Według publikowanego przez ManpowerGroup raportu „Niedobory Talentów” co trzeci pracodawca w Polsce i na świecie ma problem z pozyskaniem pracowników. Jedną z przyczyn tego jest właśnie nieadekwatność obowiązującego systemu edukacji do potrzeb współczesnego rynku. Cały czas zbyt mało osób kończy kierunki techniczne, które szybko ewoluują i są symbolem przyspieszającej automatyzacji. Zapotrzebowanie na ich absolwentów cały czas rośnie. Przy układaniu ścieżki kariery warto więc rozważyć wybór kierunków ścisłych, to one są bazą do późniejszej pracy w nowych nieistniejących jeszcze do niedawna profesjach, jak np. specjalista geoinformatyk, czy też projektant systemów finansowych.

Trendy w tym zakresie wyznaczają zagraniczne uczelnie. W Europie odchodzi się od ściśle uniwersyteckich kierunków na rzecz takich, które przygotowują do wykonywania konkretnego zawodu. W dodatku zwykle bardzo niszowego, w którym specjalizacja daje perspektywę na znalezienie pracy i dobre zarobki. Widać to szczególnie na wydziałach biznesowych i technologicznych. O biznesie trzeba dziś myśleć globalnie, ale trudno być dobrym specjalistą od każdego aspektu biznesu. Stąd kierunki poświęcone konkretnym rejonom, np. Business and Spanish na University College London, który przygotowuje do pracy po hiszpańsku na hiszpańskim rynku czy Japanese Business and Management na SOAS w Londynie przybliżający rynek japoński.

Polskie uczelnie rozwijają przede wszystkim kierunki związane z nowoczesnymi technologiami. 

Maturzyści mogą starć się już o przyjęcie na kierunek Computer Games Design, czyli projektowanie gier komputerowych. Duży nacisk kładzie się na rozwój aplikacji mobilnych, które są przyszłością nowych technologii. Wydział Informatyki i Gospodarki Elektronicznej chce uruchomić kierunek "Aplikacje internetu rzeczy". Na Wydziale otwarte jest już laboratorium Internetu Rzeczy. Do typowych projektów, nad którymi będą pracować studenci należą: inteligentny szpital (lekarz podchodzący do łóżka pacjenta otrzymuje automatycznie dane na temat choroby i podanych lekarstwach), inteligentny plac budowy i magazyn (obsługa ma pełną informację o produktach i ich lokalizacji, z automatycznym przywoływaniem aplikacji kontrolnych na podstawie położenia obiektów) czy inteligentny budynek i stanowisko pracy (automatyczne przygotowanie urządzeń na podstawie identyfikacji obsługującego je pracownika lub wykonywanych przez niego gestów).

- Wybór kierunków technicznych na mocne uzasadnienie finansowe. Nie dość, że zapotrzebowanie na ich absolwentów jest duże, to mogą oni liczyć na wynagrodzenia wyższe, niż koledzy z kierunków humanistycznych i społecznych. Kluczowe dla wielu bezpieczeństwo zatrudnienia od kilku lat jest udziałem programistów, konsultantów systemów ERP, specjalistów hurtowni danych, analityków systemowych oraz inżynierów i wszystko wskazuje na to, że będzie się ono nadal utrzymywało na wysokim poziomie. Uczelnie techniczne dają też dobrą bazę do pracy w nowoutworzonych zawodach, jak np. data scientist lub programista testów automatycznych. Zdecydowanie większe szanse na znalezienie pracy mają Ci absolwenci, którzy obok merytorycznych i technicznych kompetencji wykazują biegłość językową, komunikatywność, samodzielność oraz przejawiają inicjatywę. Są to cechy i umiejętności, na które przyszli pracodawcy kładą coraz większy nacisk - mówi Kamila Urbańczyk z Experis, firmy zajmującej się rekrutacją kandydatów na stanowiska średniego i wyższego szczebla głównie z obszarów IT, inżyniering oraz finanse.

Nad zmianą swojej oferty edukacyjnej pracują również wydziały humanistyczne i społeczne. Jedną z nowości, na które stawia już kilka uniwersytetów jest glottodydaktyka polonistyczna. Jest to kierunek, który przygotowuje do nauczania języka polskiego jako języka obcego.

- Na zagranicznych uczelniach biohistoria, czyli historia środowiskowa, jest kierunkiem bardzo popularnym, ale w Polsce jest to nadal praktycznie nieznana dyscyplina naukowa - przekonują władze UJ, które postanowiły uruchomić taki sam kierunek w Polsce.  Organizatorzy nowej specjalności tłumaczą, że w kręgu jej zainteresowań znajdują się trzy główne obszary: ingerencja człowieka w środowisko, wpływ przyrody na człowieka oraz interpretacja wyobrażeń o środowisku naturalnym. Biohistoria łączy zatem narzędzia różnych dyscyplin, zwłaszcza historii, archeologii, geografii i medycyny.

Z kolei wybierając studia na kierunku Bezpieczeństwo wewnętrzne można zdecydować się również na specjalizację pilot-nawigator drona. Jednak tworzenie nowych kierunków na wydziałach społecznych i humanistycznych budzi wiele kontrowersji. Za granicą w ostatnich latach pojawiło się dużo kierunków związanych z modą i designem. Studiować można już nie tylko projektowanie ubrań, ale również jako zupełnie osobny kierunek, projektowanie dodatków modowych. Na zajęciach na Accessories Design na University of the Arts London studenci uczą się, jak tworzyć dodatki, od torebek czy pasków haute couture po obuwie sportowe. Uniwersytety myślą też o tych, którzy chcą się związać z branżą, ale na innym etapie niż projektowanie. Francuska szkoła biznesu Grenoble Graduate School of Business oferuje kierunek poświęcony zarządzaniu markami luksusowymi i modowymi (Fashion, Design And Luxury Management).

- Wąskie kierunki są tworzone dla tych, którzy wiedzą, co chcą robić i w czym się doskonalić. Nasi podopieczni, którzy wybrali kierunki specjalistyczne są z nich zadowoleni, bo mogą się pochwalić głęboką znajomością swoich specjalizacji. Dzięki temu są cenieni przez pracodawców i wnoszą nową jakość do zespołu w pracy – dodaje ekspertka z Elab Education Laboratory.

Polski rynek pracy na razie nie potrzebuje tego typu specjalistów. Największy deficyt specjalistów jest wśród zawodów technicznych.

- Wyższe uczelnie chcą obecnie skusić swoją edukacyjną ofertą kandydatów, tworząc nowe kierunki studiów coraz częściej odpowiadające wymogom biznesu i rynku pracy. Obecny rynek pracy wykazuje duże zapotrzebowanie na wyspecjalizowanych pracowników, którzy poza wiedzą merytoryczną z danej branży, powinni charakteryzować się szeregiem umiejętności miękkich, w tym językowych. Rosnące zapotrzebowanie na pracowników sektora usług outsourcingu z pewnością zagwarantuje w przyszłości pracę absolwentom kierunków takich jak analityka społeczna, statystyka, czy też lingwistyka w biznesie. Również przyszła kadra inżynierska, której zdecydowanie łatwiej jest uzyskać pracę niż kolegom po kierunkach humanistycznych, powinna rozważyć wyspecjalizowane studia informatyczne, czy techniczne w języku angielskim. Niektóre uczelnie proponują tzw. studia dualne, czyli prowadzone we współpracy konkretnymi pracodawcami. Taki model studiów ma pozwolić studentom na przyszłe pogodzenie nauki i pracy - podsumowuje Justyna Ścigler z agencji zatrudnienia Manpower.