Szkoła w czasie i po koronawirusie: Niskie morale załogi i kapitan schowany na mostku rzucający niezbyt precycyjne komendy

autor: Anna Wittenberg24.05.2020, 09:00; Aktualizacja: 24.05.2020, 12:59
Dwa miesiące zdalnego nauczania pokazały, że brak wyraźnie zaznaczonych standardów i przywództwa ze strony MEN odbija się na najsłabszych uczniach. Bo to w zasadzie dla nich zbudowany jest nasz system edukacji – ci, którzy mają za sobą wysoki kapitał kulturowy i społeczny rodziców, wychodzą na zdalnej nauce nawet nieco lepiej, niż uczęszczając do szkoły

Dwa miesiące zdalnego nauczania pokazały, że brak wyraźnie zaznaczonych standardów i przywództwa ze strony MEN odbija się na najsłabszych uczniach. Bo to w zasadzie dla nich zbudowany jest nasz system edukacji – ci, którzy mają za sobą wysoki kapitał kulturowy i społeczny rodziców, wychodzą na zdalnej nauce nawet nieco lepiej, niż uczęszczając do szkołyźródło: ShutterStock

W spokojnych czasach brak ingerencji MEN w bieżące działania szkół to ulga. Teraz to przerzucanie odpowiedzialności.

J uż po weekendzie dzieci z klas 1–3 mogą wrócić do szkół. Na konsultacje z nauczycielami będą mogli przyjść też przygotowujący się do testu ósmoklasiści oraz absolwenci, którzy zaraz przystępują do matury. Uczniowie zjawią się w placówkach po raz pierwszy od połowy marca, kiedy to zamknięto je z uwagi na rozkręcającą się w Polsce epidemię koronawirusa. Nowe wytyczne ministerstwa to jednak nie powrót do normalności, lecz raczej kolejna rewolucja w systemie, który i tak jest sparaliżowany.

Przechowanie, nie nauczanie


Pozostało 94% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Polecane

Reklama

Komentarze (20)

  • ana(2020-05-25 18:33) Zgłoś naruszenie 160

    Czemu się dziwisz, Margo? Mało kto z młodszego pokolenia pójdzie do tak nisko opłacanej roboty, mimo że ciągle jeszcze opowiada się mity o tej pracy jako rzekomym raju. Selekcja negatywna na całej linii.

    Odpowiedz
  • Danuta(2020-05-25 06:02) Zgłoś naruszenie 602

    Praca nauczyciela to praktycznie misja.Oceniana jest przez dzieci, dyrektora szkoły, organ nadzorujący no i oczywiście roszczeniowych rodziców. Ci ostatni najlepiej znają się na szkole bo przecież sami do niej chodzili. Oczekiwania wielkie A udział własny niekiedy żaden. Zadaniami zapędzeni spędzają z dziećmi może 2 godziny dziennie i to przed snem gdzie jeszcze nadganiają obowìązki własne codzienne Resztę powinna załatwić szkoła. A właściwie wszystko. Dopiero ta nowa trudna dla nas sytuacja była szansą na przyjrzeniu się obu stronom. No i okazaniu własnym dzieciom wsparcia i pomocy . Bardzo często zabrakło cierpliwości i dzieci chętnie wróciły by do szkoły. "Roszczeniowi " nauczyciele robili wszystko by w tym trudnym czasie podołać nowym wyzwaniom dla nich jakim jest zdalne nauczanie .Ile to wymaga czasu, pracy, wysiłku, inwencji twórczej i odpowiedzialności to wie tylko ten który stanął przed nowym dotąd absolutnie nie wdrażanym zadaniem nauki na odległość. Gratulują autorowi wypowiedzi i zapraszam do pracy w szkole choćby tytułem próby. A płace w oświacie? Na pewno nie motywują już od wielu wielu lat do tego wysiłku.Trzeba naprawdę kochać to co się robi no i oczywiście dzieci żeby wynosić z tego zawodu choćby satysfakcję. Pozdrawiam

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Nowy PIS(2020-05-24 22:44) Zgłoś naruszenie 49

    Dzieci ********** dalej słuchajcie swoich bożków K. I s i D to w zime bedziecie w rzymkach latać.... razem z tą pseudo pandemia co bada tylko grype i jej pochodne obiawy

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Ciekawy(2020-05-24 19:59) Zgłoś naruszenie 16112

    Z obserwacji z kilku ostatnich lat wynika, że nauczyciele są jedną z najbardziej roszczeniowych grup zawodowych w Polsce. Wyższe wykształcenie ma obecnie bardzo wiele osób, podobnie podyplomówki, kursy, uprawnienia zawodowe i znajomość języków. Nawet w środowisku naukowym, które przecież oprócz zajęć dydaktycznych ma jeszcze obowiązek prowadzenia badań oraz konkurowania o granty (a więc musi robić o wiele więcej niż nauczyciele), nie sposób dostrzec tak roszczeniowej postawy połączonej z tak dogłębnym przekonaniem o własnej wyjątkowości. Wytłumaczcie mi proszę, z czego to wynika?

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • jak zwykle(2020-05-24 16:08) Zgłoś naruszenie 1054

    Dziennik gazeta bezprawna- druga po Wyborczej szmata propagandowa Sorosza.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • k.k(2020-05-24 15:31) Zgłoś naruszenie 56

    E tam

    Odpowiedz
  • dzwon ze spiżu(2020-05-24 13:03) Zgłoś naruszenie 584

    Czemu służyć mają te głupawe obostrzenia jak np. zakaz pożyczania długopisów i odległości pomiędzy uczniami .Czyżby to miałoby być płaszczyk ochronny? Coś cieniutki. Obawiam się ,że te rozporządzenia gostkowi w brylach przygotowują pisie nieuki i inne pisie pociotki. Przed epidemią szkoły były przeładowane z powodu likwidacji części z nich, a teraz miejsca ma wystarczyć? Jak nic wprowadzą gierkowską 4-tą zmianę dla dzieci , a nauczycieli skoszarować 24 h / dobę. Wszystko to obłędnie zmierza do komuny.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • gryps (2020-05-24 12:32) Zgłoś naruszenie 1510

    czy wolno ściągać czy to też ryzyko koronawirusa ?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane