Rodzice nie wiedzą o dofinansowaniu w związku z wydatkami na wyposażenie uczniów. Co roku do MEN wracają niewykorzystane miliony.
Wyprawka szkolna to program, który ma pomóc rodzicom w przygotowaniu dzieci do nauki w szkole. Jednemu uczniowi może przysługiwać od 225 do 770 zł na podręczniki i materiały szkolne. Kwota zależy od tego, w której klasie jest dziecko. Na większe finansowanie mogą liczyć rodzice niepełnosprawnych uczniów. MEN szacuje, że w tym roku z programu będzie mogło skorzystać ponad 220 tys. uczniów.
Sęk w tym, że jak pokazały wyniki Payback Opinion Poll, corocznego badania konsumenckiego, co trzeci rodzic wciąż nie wie, że taki program w ogóle istnieje. – O refundacji dowiedziałam się pocztą pantoflową od znajomych, którzy wcześniej korzystali z programu – przyznaje Justyna Pałka z Lublina, matka ucznia w szkole podstawowej. – Informacje o możliwości dofinansowania pojawiają się wśród wielu innych ogłoszeń dotyczących nowego roku szkolnego. Część rodziców zwyczajnie ich nie zauważa i dlatego nie zdają sobie sprawy, że mogą z niego skorzystać – dodaje. Z powodu niedoinformowania co roku do budżetu MEN wracają pieniądze. Tylko w ubiegłym roku 19,5 proc. przeznaczonych na wyprawkę środków – ponad 21 mln zł.