Likwidacja szkół dyskryminuje nauczycieli: zarabiają mniej i pracują więcej

autor: Artur Radwan09.09.2014, 07:31; Aktualizacja: 09.09.2014, 09:03
Szkoła, nauczyciel, tablica

NIK wskazuje, że blisko 40 proc. zwolnionych nauczycieli podjęło pracę w szkołach gminnych przejmujących uczniówźródło: ShutterStock

Przekazywanie szkół przez gminy stowarzyszeniom lub ich likwidacja nie prowadzi do obniżenia jakości kształcenia. Niekorzystne skutki tych zmian ponoszą jednak nauczyciele, bo zarabiają mniej i pracują więcej.

To wnioski z raportu Najwyższej Izby Kontroli, który został sporządzony na podstawie badań z lat 2008–2012 przeprowadzonych w 119 placówkach.

W wyniku likwidacji lub przekształcenia jednej szkoły skontrolowane gminy zaoszczędziły w pierwszym roku średnio 286 tys. zł. W kolejnych latach oszczędności były znacznie wyższe. W badanym okresie z likwidowanych szkół zwolniono 1179 pedagogów, którym w ramach odpraw wypłacono aż 7 mln zł (czyli średnio 6 tys. zł).

NIK wskazuje, że blisko 40 proc. zwolnionych nauczycieli podjęło pracę w szkołach gminnych przejmujących uczniów. Dalszych 19 proc. znalazło zatrudnienie w placówkach tworzonych na miejscu dotychczasowych (np. stowarzyszeniowych).


Pozostało 72% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (7)

  • Plb(2014-09-11 14:49) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem. Mogę skomentować ale zaraz zacznie się lament nauczycieli, a w tym roku staram się dla nich być bardziej uprzejmy mimo, że uważam, że standard pracy, który jest wypracowany przez te lata przy współudziale KN jest wyjątkowo niski ... Można zrobić więcej niż jest robione w ramach 40 godzinnego tygodnia pracy włącznie z tym, że można prowadzić więcej lekcji o jakieś 50% (9 lekcji) tygodniowo jak to ma miejsce w Niemczech (w ramach jednego etatu)... Przekazywanie szkół może w końcu uwolnić rynek, a rynek nie będzie zepsuty jak szkół publicznych z KN nie będzie. Wtedy rynek będzie weryfikować umiejętności i jakość nauczania co ostatecznie może spowodować poprawienie jakości a zarazem rentowności edukacji w Polsce...

    Odpowiedz
  • Janusz(2014-09-09 07:53) Zgłoś naruszenie 00

    "Niekorzystne skutki tych zmian ponoszą jednak nauczyciele", a "z likwidowanych szkół zwolniono 1179 pedagogów". Czy Autor utożsamia nauczyciela z pedagogiem? Skończyłem wszystkie etapy szkół, ale pedagogów spotkałem w życiu jedynie kilku. Reforma szkolnictwa powinna polegać między innymi na tym, aby jak najwięcej nauczycieli zastąpić pedagogami.

    Odpowiedz
  • wkurzony(2014-09-09 19:44) Zgłoś naruszenie 00

    Wielki mi halo- jeden tysiąc z kawałkiem. Ich powinni zwolnić ze 100 tys., może wtedy budżet (w domyśle podatnicy) poczułby ulgę.
    P.S. A gdzież podziała się nasza specjalistka Filologini, czyżby roczny urlop zdrowotny???

    Odpowiedz
  • MJ12(2014-09-09 15:06) Zgłoś naruszenie 00

    A dopiero co DGP pisał o czymś zupełnie przeciwnym - że przekazywanie szkół przez gminy stowarzyszeniom lub ich likwidacja prowadzi do obniżenia jakości kształcenia. Ach, autorem tamtego artykułu nie był Radwan. I wszystko jasne.

    Odpowiedz
  • tgjhnyhjk(2014-09-16 13:42) Zgłoś naruszenie 00

    No to powodzenia Plb. Przecież nie od dziś wiadomo, że obniżenie pensji, pogorszenie warunków to prosta droga do lepszych wyników pracy. Powodzenia, pożyjemy, zobaczymy.

    Odpowiedz
  • iro(2015-03-09 17:21) Zgłoś naruszenie 00

    Niestety w wyniku przekształceń nie zostają nauczyciele dobrzy (tak naprawdę profesjonalizm się nie liczy) tylko znajomi wójta i dyrektora. Kolesiostwo, nepotyzm w tym przypadku są najważniejsze. Często ludzie dobrze uczący są niewygodni, nie pasują do wizji dyrektora - pana i władcy, dla którego najważniejsze jest utrzymanie się przy władzy i zarabianie pieniędzy.

    Odpowiedz
  • Alka(2015-04-25 07:39) Zgłoś naruszenie 00

    A niech ktos w koncu napisze,ze w stowarzyszeniach zarobki nauczycieli to najnizsza krajowa, a pensum siega 30 godzin.Zarobki ludzi po kilku kierunkach studiow,to wstyd i hanba.Pracuja tam desperaci,ktorzy nie maja co do garnka wlozyc.Pensja sprzataczki to zarobek takiego nauczyciela.Mowienie o tym,ze pensje nizsze,to hipokryzja.Podajcie srednia netto i sprawa bedzie uczciwa.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane