Ustawa ma na celu wsparcie, także finansowe, placówek oświatowych prowadzonych przez inne podmioty niż samorządy – czytamy w uzasadnieniu projektu.
– Chodzi też o to, by zerwać z monopolem JST na edukację na danym terenie – słyszymy od popierających go posłów PiS. Przekonują, że działają na prośbę rodziców, którzy chcieliby kształcić dzieci w zgodzie z własnymi przekonaniami. Tymczasem w samorządach nie znajdują zrozumienia m.in. dla rozwijania segmentu edukacji chrześcijańskiej. Projekt, jak informują autorzy, był konsultowany z wybranymi przedstawicielami środowiska edukacyjnego. Społeczne Towarzystwo Oświatowe, jeden z największych w kraju założycieli niepublicznych szkół, mówi jednak DGP, że nikt z nimi nie rozmawiał.