Psychologia znalazła się w czołówce najbardziej obleganych w tym roku kierunków na studiach. Podobnie jak filologia i orientalistyka. Bijące kiedyś rekordy popularności prawo zeszło na dalszy plan – jest zastępowane przez kierunki informatyczne, biznesowe czy związane z inżynierią. Tak wynika z ankiety przeprowadzonej przez DGP wśród uczelni wyższych.
To pokazuje, że przyszli studenci nie wybierają studiów, kierując się potencjalnymi możliwościami na rynku pracy, tylko swoimi zainteresowaniami. Gdyby mieli wybierać według wysokości zarobków, które można osiągnąć po skończeniu nauki, czy czasu poszukiwania pracy, w czołówce powinny być informatyka – mediana zarobków to nawet 11 tys. zł brutto (mediana oznacza, że połowa zarabia więcej, połowa mniej) oraz... pielęgniarstwo, gdzie mediana to nawet 7,8 tys. zł brutto. Absolwenci psychologii czy anglistyki mogą liczyć średnio na zarobki od 3 do 4 tys. zł brutto, a mimo to właśnie te kierunki są najbardziej oblegane.