Reklama

Podczas poniedziałkowego briefingu prasowego po otwarciu drogi w Baranowie minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek został poproszony przez PAP o komentarz dotyczący spotkania lidera Platformy Obywatelskiej Donalda Tuska z delegacją Związku Nauczycielstwa Polskiego.

"Nie sądziłem, że dożyję takich czasów i potężnej kompromitacji tak dużej organizacji związkowej. Bo to, że pan Broniarz nie przychodzi na spotkanie do ministerstwa, tylko wysyła swoich zastępców, to ja rozumiem, jego sprawa. Dawno traktowałem go bardziej jako polityka lewicy, niż związkowca. Ale to, że dzisiaj postanowił zapisać Związek Nauczycielstwa Polskiego, oprócz lewicy, także do Platformy Obywatelskiej - to jest skandal w biały dzień, to skrajne upolitycznienie organizacji związkowej" – powiedział Czarnek.

Dodał, że Broniarz odwołuje się do "jakiejś cudownej działalności Donalda Tuska". "Wstyd, to przecież wszyscy widzą" - powiedział.

"A przy tym podkreślanie zasług Donalda Tuska i Platformy Obywatelskiej za to, że na przykład od 2012 roku przez cztery lata waloryzacja wynagrodzeń nauczycielskich wynosiła zero proc., za to, że w ramach dwukrotnie powtarzanego programu doinformatyzowania szkół w Polsce do dzieci i młodzieży z programu Donalda Tuska trafiło zero laptopów, a z programów cyfryzacji skorzystało 1,4 proc. szkół" – podkreślił Czarnek.

"Ja się nie spodziewałem tak dużej kompromitacji Związku Nauczycielstwa Polskiego, bo to jest kompromitacja w biały dzień" – podsumował minister.