Nauczanie zdalne w większości szkół wciąż będzie ograniczać się do wysyłania tematów do opracowania i dodatkowych zadań. Z przyczyn technicznych i logistycznych na lekcje przez internet zdecyduje się niewiele placówek
To, jak zorganizowane zostaną lekcje podczas pandemii, nadal w głównej mierze zależeć będzie od dyrektorów. Niewykluczone, że w wielu szkołach e-learning zostanie ograniczony do wysyłania zadań e-mailem. Jednak na mocy wydanego w piątek wieczorem przez MEN rozporządzenia będzie już można uczniów oceniać na odległość. Spowodowana przez koronawirusa przerwa potrwa przynajmniej do Wielkanocy.
Do połowy tygodnia dyrektorzy szkół i przedszkoli mają czas na opracowanie – w porozumieniu z nauczycielami – sposobu realizacji podstawy programowej na odległość. Będą już mogli oceniać postępy w nauce uczniów (wcześniej przepisy do tego nie uprawniały). Takie rozwiązania znalazły się w rozporządzeniu ministra edukacji narodowej z 20 marca 2020 r. w sprawie szczególnych rozwiązań w okresie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 (Dz.U. poz. 493). Znowelizowane zostało też rozporządzenie w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem koronawirusa (Dz.U. poz. 492), wydłużając zamknięcie szkół i przedszkoli do 10 kwietnia.