Autopromocja

Sądowe wyroki nie rozwiązały problemu wsadu do kotła. Co dalej z kosztami posiłków dla dzieci

Szkolna stołówka
Szkolna stołówkaShutterStock
5 października 2022

Część lokalnych włodarzy bazuje na niewiedzy rodziców i przerzuca na nich koszty związane z przygotowaniem posiłków dla dzieci w szkołach i przedszkolach. Robią tak, mimo że orzecznictwo w tym zakresie jest dla nich bezwzględne.

Od 1 września br. szkoły podstawowe mają obowiązek zapewnienia uczniom jednego gorącego posiłku w ciągu dnia i możliwości jego spożycia. Wynika on z art. 106a ustawy z 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 1082 ze zm.). Korzystanie z tego posiłku jest dobrowolne i odpłatne. Aby się z tego obowiązku wywiązać, samorządy coraz częściej korzystają z usług firm zewnętrznych zajmujących się przygotowaniem posiłków dla szkół i przedszkoli, twierdząc, że koszty cateringu są niższe od utrzymywania kuchni i zatrudniania pracowników. Tym bardziej że rodzice nie powinni płacić za przygotowanie posiłków, a jedynie za tzw. wsad do kotła. Lokalni włodarze przyznają, że koszty utrzymania szkół i przedszkoli są bardzo duże i nie są w stanie opłacić wszystkich wydatków na ten cel. Niekiedy więc przerzucają część kosztów na rodziców. Ci jednak są często tego nawet nieświadomi, ponieważ nie otrzymują informacji, ile do obiadu ucznia dopłaca samorząd.

Zdaniem prawników tego typu działaniami dyrektor placówki, a nawet organ prowadzący, mogą się narazić na pozew zbiorowy ze strony opiekunów. Jednak rodzice są już przyzwyczajeni do tego, że z roku na rok muszą wspierać placówki oświatowe finansowo.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png