Szkoły wyższe przyznają, że obecnie więcej niż wcześniej studentów szuka u nich wsparcia z powodów problemów psychicznych. Skarżą się na depresje, lęki i trudności z dostosowaniem się do życia podczas epidemii.
Epidemia doprowadziła wiele osób do kryzysu psychicznego. Świadczą o tym m.in. dane z ZUS, które pokazują, że w pierwszym półroczu zwiększyła się liczba dni absencji chorobowej spowodowanej zaburzeniami psychicznymi i zaburzeniami zachowania.
– Mechanizmy, które chronią nas przed zapadaniem na tego typu dolegliwości, są teraz nadwerężone. Ze względu na konieczność izolacji bardzo ograniczony jest bowiem niesamowicie ważny zasób, jakim jest wsparcie społeczne – tłumaczy dr Magdalena Bolek-Kochanowska, psycholog pracująca na Uniwersytecie Śląskim.