statystyki

Powrót do szkoły: Przepisy sanitarne są nieprecyzyjne. Pojawią się konflikty, również z rodzicami

autor: Patrycja Otto19.08.2020, 09:35; Aktualizacja: 19.08.2020, 09:46
Wytyczne są nieprecyzyjne, co dyrektorom bardzo utrudnia planowanie pracy placówek, szczególnie tych dużych

Wytyczne są nieprecyzyjne, co dyrektorom bardzo utrudnia planowanie pracy placówek, szczególnie tych dużychźródło: ShutterStock

Niezależnie od tego, w którym z trzech wariantów będzie pracowała szkoła, dyrektorzy już alarmują, że trudno będzie im sprostać oczekiwaniom MEN i GIS. Obawiają się też rodziców, z którymi pola do konfliktów nie zabraknie.

1 września nauka w placówkach oświatowych ma się zacząć w tradycyjny sposób. Dopiero w razie wystąpienia zagrożenia epidemicznego dyrektor szkoły, po uzyskaniu pozytywnej opinii państwowego powiatowego inspektora sanitarnego i za zgodą organu prowadzącego, może zawiesić stacjonarną pracę. Będzie mógł to zrobić także częściowo, czyli wprowadzając mieszaną formę kształcenia. Przy czym dopiero 12 sierpnia Ministerstwo Edukacji Narodowej przekazało do konsultacji pięć projektów rozporządzeń, które mają być podstawą do wdrożenia wytycznych MEN, MZ i GIS, które pojawiły nieco wcześniej.

Za mało konkretów

– Wytyczne są nieprecyzyjne, co dyrektorom bardzo utrudnia planowanie pracy placówek, szczególnie tych dużych. Z wypowiedzi ministra edukacji narodowej i projektów rozporządzeń, które ostatnio się ukazały, wynika, że to na dyrektorów za wszystko spadnie odpowiedzialność. To oni mają podejmować najważniejszą decyzje, czyli o sposobie nauczania, a także opracować procedury, którymi się będą przy tym kierować. Na szczęście wszystko ma się odbywać za zgodą powiatowego sanepidu. Pewna swoboda to plus, jednak pewne ramy powinny być narzucone – mówi Marek Pleśniar, dyrektor Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty (OSKKO). Dodaje, że zdaje sobie sprawę, iż trudno jest narzucić wszystkim szkołom taki sam schemat działania, zwłaszcza w sytuacji dużego zróżnicowania placówek pod względem wielkości, liczby uczniów czy wprowadzonej organizacji pracy. A do tego dojdzie jeszcze zróżnicowanie związane z wprowadzeniem przez Ministerstwo Zdrowia stref o podwyższonych obostrzeniach sanitarnych. Niemniej jednak zdaniem Pleśniara MEN powinien takie ramy przygotować.


Pozostało 78% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane