczniów. A tak nauczyciel musiał robić zajęcia i w rezultacie siedział sam w pustej sali jak uczniowie nie przyszli i jeszcze prowadził dokumentację.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • XXX(2016-02-16 17:20) Zgłoś naruszenie 30

    Oczywiście, że będą zajęcia. Nauczyciele dostają motywacyjne. Jeśli będą chcieli je mieć bądź mieć je wyższe to będą robić kółka, wyrównawcze etc pomimo braku godzin. Komu nie zależy... To nie ma musu i robienia czegoś na odwal się na siłę.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Przestraszony(2016-02-16 19:01) Zgłoś naruszenie 12

    Dokumentacja o której się wspomina, a od której ma się odciążyć nauczycieli, nie jest jakaś skomplikowana, bardzo uciążliwa i zajmująca wiele godzin nauczycielowi. Jest natomiast dowodem na przepracowane godziny, dowodem na zrealizowane treści. Tak, jak proponuje pani minister to można sobie opowiadać cuda wianki, że sie robiło coś, nie wiadomo z kim i po co, oraz nie wiadomo kiedy. Dziwne, że teraz na gębę będzie dyrekcja dawać wiarę, że coś się robi w szkole poza pensum. No dobrze, odciążą nauczyciela od dokumentacji, nauczyciel dostanie od dyrektora prikaz, że ma realizować kółka, spotkania z rodzicami, integrację ze środowiskiem i np. zajęcia wyrównawcze, będzie to robić, a czy ktoś za to zapłaci? Nic nie będzie udokumentowane. Dziwne to bardzo... Z dwóch godzin zrobi się 8 godzin tygodniowo, bo takie będą potrzeby szkoły, bo działania statutowe itd...

    Odpowiedz
  • nauczyciel(2016-02-16 15:00) Zgłoś naruszenie 02

    Będą zajecia ...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane