Wraz z mężem wyjeżdżamy do Kanady na miesiąc do znajomych. Chcemy zabrać córkę, która jest w pierwszej klasie gimnazjum. Oczywiście napiszemy jej usprawiedliwienie. Zastanawiamy się jednak, czy musimy występować o specjalną zgodę do dyrektora szkoły – pisze pani Justyna
Joanna Berdzik wiceminister edukacji narodowej / DGP / Wojtek Gorski
Uczniowie w wieku od sześciu (o ile nie są w przedszkolu) do osiemnastu lat co do zasady powinni obowiązkowo uczęszczać na wszystkie zajęcia. Zdarzają się jednak przypadki, że rodzice chcą zabrać dziecko w trakcie roku szkolnego na wypoczynek. Bezpośrednio nie wiążą się z tym żadne konsekwencje, a dyrektor szkoły nie może im tego zakazać. W przepisach nie ma też określenia, na jak długo jednorazowo można z takich powodów przerwać naukę. Mimo to opiekunowie powinni usprawiedliwić nieobecność podopiecznego i wskazać jej powody.
Reklama
Praca za granicą

Reklama
Rodzice, zabierając ucznia ze szkoły i wyjeżdżając z nim za granicę, wcale nie muszą tego robić z powodu urlopu. Mogą np. czasowo pracować poza krajem i chcą mieć przy sobie dzieci. Jeśli rodzic zamierza zabrać dziecko do kraju, w którym czasowo przebywa, powinien zgłosić sprawę do dyrektora szkoły, której dziecko jest uczniem, aby potwierdzić, w jaki sposób będzie realizowany obowiązek szkolny lub obowiązek nauki. Ze stanowiska resortu edukacji narodowej wynika, że poza granicami kraju polski system oświaty oferuje dzieciom obywateli polskich czasowo przebywających za granicą różne możliwości edukacji. Obowiązek szkolny oraz obowiązek nauki może być spełniany przez:
● uczęszczanie do szkoły działającej w systemie oświaty innego kraju,
● uczęszczanie do szkoły europejskiej działającej na podstawie Konwencji o Statucie Szkół Europejskich, sporządzonej w Luksemburgu 21 czerwca 1994 r. (Dz.U. z 2005 r. nr 3, poz. 10),
● spełnianie obowiązku szkolnego lub obowiązku nauki poza szkołą,
● uczestniczenie w kształceniu na odległość, prowadzonym przez Ośrodek Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą, z siedzibą w Warszawie, obejmującym realizację ramowego planu nauczania,
● uczęszczanie do szkoły podstawowej, gimnazjum i liceum ogólnokształcącego oraz zespołów tych szkół przy przedstawicielstwach dyplomatycznych, urzędach konsularnych i przedstawicielstwach wojskowych Rzeczypospolitej Polskiej.
Nauka z rodzicami
Resort edukacji narodowej podpowiada również, że podróżujący ciągle z dzieckiem może też w inny sposób uwolnić się od obowiązkowego uczęszczania do szkoły. Jeśli rodzic zdecyduje, że jego dziecko będzie realizowało obowiązek szkolny lub obowiązek nauki poza szkołą (tzw. nauczanie domowe), musi uzyskać zgodę dyrektora szkoły, do której dziecko uczęszcza lub będzie uczęszczało, na taką formę nauczania. Zgoda ta jest wyrażona w formie decyzji. Może być wydana przed rozpoczęciem roku szkolnego albo w jego trakcie. Trzeba jednak pamiętać, aby do wniosku o wydanie zezwolenia dołączyć:
● poradni psychologiczno-pedagogicznej,
● oświadczenie rodziców o zapewnieniu dziecku warunków umożliwiających realizację podstawy programowej obowiązującej na danym etapie kształcenia,
● zobowiązanie rodziców do przystępowania w każdym roku szkolnym przez dziecko spełniające obowiązek szkolny lub obowiązek nauki do rocznych egzaminów klasyfikacyjnych.
Dziecko spełniające taki obowiązek poza szkołą otrzymuje świadectwo ukończenia poszczególnych klas po zdaniu egzaminów klasyfikacyjnych z zakresu części podstawy programowej obowiązującej na danym etapie kształcenia, uzgodnionej z dyrektorem placówki.
Urlopy w czasie przerw
Rodzice, którzy nie chcą, aby ich dziecko miało zbyt duże zaległości w nauce z uwagi na dłuższy wypoczynek w trakcie roku szkolnego, powinni planować takie przerwy w konkretnym czasie. Przerwa od nauki to nie tylko dwa tygodnie ferii i dwa miesiące wakacji, uczniowie mają też wolne w okresach świąt Bożego Narodzenia i Wielkiejnocy. Wtedy praca nauczycieli sprowadza się do zapewnienia opieki w świetlicy. W okresach świątecznych przerwy sięgają nawet dwóch tygodni. Często również rodzice decydują się na zabranie ucznia ze szkoły po wystawieniu ocen na koniec roku szkolnego. Te uczniowie często znają pod koniec maja lub na początku czerwca (przy czym nauka trwa do końca czerwca). Rodzic nie musi się obawiać, że nieodebranie świadectwa na zakończenie roku szkolnego będzie się wiązało z jakimikolwiek konsekwencjami. Najczęściej w ostatnim miesiącu nauki w szkole zajęcia nie są już tak bardzo intensywne. Nauczyciele ograniczają się raczej do powtarzania już znanego materiału.
Rodzice nie mogą jednak całkowicie bagatelizować obowiązku posyłania dzieci do szkoły.
Opiekunowie dziecka podlegającego obowiązkowi szkolnemu są obowiązani do:
● dopełnienia czynności związanych ze zgłoszeniem dziecka do szkoły,
● zapewnienia regularnego uczęszczania dziecka na zajęcia szkolne,
● zapewnienia dziecku warunków umożliwiających przygotowywanie się do zajęć szkolnych.
Jeśli więc dziecko dłuższy czas nie chodzi do szkoły, a rodzic nie powiadomił dyrektora placówki, z jakich powodów tak się dzieje, może spodziewać się kary. Niespełnienie obowiązku szkolnego podlega egzekucji w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Wierzycielem w tym przypadku jest dyrektor szkoły z właściwego okręgu. Sąd może się starać wyegzekwować ten obowiązek. Na rodzica może zostać nałożona grzywna w celu przymuszenia. Może być ona nakładana kilkakrotnie. Każdorazowo nie może przekraczać 10 tys. zł, a grzywny nakładane wielokrotnie nie mogą łącznie być wyższe niż 50 tys. zł. Przy czym musi dojść do takiej sytuacji, że w ciągu miesiąca uczeń ma co najmniej połowę zajęć nieusprawiedliwionych.
Podstawa prawna
Art. 16 i 20 ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572 ze zm.).
OPINIA EKSPERTA
Wprawie oświatowym nie występuje pojęcie przyzwolenia rodziców na nieuczęszczanie ucznia na zajęcia edukacyjne. Szczegółowe kwestie związane z usprawiedliwianiem nieobecności uczniów na zajęciach edukacyjnych powinien regulować statut szkoły. Wyjazd rodzica z dzieckiem na wakacje krajowe lub zagraniczne jest możliwy, o ile nieobecność nie ma konsekwencji związanych z nierealizowaniem obowiązku szkolnego lub obowiązku nauki. Nieobecność ucznia w szkole może być usprawiedliwiona lub też nie. Nieuczęszczanie ucznia na obowiązkowe zajęcia edukacyjne może doprowadzić do nieklasyfikowania, a w konsekwencji do braku promocji. Uczeń, który nie uczęszcza na obowiązkowe zajęcia edukacyjne, może nie być klasyfikowany z tych zajęć, jeżeli brak jest podstaw do ustalenia rocznej oceny klasyfikacyjnej z powodu nieobecności przekraczającej połowę czasu przeznaczonego na te zajęcia w szkolnym planie nauczania. W przypadku nieobecności usprawiedliwionych uczeń może zdawać egzamin klasyfikacyjny z tych zajęć. W przypadku nieobecności nieusprawiedliwionej do kompetencji rady pedagogicznej należy wyrażenie zgody na egzamin klasyfikacyjny. Uczeń, który jest nieklasyfikowany z jednego, kilku lub wszystkich zajęć obowiązkowych ustalonych w szkolnym planie nauczania dla danej klasy, nie uzyskuje promocji do klasy programowo wyższej.