Dla maturzystów, którzy nie dostali się na studia w pierwszej turze rekrutacji, są jeszcze wolne miejsca. Szkoły zapowiadają też obniżanie progów punktowych.
Niż demograficzny coraz bardziej daje się uczelniom we znaki. Na Uniwersytecie Zielonogórskim kandydatów na studia jest mniej o 10–15 proc. Podobnie na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach. Spadek odczuły nawet wyższe szkoły techniczne.
– To pierwszy rok od lat, kiedy zauważyliśmy zmniejszenie liczby chętnych – na niektórych kierunkach o 20–30 proc. Globalnie dla uczelni odnotowaliśmy spadek powyżej 10 proc. w stosunku do ubiegłego roku – wskazuje Bartosz Dembiński, rzecznik Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.