Darmowy e-dziennik za 22 zł. Rodzice płacą za zdalny dostęp do ocen dzieci

autor: Artur Radwan17.09.2014, 07:12; Aktualizacja: 17.09.2014, 09:05
Dzienniki elektroniczne

Dzienniki elektroniczneźródło: DGP

Rodzice płacą za zdalny dostęp do ocen dzieci, choć nie powinni. Firmy wykorzystują lukę w prawie. Tylko gminy powinny ponosić ewentualne koszty dostępu m.in. do ocen – tak chciało MEN. Jak zwykle wyszło jednak inaczej.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (23)

  • Vulcan(2014-09-19 19:00) Zgłoś naruszenie 00

    Do User Librusa:
    Bardzo dziękujemy za zwrócenie uwagi na nieścisłość. UONET+ nie ma wymagań, co do systemu operacyjnego – można uruchomić go na wielu przeglądarkach na różnych platformach systemowych: Linux, OS X, Windows. Informacje zawarte w tabeli miały za zadanie wskazać wydajność komputera, na jakim można uruchomić przeglądarkę, w której wyświetlony zostanie dziennik, a nie zawęzić listę systemów operacyjnych.
    Jeszcze raz dziękujemy za cenny sygnał. Skorygujemy informacje o wymaganiach dla systemu na naszej stronie internetowej.

    Odpowiedz
  • Dyrektor który korzystał kiedyś z dziennika Vulcan(2014-09-18 07:10) Zgłoś naruszenie 00

    Kochany Rodzicu, czy raczej przedstawicielu firmy Vulcan,
    Wasz dziennik nie nadaje sie do niczego. Jest słaby, zawodny, często nie działa. Wymusza posiadanie systemu windows i nie spełnia podstawowych wręcz elementarnych potrzeb naszej szkoły. Nauczyciele narzekają na jego wolne działanie, nie chcą do niego wprowadzać danych przez co rodzice mają darmowy dostęp ale do pustej bazy. 2 lata temu używaliśmy librusa i to były piękne czasy, ale nasz burmistrz zmusił nas do przejścia na dziennik vulcana bo dostał go w pakiecie z oprogramowaniem dla samorządu. Od tej pory szkoła cofnęła sie w rozwoju, a nasi rodzcie powrócili do wycieczek do szkoły. W kolejny roku, pod naciskami rady rodziców , zamierzamy powrócić do librusa, nawet jak trzeba bedzie płacić. Rodzicie tego chcą, zdegustowani ciągłymi problemami z dziennikeim Vulcana. Na koniec - wasza pomoc techniczna to jakiś surrealizm. Nie dość że system wybitnie słaby, to jeszcze 2 tygodnie trzeba czekać na odpowiedź. Aż strach pomyśleć na jaką mine wpakowałby szkołę gdybym podjął decyzje o odejściu od dziennika palierowego!

    Odpowiedz
  • Renata(2014-11-19 12:14) Zgłoś naruszenie 00

    U nas w szkole, z wejściem dziennika elektronicznego [Librus], wychowawczyni oświadczyła, że będzie informować o wydarzeniach, zebraniach, ważnych wyjściach i wyjazdach tylko i wyłącznie za pomocą Librusa.
    Niestety, wersja podstawowa, którą posiadam nie pozwala mi na zobaczenie tych wiadomości.
    Więc tęsknię za zwykłym dzienniczkiem ucznia...

    Odpowiedz
  • Pan Dyrektor(2014-11-13 14:31) Zgłoś naruszenie 00

    Zapraszam do Gdyni, aby przetestować edziennik, zobaczycie jak się TO robi...ZA DARMO!!!

    Odpowiedz
  • nauczyciel1973(2014-10-28 22:02) Zgłoś naruszenie 00

    Zgadza się... za darmo nie ma nic, a vulcan każe sobie słono płacić za licencje, szkolenia, aktualizacje, a nawet od sierpnia za pomoc techniczną przez telefon!!? A DO TEGO OD KILKU DNI NIE DZIAŁA!! Nasza szkoła pracuję bez dziennika papierowego, a my (nauczyciele) od tych kilku dni nie jesteśmy w stanie uzupełnić dokumentacji... dobrze że w szkole nie było kontroli, bo byłoby nieciekawie! Nie mówie już o fakcie, gdzie rodzice przychodzą z pretensjami do szkoły, bo nie mogą nic podejrzeć, nawet w szkole - PARANOJA!

    Odpowiedz
  • user Librusa(2014-09-19 11:33) Zgłoś naruszenie 00

    Panie "Vulcan". Kogo chcecie wprowadzić w błąd? Przeciez nawet na Waszej stronie jest czarno na białym że aplikacja wymaga pod spodem sytemu Windows. Oczywiscie, dowolna przeglądarka, ale na systemie windows (taka manipulacja). A szkoły mają różne komputery. Po pierwsze ze starszymi windowsami, po drugie coraz częściej także na linuxie bo taniej. Proszę oto link do Waszej strony gdzie tak jest napisane.
    http://www.vulcan.edu.pl/program.php/87_uczniowie_optivum_net.html
    Więc dlaczego umyślnie chcecie wprowadzać ludzi w błąd? Niestety póki co Librus funkcjonalnie i technologicznie bije Was na głowę no i przede wszystkim jest na prawdę wieloplatformowy.
    A z tymi kosztami się też nie wygłupiajcie bo tak samo pobieracie od rodziców opłaty za np. SMSy, od dobrych paru lat a Librus ma to za darmo w postaci powiadomien Push na aplikacje mobilne rodziców i uczniów.

    Wymagania minimalne:
    - system operacyjny Windows Vista
    - przeglądarka internetowa: Internet Explorer 9, Chrome 33, Mozilla Firefox 28, Opera 12, Safari 5

    Odpowiedz
  • Stef(2014-09-19 08:24) Zgłoś naruszenie 00

    Przeglądnąłem sobie stronę firmy, która tutaj tam mocno się reklamuje na V i mam wrażenie, że to dla szkoły kolejny problem tylko sprytnie ukryty. Zakup tylko w pakiecie i tylko w abonamencie. Kolejna firma, która zmusza do zakupu wszystkiego budując sobie monopol. Próbowałem znaleźć na ich stronie cenę tylko samego dziennika, ale tam są tylko pakiety wszystkich programów. Dodatkowo jak widać na stronie koszy zakupu abonamentu to nie wszystko bo w ofercie są jakieś płatne konsultacje, szkolenia. Pewno szkoła zapłaci finalnie grube pieniądze za system. Dodatkowo musi kupić pakiet - nawet jeżeli zdecydowaną większość pozostałych produktów nie używa ponieważ samorząd narzucił swoje programy innej firmy

    Odpowiedz
  • Vulcan(2014-09-18 20:35) Zgłoś naruszenie 00

    Dziękujemy za Państwa uwagi i opinie. Rok temu wydaliśmy nowy, nowoczesny i funkcjonalny dziennik elektroniczny. Nasz e-dziennik jest bezpłatny dla rodziców – zgodnie z rozporządzeniem MEN.
    Nie pobieramy opłat od rodziców tak jak inni dostawcy, ponieważ mamy inny model finansowania. Trudno je porównywać.
    Jeśli chodzi o wymogi techniczne, nasz dziennik elektroniczny działa niezależnie od systemu operacyjnego, potrzebna jest jedynie aktualna wersja przeglądarki.

    Odpowiedz
  • User(2014-09-18 17:50) Zgłoś naruszenie 00

    Tak lekko dodatkowo na marginesie to w dziennikach elektronicznych w szkołach należy spokojnie stwierdzić, że są przetwarzane dane wrażliwe. Można do tego zaliczyć dysfunkcje ucznia oraz w tym ujęte informacje z poradni psychologiczno - pedagogicznej o uczniu, które wychowawcy klas wprowadzają do dziennik elektronicznego nie zależnie jaki to dziennik elektroniczny stworzyła dana firma. Ktoś napisał, że można podciągnąć szkołę pod korporację ponieważ tak dużo jest użytkowników w szkole korzystających z internetu w tym i dziennika elektronicznego ja tu się zgodzę same zabezpieczenie dziennika loginem użytkownika (adres e-mail) i hasłem to za mało. I a po co w dziennikach elektronicznych muszę podawać mój prywatny nr telefonu i adres e-mail. Po co to komu są te dane przetwarzane i w jakim celu ? Teoretycznie dyrektor szkoły powinien w szkole chronić komputery szkolne ale jak ma to robić nauczyciel po studiach podyplomowych uczący informatyki gdzie wcześniej skończył historię i dlatego ma więcej godzin bo jest znajomkiem dyrekcji i nie zna się na tym, przykładów można tu by pisać wiele. Polityka bezpieczeństwa w szkole w kwestii dostępu do systemów informatycznych opiera się wyłącznie na podaniu w zarządzeniu szkoły podpisanym przez dyrektora szkoły taki zapisany był fajny slogan marketingowy w postaci zadnia "szkoła prowadzi politykę bezpieczeństwa" i tyle na ten temat nawet nie podano żadnej podstawy prawnej to o czym my tu piszemy. Każdy rodzic chce dbać o bezpieczeństwo danych swoich członków rodziny w tym i dzieci więc każdy o to dba a są szkoły gdzie w dziennikach elektronicznych występują również zdjęcia uczniów. Technologia wyprzedziła przepisy i powstało samo życie. A każdy dba o swoją prywatność lecz czy dyrektorzy szkół mają oprogramowanie antywirusowe w tym i odpowiednie systemy operacyjne obecnie aktualne ? A może jest tak w szkołach są komputery z Windows 98 lub XP a nowszy sprzęt stoi u dyrektora w gabinecie. Znam taki przypadek gdzie dyrektor szkoły zapisał w statucie szkoły, że jak nie przyjdzie rodzic na wywiadówkę to będą kary. Polska absurdem stoi na głowie w szkolnictwie tym bardziej i na tym kończę mą myśl.

    Odpowiedz
  • user Librusa(2014-09-21 20:04) Zgłoś naruszenie 00

    Do Vulcan. Czyli bez problemy zadziała na Win 98 albo WinME bez instalowania jakiś niekompatybilnych ze starymi przeglądarkami dodatków czy pluginów? Weźcie się już nie kompromitujcie bo sprawdzałem. To co wy nazywacie "nieścisłością" już wielokrotnie powodowało że pomimo zapewnień ze strony Waszej firmy występowały problemy z uruchamianiem Waszych produktów a szkoły były w kropce. Ale tak to jest jak marketing wyprzedza o 2 lata realizacje. Tak samo rozkłady materiałów. WSIP, Grupa Edukacyjna, GWO, Zamkor, Operon itd. Macie w dzienniku obudowę czy nie macie? Bo Wasi przedstawiciele na warsztatach na konferencji zapewniali że wszystko będzie a z tego co ja sprawdziłem to nie i macie obudowę tylko z Nowej Ery oraz języków obcych. Więc jak to jest, macie tę obudowę do do podręczników innych wydawców które przykładowo wymieniłem czy aby to kolejna nieścisłość i wprowadzanie nauczycieli w błąd?

    Odpowiedz
  • Rodzic(2014-09-25 10:54) Zgłoś naruszenie 00

    Dla rodziców w vulcanie moze i nie ma opłat, ale za to szkoła się poskłada jak im wyślą rachunek za "darmowy" dziennik. Dziennik moze darmowy, ale szkolenia potrafią zabić budżet :P

    Odpowiedz
  • Lech(2014-09-18 06:56) Zgłoś naruszenie 00

    Ja korzystam jako rodzic z librusa od chyba 6 lat. I przepraszam Pana redaktora bardzo ale niech Pan poszuka sobie przyzwoitej pracy. Dzieki librusowi oszczędzam czas i pieniądze i te 22 zl to dla mnie najlepiej zainwestowany pieniądz w całym roku szkolny. Wieszacie na tej firmie psy, a to tylko dzieki niej ja mam możliwość korzystania z edziennika poniewaz nasza gmina jest biedna i w ogóle nie inwestuje w trchnologie w edukacji. Dlaczego nic nie piszecie o tym że muszę płacić za basen, za papier na ksero, za środki czystości. To chyba powinno być bezpłatne?! Dla mnie dziennik elektroniczny to nowinka techniczna, nie każdy rodzic jej używa i nie mam nic przeciwko zaplaceniu sobie za niego. Ale krew mnie zalewa jak słysze to pieprzenie Pani Kluzik, że edukacja jest bezpłatna. Zapraszam do naszej szkoły, konieczne z własną rolką srajtaśmy.

    Odpowiedz
  • Toni Sch(2014-09-17 09:29) Zgłoś naruszenie 00

    A może wystarczyć sprawdzić: Czy firma wystawiła wszystkim rodzicom paragony fiskalne lub faktury.

    Odpowiedz
  • tomsons(2014-09-18 00:37) Zgłoś naruszenie 00

    czy ktoś w ogóle zastanawiał się nad bezpieczeństwem danych w szkołach oraz sieci internetowej w szkołach?
    Art. 4a znowelizowanej ustawy o systemie oświaty (Dz. U. z 1991 r. Nr 95, poz. 425 z późn. zm.) nakłada na szkoły i placówki zapewniające uczniom dostęp do Internetu między innymi obowiązek instalowania i aktualizowania oprogramowania zabezpieczającego przed dostępem do treści, które mogą stanowić zagrożenie dla ich prawidłowego rozwoju. Tysiące szkół ma komputery, uczniowie mają smartfony. Przecież to liczba urządzeń porównywalna do dużej korporacji (idąca w setki podłączonych urządzeń w szkolnej sieci). Korporacje wydają ogromne środki na bezpieczeństwo i stabilność sieci. A polska szkoła? Zdana na własny budżet a z dodatkowymi obciążeniami. Czy ta całą rewolucja cyfrowa nie idzie w złym kierunku? Może najpierw powinno się pomyśleć o tym co najważniejsze w szkołach i wyrównać ten poziom a dopiero potem myśleć oprogramowaniu. Kwestia finansowania jednego i drugiego w chwili obecnej jest jednym wielkim marazmem.

    Odpowiedz
  • lopez(2014-09-17 11:19) Zgłoś naruszenie 00

    Librus też nie pobiera opłat przecież. Daje wybór. Za dostępy rozszerzone rodziców w wielu szkołach płaci sama szkoła. Problem jest gdzie indziej. Wiele szkół nie ma pieniędzy żeby to zrobić a rodzice mimo to naciskają. Łatwo jest zrobić przepis w rozporządzeniu i jednocześnie nie zagwarantować pieniędzy szkołom aby mogły to finansować. Jak z autostradami. Skoro ma to być za darmo to trzeba za to zapłacić, Oczywiście zapłacą za to podatnicy. Pytanie tylko czy jest sens jak wciąż wielu rodziców nie korzysta z edzienników tak jak i wielu kierowców nie jezdzi autostradami a składają się na to żeby inni mogli jezdzic za darmo ... :) A vulcan pobiera opłaty tak samo jak Librus. Nie ulegajcie propagandzie. Cena wdrożenia dziennika Vulcana wraz ze szkoleniami dla szkoły jest znacząco, znacząco wyższa niż Librusa ponieważ już w sobie, w pakiecie, zawiera dotępy rozszerzone rodziców. To tylko inny sposób spakowania tego samego.

    Odpowiedz
  • AK(2014-09-17 22:05) Zgłoś naruszenie 00

    A wie ktoś na czyim serwerze te dane są przechowywane?
    Dostęp do nich z dowolnego komputera z łączem internetowym z poziomu nauczyciela/dyrektora zabezpieczony jest tylko loginem i hasłem. Baza (bazy lokalne? chyba nie) danych wrażliwych dotyczących setek tysięcy dzieci. Taka baza to spora pokusa dla różnych mniej lub bardziej legalnie działających podmiotów. Moim zdaniem mocno to lekkomyślne i mimo wszystko GIODO powinien się tym zainteresować.

    Odpowiedz
  • htrgs(2014-09-17 19:20) Zgłoś naruszenie 00

    Całoroczny dzienniczek kosztuje max 3 złote, a efekt ten sam. No ale skoro rodzice chcą być "nowocześni", nie potrafią średniej obliczyć czy boją się zapytać dzieciaka czy czasem z lekcji nie nawiał, to niech bulą te masakryczne 20 zł.

    Odpowiedz
  • lopez(2014-09-17 18:30) Zgłoś naruszenie 00

    Do Usera piszącego o ochronie danych. Zgodnie z ustawą dyrektorzy są zwolnieni ze zgłaszania zbiorów danych uczniów. Jest na to konkretny paragraf w ustawie. Zalecam dokształcenie się. Inny akt prawny (rozporządzenie MEN) daje podstawe prawną szkole (a za czym idzie dyrektorowi, nauczucielom) do przetwarzania tych danych i żadnych zgód na to mieć nie muszą.

    Odpowiedz
  • User(2014-09-17 17:51) Zgłoś naruszenie 00

    A mam takie pytanie czy dzienniki elektroniczne wykorzystywane w szkołach są zgłoszone jako zbiory danych osobowych gdzie są przetwarzane dane osobowe do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych przez dyrektorów szkół zgodnie z ustawą o systemie oświaty jako osoba będąca administratorem w tym oraz ustawie o ochronie danych osobowych ?

    Drugie pytanie czy panie/panowie dyrektorzy szkół mają na piśmie od każdego nauczyciela (pracownika szkoły) oraz ucznia (pełnoletniego) lub rodzica ucznia (jako prawnego opiekuna osoby nie pełnoletniej) pozwolenie na przetwarzanie danych osobowych w tym i wrażliwych danych ucznia?

    Więc w takim wypadku dyrektor szkoły będą funkcjonariuszem publicznym (nauczyciele i dyrektorzy szkół otrzymali taki status po awanturze w pewnej szkole w 2009 roku gdzie uczniowie gnębili nauczyciela)
    podchodzi pod odpowiedzialność karną.

    To każdy rodzic nie zadowolony z wprowadzenia dziennika elektronicznego oraz informacji znajdującym się w nim może złożyć skargę do GIODO oraz doniesienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa przez funkcjonariusza publicznego tj. dyrektora szkoły.

    Każda osoba w naszym kraju ma możliwość zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych kontrolowania jak są i przez kogo przetwarzane jego lub dziecka dane osobowe i po co są one zbierane.

    Szykuje się skandal z dziennikami elektronicznymi, które gorliwie wprowadzają dyrektorzy szkół aby wykazać się przed kuratorium oświaty i organem założycielskim tutaj duże jest pole manewru dla rodziców dzieci.

    Trzecie pytanie czy dane z dzienników elektronicznych są wykonywane w postaci kopii bezpieczeństwa i jak są przechowywane oraz czy istnieje możliwość techniczna na odczytanie danych z lat do tyłu ?

    Pytań jest wiele ale mało odpowiedzi.

    Odpowiedz
  • ted(2014-09-17 16:45) Zgłoś naruszenie 00

    Bo to jest Tuskolandia...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane