statystyki

Pracodawcy narzekają: brakuje wykwalifikowanych absolwentów

autor: Urszula Mirowska-Łoskot27.05.2014, 16:00

Spada zapotrzebowanie firm na nowych pracowników. Choć nie brakuje bezrobotnych, to pracodawcy mają coraz większe problemy ze znalezieniem odpowiednio wykwalifikowanych osób. Wczoraj w Warszawie odbyła się konferencja m.in. na ten temat. Eksperci omawiali wyniki raportu IV edycji Bilansu Kapitału Ludzkiego Kompetencje Polaków a potrzeby polskiej gospodarki. Został przygotowany przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości i Uniwersytet Jagielloński (UJ).

Z badania wynika, że problemy ze znalezieniem odpowiednich pracowników podczas rekrutacji miało aż 78 proc. pracodawców. Tego typu kłopoty dotyczą zwłaszcza mniejszych firm ze wszystkich branż. Kandydatom brakowało głównie kompetencji, doświadczenia i co istotne – motywacji do pracy.

– Firmy poszukują głównie pracowników dysponujących określoną wiedzą i umiejętnościami oraz zdolnych do jak najszybszego osiągnięcia pełnej wydajności pracy. Przy czym chcą zatrudniać osoby, w które nie ma potrzeby inwestować – wskazuje prof. Jarosław Górniak, UJ.

Badacze sprawdzili też, jakich kompetencji od absolwentów oczekują pracodawcy.

– Kolejny raz potwierdza się teza, że wymagają umiejętności miękkich. Bardziej są skłonni inwestować w wykształcenie u pracownika specjalistycznych umiejętności, jakie są wymagane na konkretnym stanowisku pracy w jego firmie. Natomiast nie chcą inwestować w ogóle w kwalifikacje, które mógłby wykorzystać pracownik w innej przedsiębiorstwie – mówi prof. Jarosław Górniak. – To racjonalne podejście – dodaje.

Zdaniem naukowców z raportu bardzo wyraźnie wynika, że uczelnie w swojej pracy dydaktycznej powinny dążyć do tego, by studenci w trakcie studiów nabyli przede wszystkim ogólne kompetencje. Wiedzę specjalistyczną mają bowiem szansę zdobyć u pracodawcy.


Pozostało jeszcze 50% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (17)

  • Monika Pawlik(2014-05-31 22:17) Zgłoś naruszenie 00

    Na rynku pracy jest bardzo dużo bezrobotnych.Przedsiębiorcy muszą się otwierać na nowe rozwiązania, na przykład inwestując w szkolenia obecnie zatrudnianych pracowników. Pracodawcy życzyliby sobie, aby więcej osób kończyło szkoły zawodowe, a nie ogólniaki, a potem studia. Z drugiej jednak strony wydaje się, iż pracodawcy niejednokrotnie lekceważą czynnik godnościowy pracowników, którzy chcą być traktowani podmiotowo, uczciwie, a nie jak tania siła robocza lub wręcz niewolnicy i dlatego dużo wykwalifikowanych pracowników wyjeżdża za granicę, aby zarobić dużo większe pieniądze niż w naszym kraju.

    Odpowiedz
  • Mirek(2014-05-27 19:52) Zgłoś naruszenie 00

    Polski pracodawca to mierny cwaniaczek nastawiony na dojenie swoich pracowników. Wydaje im się, że pokłady roboli do pracy są niewyczerpane a tu okazuję się, że literaci i szołmeni piszący piękne CV do niczego się nie nadają, a do pracy w szczególności.
    Pozdrawiam głupotę.

    Odpowiedz
  • ekspert(2014-06-27 12:48) Zgłoś naruszenie 00

    Trudno się dziwić, że pracodawcy nie chcą inwestować w umiejętności miękkie potencjalnych pracowników, bo choć to inwestycja ważna i ułatwiająca komunikację wewnątrz i na zewnątrz firmy, to częściej pracodawcy wolą nawet dołożyć i zainwestować w podniesienie specjalistycznych kwalifikacji, zwiększających wartość pracownika dla firmy. Przykładowo, najlepiej zapowiadający się kandydaci w branży finansów/rachunkowości mogą liczyć na współfinansowanie przez pracodawcę prestiżowych kwalifikacji, takich jak np. CIMA. Wprawdzie zazwyczaj wiąże się to podpisaniem jakiejś 'lojalki', ale w dłuższym okresie to cenna inwestycja i sygnał dla kojelnych pracodawców, że jest sie wysoko wykwalifikowanym specjalistą.

    Odpowiedz
  • Absolwent(2014-05-27 20:37) Zgłoś naruszenie 00

    "brakuje wykwalifikowanych absolwentów"; "Kandydatom brakowało głównie kompetencji, doświadczenia i co istotne – motywacji do pracy" - "poszukują głównie pracowników dysponujących określoną wiedzą i umiejętnościami oraz zdolnych do jak najszybszego osiągnięcia pełnej wydajności pracy" - "wymagają umiejętności miękkich. Bardziej są skłonni inwestować w wykształcenie u pracownika specjalistycznych umiejętności"; "w innej przedsiębiorstwie – mówi prof. Jarosław Górniak". GENDER I NIEPOROZUMIENIE???

    Odpowiedz
  • żenua(2014-05-27 20:28) Zgłoś naruszenie 00

    skoro Polacy tacy źli niech zatrudnią Brytoli Niemców Francuzów. Ci to sie będa znali przecież !!

    Odpowiedz
  • KB Robol.(2014-05-27 20:28) Zgłoś naruszenie 00

    Motywacji do pracy brakuje???
    Ależ pracodawcy! Klucz do motywacji jest u was, w waszych portfelach.
    Tylko dobra zapłata jest motywacją. It,s so easy!

    Odpowiedz
  • Romek(2014-05-27 20:25) Zgłoś naruszenie 00

    pracodawco z Polski: pewnie byś sobie życzył aby za 1200 zł w okresie próbnym (pół roku) gość przyszedł z gotowym pomysłem na biznes (na którym ty byś zarobił na kolejne auta i domy). Kiedy w końcu "pracodafcy" zrozumieją, że zarobkiem trzeba się "podzielić" z kompetentną osobą, a nie tylko wymagać niewolniczej pracy.

    Odpowiedz
  • zarlacz(2014-05-27 20:08) Zgłoś naruszenie 00

    Pseudopracodawcy nie maja szcunku do polakow to dlaczego polacy maja miec szacunek do pseudopracodawcow a jesli chca jak najmniejszym kosztem sie dorobic to niech sami sie wezma do roboty
    dla mnie pracodawca w polsce to zwylky oszust a przynajmniej 99% z nich

    Odpowiedz
  • felek(2014-05-27 19:49) Zgłoś naruszenie 00

    Polski rynek pracy omijaja wszyscy bo wiadomo ze z pracy w polsce nie ma ani emerytury ani godnej zaplaty a na smieciowkach i za psie pieniadze nie bedzie pracowal nikt lepiej myc kible na zachodzie przynajmnej daja w miare uczciwy kontrakt ktury sie liczy do emerytury i daja jakies zasilki w razie awari

    Odpowiedz
  • zasada europejska(2014-05-27 17:28) Zgłoś naruszenie 00

    Nie masz egzaminu panstwowego ,a masz dyplom,to nie masz wyksztalcenia.

    Odpowiedz
  • pracodawca z Polski(2014-05-27 19:47) Zgłoś naruszenie 00

    z życia (maj 2014): ogłoszenie o naborze na wolne stanowisko wisiało na necie 3 tyg, kilka osób z wymaganym wykształceniem - same magistry - zostało zaproszonych na rozmowę kwalifikacyjną, mieli kilka dni na przygotowanie (wiedzieli na jakie stanowisko i czego sie wymaga) i ... żenujące DNO! jeden z MAGISTRÓW miał nawet czelność dopytywać się co będzie należało do jego obowiązków (pisało na necie w ogłoszeniu) i co? - nie zasługują nawet na zasiłek z bezrobocia

    Odpowiedz
  • Jasiek(2014-05-27 19:24) Zgłoś naruszenie 00

    Polacy pokazali gdzie mają ten kraj wyjeżdzając masowo na zachód. Polscy pracodawcy odkryli karty i potwierdzili swoją gotowość do traktowania ludzi jak niewolników. Feudalne nastawienie pracodawców i cicha aprobata rządu dla wielkiego oszustwa pt. umowa śmieciowa w konsekwencji uderzy w pracodawców, ponieważ zbyt na ich towary czy usługi jednak zależy od zasobności kieszeni współziomków. Więc pozdrawiam polskiego dentystę z dochodem 50 k miesięcznie netto lub innego komornika i życzę wam,że wasi pracownicy obudzą się wreśzcie i powiedzą wam gdzie głęboko mają taką pracę na umowę byle jaką.Polska, mimo tylu lat demokracji nie wykształciła mechanizmów NORMALNOŚCI.To jest dramat i wstyd.

    Odpowiedz
  • leń(2014-05-27 18:34) Zgłoś naruszenie 00

    Coraz to mniej i mniej chcących do pracy za "psie pieniądze"; albo lepiej za obietnicę zapłaty - kiedyś w przyszłości.

    Odpowiedz
  • opo(2014-05-28 05:37) Zgłoś naruszenie 00

    Ciekawe jak oni byli zatrudniani z najwyższej pułki a teraz sami szukają specjalistów alfów i omegów i zarazem tanich z najwyższej pułki.

    Odpowiedz
  • Yogi(2014-05-27 17:31) Zgłoś naruszenie 00

    Brakuje tanich roboli ktorych mozna wycisnac jak cytryne, nie kwalifikacji.
    Byaer w Gdansku otworzyl swoje biuro ksiegowosci, modne slowa SSC, CORPO, OUTSORCING itd itd. A co mam?y za obowiazkowe wyzsze wyksztalcenie, znajomosc jezyka niemieckiego obowiazkowa plus inny jezyk (hebrajki, francuski, wegierski, slowacki, a teraz i rosyjski doszedl) pensja miedzy 1800 a 2500 netto na stanowisko mlodszy ksiegowy.

    Odpowiedz
  • desperat(2014-05-27 17:31) Zgłoś naruszenie 00

    Czeczenia ma bardzo duzo niezagospodarowanej taniej siły roboczej!Im cieższy młotek zastosujecie tym większa wydajność pracy!Wstydżcie się pracodawcy bo wasze mózgi już dawno się zlasowały!Zamiast wyjeżdżaĆ NA MELADIWY DO EGIPTU i Bóg wie gdzie jeszcze lepiej zainwestujcie w nowoczesne technologie,park maszynowy i kształcenie kadry pracowniczej bo tania siła robocza już się skończyła!!!

    Odpowiedz
  • aron(2015-03-07 17:26) Zgłoś naruszenie 00

    brakuje ludzi do pracy bo za 1200zl na reke to juz nikt niechce pracowac

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane