53 proc. studentów kupuje podręczniki potrzebne do nauki, 83 proc. pobiera materiały z internetu, ale 91 proc. stawia na dobrą, starą metodę, czyli kserówki. Wydawcy się buntują, bo sprzedaż książek spada, a oni tracą
Skala tego zjawiska jest już tak duża, że wydawcy zdecydowali się pójść do sądu przeciwko punktom ksero. W tym roku mają się zacząć pierwsze procesy przeciwko placówkom, które nie odprowadzają od powielanych książek specjalnych opłat reprograficznych dla wydawców i autorów.
– Wydawać by się mogło, że internet, a szczególnie takie serwisy, jak Chomikuj.pl – czyli serwisy gromadzące pliki nie zawsze z poszanowaniem praw autorskich – zmniejszą popularność kserowania książek potrzebnych do studiów. Nic bardziej mylnego – mówi nam Karolina Błaziak, specjalista ds. marketingu i promocji IBUK Libra oraz współautorka badania „Kserowanie podręczników. Studenci mają głos!”, w którym przepytano ponad 1500 studentów z całej Polski, czy, jak dużo i dlaczego kserują. Wyniki badania zostaną w całości opublikowane dzisiaj podczas Targów Książki w Warszawie.