Autopromocja

Stypendia, zamiast wyrównywać szanse, segregują uczniów

11 maja 2012

Z 416 mln zł na stypendia dla najbiedniejszych blisko jedna czwarta – 96 mln zł – nie została wykorzystana. Dlaczego? Tych najbardziej potrzebujących po prostu na nie nie stać.

Gminy bowiem muszą do dotacji, które otrzymują z Ministerstwa Edukacji Narodowej, dopłacać część z własnego budżetu. W efekcie te najuboższe nie wykorzystują całej dotacji albo po środki w ogóle nie sięgają. Na problem wskazuje „Głos Nauczycielski”.

Na czym on polega? Stypendia, według MEN, miały być w 100 proc. finansowane z dotacji pochodzącej z resortu. Tymczasem Ministerstwo Finansów wskazało, że nie powinno tak być. Owszem, pieniądze na stypendia mogą iść z resortu edukacji, ale samorząd musi dopłacić minimalnie 20 proc. tej kwoty (w 2011 r. gminy dały 89 mln zł ze środków własnych na stypendia). To oznaczało, że wzięcie dotacji automatycznie wiąże się z obciążeniem dla budżetu gminy. A im większe wykorzystanie pieniędzy rządowych, tym większe koszty dla samorządu. W efekcie te najuboższe gminy radykalnie zmniejszyły wypłaty, tak by móc udźwignąć wkład własny.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.