W niektórych miastach nawet co trzecie dziecko urodzone w 2009 r. nie pójdzie 1 września na lekcje.
W Krakowie już 30 proc. sześciolatków dostarczyło do szkoły odroczenie od obowiązku szkolnego. W Lublinie może to dotyczyć nawet co piątego najmłodszego ucznia, który miał rozpocząć edukację w pierwszej klasie – tak wynika z sondy przeprowadzonej przez DGP w największych miastach. We wrześniu po raz pierwszy do szkoły powinny pójść wszystkie sześciolatki.
W Opolu dyrektorzy szkół wydali 242 decyzje w sprawie odroczenia spełniania obowiązku szkolnego. Objęły one 20 proc. sześciolatków. W Warszawie za niegotowe do szkoły wzięto 10 proc. z nich, w Katowicach 11 proc. We Wrocławiu poradnie psychologiczno-pedagogiczne wydały blisko 15 proc. najmłodszych zaświadczenie, które umożliwia im zostanie w przedszkolu lub w szkolnej zerówce. W Łodzi natomiast w ławkach zabraknie co 10. ucznia, który zgodnie z reformą obniżającą wiek szkolny powinien rozpocząć od września edukację. Podobnie jest w Olsztynie. A być może to nie koniec.