Kilkudziesięciu uczniów jej szkoły otrzymało informacje o unieważnieniu egzaminu, ale nie podano im uzasadnienia decyzji, a weryfikacja w Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej niczego nie wyjaśniła. 

W skardze przed Trybunałem Konstytucyjnym maturzyści podnoszą, że nie mieli możliwości odwołania się od arbitralnej decyzji dyrektora Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej. Zdaniem skarżących naruszyło to ich prawo konstytucyjne do sądu, a decyzja poważyła też ich dobre imię bo zakładała nieuczciwość podczas egzaminu.
Podczas rozprawy obecni bykli przedstawiciele resortu edukacji i Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.