Zmierzamy ku edukacyjnej katastrofie. Sowietyzację zastąpiła amerykanizacja

autor: Rafał Drzewiecki04.05.2013, 07:32
Bogusław Śliwerski, przewodniczący Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN, członek Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów. Profesor nauk humanistycznych Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej i Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie

Bogusław Śliwerski, przewodniczący Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN, członek Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów. Profesor nauk humanistycznych Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej i Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawieźródło: Agencja Gazeta
autor zdjęcia: Fot. Małgorzata Kujawka Agencja Gazeta

Zmierzamy ku katastrofie. W PRL była sowietyzacja, dziś jest amerykanizacja w szczególnie uległy sposób. Choć akurat w Stanach Zjednoczonych już zrozumieli, że to ślepa uliczka, i odchodzą od testów. Testy nie mierzą głębi wiedzy i jej zakresu, ale powierzchowne umiejętności i kompetencje. Tymczasem wiedza uczniów jest wynikiem nie tylko pracy nauczyciela z uczniami, ale także ich samokształcenia, umiejętności i samodzielności uczenia się, a przede wszystkim jest uwarunkowana pozycją społeczno-ekonomiczną środowiska rodzinnego uczniów, zwłaszcza wykształceniem ich rodziców - mówi Bogusław Śliwerski.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (66)

  • Enon(2013-05-04 10:13) Zgłoś naruszenie 00

    Kwestie narodowe i kulturowe są szczególnie istotne w procesie nauczania matematyki, fizyki, chemii, biologii, geografii. Należy niezwłocznie opracować etniczno - polskie programy nauczania przedmiotów ścisłych i przyrodniczych.
    Problem polega na umasowieniu wykształcenia średniego licealnego i związanej z tym skrajnej infantylizacji programów nauczania. aby większość miała możliwość przeczołgania się przez maturę i rozpoczęcie studiów w Wyższej Szkole Mydłą i Powidła.

    Odpowiedz
  • oportunista(2013-05-04 12:07) Zgłoś naruszenie 00

    To wszystko prawda. W przeciwieństwie do autora, ja jestem jednak pesymistą i uważam, że nic nie pomoże. Teraz trzeba ratować własną d. i uciekać z tego syfu. Zabieram rodzinę za granicę, tam dziecko pójdzie do porządnej szkoły. Polskiego nie będę go uczyć, bo mu się to nie przyda. Mam dość frazesów o Ojczyźnie, chcę mieć dobrze tu i teraz, a nie za "wajścia lat" jak "dogonimy a nawet przegonimy".

    Odpowiedz
  • mm(2013-05-04 12:50) Zgłoś naruszenie 00

    Od kiedy Unia ma jakas wspolna polityke edukacyjna?!!! NIC TAKEGO NIE ISTNIEJE!!! POLSKA SAMA i na wlasne zyczenie wprowadza testy oraz stawia na minimalne wyksztalcenie!

    Odpowiedz
  • dawaj w łapę(2013-05-04 12:50) Zgłoś naruszenie 00

    Jako były nauczyciel matematyki napisałbym - najprawdziwsza prawda. Czasami udzielam się jako korepetytor dzieci moich znajomych, horror i zgroza, nauczyciele tych dzieciaków powinni mieć dozywotni zakaz wykonywania zawodu nauczyciela. Selekcja negatywna w pełni rozkwitu, do tego niekompetencja z kompletnym nieprzygotowaniem do zawodu, czy tez zwykłym pospolitym skretynieniem.

    Odpowiedz
  • wowa52(2013-05-04 13:50) Zgłoś naruszenie 00

    Dopóki na tzw. wyższą uczelnię dostaje się każdy , kto chce (jak nie na tą, to na inną), dopóty żaden licealista nie musi się wysilać, by formalnie zapienić sobie 5 lat utrzymania i luzu. O nauce myśli co 4-ty student ( co 3-cia studentka) ,a coś z tego wychodzi u co 10-tego! Niszczymy potencjalną szansę na budowę elit lepiej niż okupanci różnych maści. Odpowiedzialność za ten stan ponosi prostacka, pozbawiona poczucia misji i odpowiedzialności sfera polityczna oraz konformizm środowiska akademickiego, zwłaszcza zaś dożywotnich pracowników tytularnych- kolegów Pana Profesora.

    Odpowiedz
  • Jożin z bażin(2013-05-04 14:08) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem przerażony jakością wiedzy jaka reprezentują absolwenci nawet tych uczelni z jakąś tradycją.
    Wielu z nich nawet nie podjęło pracy w wyuczonym zawodzie.
    Z tych którzy się zatrudnili niewiele więcej niż 30% daje jakieś nadzieje, mówię o budownictwie.
    Natomiast ta cała reszta "uczelni" które ma w nazwie WYŻSZA (szkoła ścierania kurzu) to jest tragedia i nieszczęście- ich absolwenci nie mają żadnych szans na funkcjonowanie gdziekolwiek.
    No bo ilu takich nieszczęsnych absolwentów jest w stanie zatrudnić Wielka Brytania "na zmywaku" ?
    Część (nie chcę powiedzieć ,że większość) młodzieży jest głupia i leniwa umysłowo, unika wysiłku intelektualnego i dlatego te wszystkie pseudo-uczelnie mnożą nieudaczników.
    Niestety tylko nieliczni maja tatusiów Premierów.

    Odpowiedz
  • czarne majteczki(2013-05-04 14:46) Zgłoś naruszenie 00

    Mlodzi dopasowuja sie do ukladu a tam rzadza znajomosci a nie wiedza. Czego wy oczekujecie - pokolenia idealistow ktore bedzie kuc dla waszej przyjemnosci? Oni wiedza ze im wiecej ludzi poznaja i w wiecej miejsc sie wkreca tym lepiej i latwiej beda zyc. Wiedza, doswiadczenie, kwalifikacje czy zaangazowanie nic nie znacza w gospodarce kapitalistycznej.

    Odpowiedz
  • zoe(2013-05-04 14:56) Zgłoś naruszenie 00

    Tekst niezwykle pesymistyczny. Obecnie kończę studia i poszukuję pracy, jako nauczyciel. Wszystkie panie w sekretariacie w placówkach w których byłam ze swoim CV z politowaniem spojrzały na nie, twierdząc że szans na prace w ich szkole nie ma. Nawet już przywykłam to tego, ale boli mnie to, że dyrektorzy mają obowiązek przyjmować do szkół nauczycieli z placówek likwidowanych. Dla Młodych nie ma miejsc. Jednak nie to jest najgorsze. Najbardziej boli mnie fakt, że dyrekcja woli wysłać "starego" nauczyciela na studia podyplomowe, niż zatrudnić osobę młodą. Osobiście słyszałam jak dyrektor jednej z łódzkich podstawówek wysyłała na studia podyplomowe matematyczkę z zakresu historii. Paranoja!!!

    Odpowiedz
  • Andrzej(2013-05-04 15:32) Zgłoś naruszenie 00

    Taki właśnie przyświecał cel zmieniajacym oblicze ziemi w Polsce w roku 89. Osłabić państwo w kazdej dziedzinie życia, zwłaszcza w sferze edukacyjnej. Dzisiejsza sytuacja Polski odzwierciedla sytuację która poprzedzała rozbiory Polski. Tzw. drenaż kapitału (przejmowania dorobku społeczeństwa polskiego, degradowanie sfery kulturano-obyczajowej w tym szkolnictwa polskiego, etc. Celem tej strategii jest całkowita przebudowa mentalności Polaków na kolonialną. (parobczą)

    Odpowiedz
  • exa(2013-05-04 16:04) Zgłoś naruszenie 00

    W latach 60, 70, no i jeszcze 80-tych nie było w szkołach kleru i ich zabobonów pod nazwą religia, były za to ;fizyka, chemia, geografia, matematyki było dziennie dwie godziny razy 6, ponieważ w tamtych czasach nie było wolnych sobót, na lekcje wf-u chodziły wszystkie dzieci bez wyjątku, a co mamy obecnie? Program szkoły podstawowej ogranicza się do testów typu; wybierz a, b lub c, o j.polskim nie ma co mówić , lektury mało kto czyta w najlepszym wypadku jakieś skróty z tabletu, wf-u nie ma a jak jest to mało który chodzi, za to religii jest 5 godzin, nie ma lekcji w szkole bo - "rekolekcje", poziom części nauczycieli woła o pomstę do nieba, niektórzy nigdy nie powinni być zatrudnieni w szkole nawet takiej specjalnej. W tych czasach najważniejsza jest KN i bezpieczne stołki dla pracowników "oświaty" dlatego skutki są jakie są a będzie jeszcze gorzej.

    Odpowiedz
  • exa(2013-05-04 17:22) Zgłoś naruszenie 00

    Ostatnio głośnym echem odbiła się promocja jednej z szkół wyższych w której to młode dziewczyny ubrane jak prostytutki zachęcały młodzież do wyboru ich uczelni, w pierwszej chwili pomyślałam że jest to reklama jakieś agencji towarzyskiej i dopiero po przeczytaniu artykułu doszło do mnie że chodzi o uniwersytet. W moich czasach szkoły a tym bardziej wyższe uczelnie nie tylko kształciły i wychowywały młodych ludzi były to również placówki kulturalne, dzisiaj mają one tyle wspólnego z kulturą co publiczna TV z misją

    Odpowiedz
  • O to chodzi(2013-05-04 17:52) Zgłoś naruszenie 00

    Jaka katastrofa ? To przecież świadoma polityka rządu w celu ogłupienia społeczeństwa, którym łatwiej będzie rządzić.

    Odpowiedz
  • marek(2013-05-04 18:26) Zgłoś naruszenie 00

    Tylko jedno ale, za PRL wykształcono masę świetnych fachowców!.

    Odpowiedz
  • pedagog(2013-05-04 18:43) Zgłoś naruszenie 00

    Śliwerski to człowiek o zerowej wiarygodności w środowisku naukowym- zasłynął tropieniem tych którzy chcieli obejść chory: skorumpowany łapówkarstwem i nepotyzmem system habilitacji w Polsce . Ponieważ robili habilitacje na Słowacji. Uczeń marksowskich profesorów poucza innych - rozpacz. Zerowa wiarygodność tego człowieka .zerowa

    Odpowiedz
  • pikoo(2013-05-04 19:52) Zgłoś naruszenie 00

    dlaczego kwestie kulturowe odgrywają duże znaczenie w nauczaniu?

    Odpowiedz
  • ewa halik(2013-05-04 20:29) Zgłoś naruszenie 00

    Normalny nauczyciel, oczytany, elastyczny i pomysłowy (dobrze wykształcony), nie ma czego szukać w szkole. KLIKA ma się dobrze,na rodziców absolutnie liczyć nie można. Kto chce mieć dziecko odpowiednio wykształcone, wysyła do sprawdzonych szkół prywatnych. Oświata w Polsce to największy beton, jaki kiedykolwiek spotkałam. Pracowałam 33 lata.Jedna męka z dyrektorami-urzędnikami, wizytacjami z kuratorium (urzędniczki), morzem ograniczeń i ogromnymi wyzwaniami wychowawczymi (nauczyciel nie ma żadnej możliwości eliminowania łobuzerii z klasy). Bo za uczniem "idą pieniądze", więc wulgarne zachowanie, narkotyki, częste nieobecności. Podręczniki bez żadnej kontroli, co rok nowe (drogie).

    Odpowiedz
  • Jerzy Kijewski(2013-05-04 20:32) Zgłoś naruszenie 00

    „Nauczanie samodzielnego myślenia” – jest mitem.
    Gdyby można było uczyć „samodzielnego myślenia”, to należałoby opracować „Podręcznik do Nauki Samodzielnego Myślenia” i… wszyscy moglibyśmy się „Samodzielnego Myślenia” nauczyć. Ale tak nie jest.
    Niedawno Richard Dawkins mądrze powiedział: „Świat jest pełen głupków”.
    I zaprawdę, powiadam wam, nie jest to wina szkolnictwa.
    Nikt nigdy nie nauczy kogoś samodzielnego myślenia. Zostawmy tę „naukę” genom. Mój dziadek, rzeźbiarz, uczył mnie rzeźby z zerowym rezultatem, bo nawet psa nie potrafię narysować. Rzeżby, malarstwa, matematyki, filozofii, historii, powinny uczyć się te osoby, które mają wrodzone, tu temu, predyspozycje.

    Odpowiedz
  • wawik9(2013-05-04 22:01) Zgłoś naruszenie 00

    Jakieś lobby stara się zlikwidować we wszystkich szkołach i na studiach ekonomię polityczną. Młodzież nie będzie wiedzieć o wielu podstawowych metodach działań kapitalizmu. Nikt nie zwróci uwagi np. na kartele, lobby branżowe itd.

    Odpowiedz
  • filologini(2013-05-04 22:26) Zgłoś naruszenie 00

    Najgorsze jest to, że nie ma żadnego dialogu z nauczycielami. Są tylko coraz bardziej głupawe rozporządzenia ministerialne, z którymi nie ma żadnej dyskusji... Dyrektorzy szkół też nie lubią takich wychylających się, myślących samodzielnie, sprzeciwiających się głupocie. No i jeszcze ta nieszczęsna religia w szkole ...

    Odpowiedz
  • Emigrant(2013-05-04 23:07) Zgłoś naruszenie 00

    Brak samodzielnego myślenia POwoduje że ludzie POtem głosują na takie osoby jak Tusk :-S załamka zupełna...Przez lata uczyli mnie jak wkywac na pamięc MILION niePOtrzebnych bzdur i POtem przelewania ich na papier a jak ktoś próbował samodzielnie myśleć to POtem dostawal PO nosie...NIGDY WIECEJ NIC WSPÓLNEGO Z POlską nie chce mieć!!!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane