Zgodnie z projektem rozporządzenia po wakacjach określona w ustawie budżetowej kwota bazowa, od której są liczone średnie płace pedagogów, wciąż będzie wynosić 2717,60 zł. W efekcie pensje zasadnicze nauczycieli pozostaną bez zmian. Stażysta z dyplomem magistra rozpoczynający karierę w szkole samorządowej zarobi 2265 zł, nauczyciel kontraktowy – 2331 zł, a mianowany – 2647 zł. Z kolei dyplomowany z najwyższym stopniem awansu będzie otrzymywał pensję zasadniczą w wysokości 3109 zł.

– Żądamy zwiększania udziału stawek wynagrodzenia zasadniczego w całkowitej płacy nauczycieli. Ten postulat zgłaszamy co roku, a projekt, która trafia do konsultacji, niczym się nie różni od poprzedniej nowelizacji – wskazuje Krzysztof Baszczyński, wiceprezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Jego zdaniem zwiększenie płacy zasadniczej ułatwiłoby samorządom zapewnienie średnich płac, które są wymagane przez Kartę nauczyciela.

Od 2008 do 2012 r. włącznie nauczyciele co roku mogli liczyć na podwyżki. Ich średnie płace wzrosły o 50 proc. W efekcie nauczyciel z najwyższym stopniem awansu zarabia 5 tys. zł. Od tej pory nie było już żadnych podwyżek – nawet o wskaźnik inflacji.

– Domagamy się realnego wzrostu płac – apeluje Andrzej Antolak z Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”.

Tłumaczy, że resort edukacji nie uwzględnia żadnych postulatów w sprawie systemu wynagrodzeń zgłaszanych przez związki.

– Samorządy przyznają nauczycielom godziny ponadwymiarowe i w ten sposób oszczędzają na etatach. Dlatego będziemy się domagać, aby te oszczędności skutkowały podwyższeniem wynagrodzenia zasadniczego o 12 proc., czyli średnio o 150 zł – wylicza Sławomir Wittkowicz, przewodniczący branży nauki, oświaty i kultury w Forum Związków Zawodowych.

Podkreśla, że z subwencji oświatowej na płace trafia do gmin co roku około 65 proc. jej kwoty. – Dlatego nie widzimy przeszkód, aby znaleźć środki na zwiększenie wynagrodzenia zasadniczego – dodaje.

Etap legislacyjny

Projekt rozporządzenia w konsultacjach