Zamykanie szkół i przedszkoli wynika najczęściej z niżu demograficznego, dlatego też w ostatniej dekadzie z mapy kraju zniknęło kilka tysięcy placówek. Przyczyniło się do tego również wygaszanie gimnazjów. Eksperci zwracają jednak uwagę, że wiele z tych szkół przydałoby się teraz, kiedy z dnia na dzień przybywa w Polsce uczniów z Ukrainy.
Szansa na przetrwanie