Rodzice masowo starają się o odroczenia startu szkolnego. W przedszkolach może zostać 70 tys. dzieci
Poradnie psychologiczno-pedagogiczne w całym kraju przeżywają oblężenie. To ostatnia chwila dla tych rodziców, którzy chcą, by ich sześcioletnie dziecko jeszcze rok zostało w wybranym przez nich przedszkolu. Jeśli nie zdobędą dla niego odpowiedniego orzeczenia w marcu, może potem trafić do przypadkowej placówki. To jeden z efektów reformy obniżenia wieku szkolnego.
– Już dziś zgłasza się do nas bardzo wielu rodziców, prawdziwego tłoku spodziewamy się w marcu – opowiada Katarzyna Mazur, dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 11 w Warszawie.