Szkoła w kwarantannie nie może być pruska. Ale jest i rodzi konflikty między nauczycielami a rodzicami i uczniami

autor: Karolina Nowakowska18.03.2020, 10:52; Aktualizacja: 19.03.2020, 19:17
Wczoraj Stowarzyszenie, wysłało do wszystkich kuratorów pismo z prośbą o interwencję, w którym wskazują, jak błędnie interpretowane jest przez dyrektorów i nauczycieli rozporządzenie.

Wczoraj Stowarzyszenie, wysłało do wszystkich kuratorów pismo z prośbą o interwencję, w którym wskazują, jak błędnie interpretowane jest przez dyrektorów i nauczycieli rozporządzenie.źródło: ShutterStock

Zaledwie cztery dni szkoły prowadzą działalność w systemie zdalnym, a już wybuchł konflikt między nauczycielami, uczniami i rodzicami. Ci pierwsi, postępując nie do końca zgodnie z intencjami Ministerstwa Edukacji narodowej, zarzucają uczniów pracami domowymi. Ci drudzy nie pozostają im dłużni. A nauczyciele odpowiadają - tak trzeba, z tego zostaniemy rozliczeni.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:gazetaprawna.pl
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (311)

  • robotnik(2020-03-25 09:47) Zgłoś naruszenie 00

    szkoła nie może być pruska ale jest ,to może zmienić szkołę na niemiecką, bo prusy już nie istnieją

    Odpowiedz
  • prawnik(2020-03-24 18:06) Zgłoś naruszenie 01

    Ale wy macie problemy :) Ja napisałem maila do dyrekcji i nauczycieli, co będę robił, a czego nie będę - sam jestem w pracy zdalnej, a jest jeden komputer. Zagroziłem pozwami sądowymi, jeśli będzie wymagane więcej, niż mogę zapewnić dziecku. Było pyszczenia, podskakiwania, ale pan dyrektor jak usłyszał o sądach, to zaraz "och przecież na pewno da się coś wymyślić". Nauka w domu - OK. Pomagam, tłumaczę. Ale robienie mi z domu obozu pruskiego - takiego wa....cka.

    Odpowiedz
  • Katarzyna (2020-03-21 11:06) Zgłoś naruszenie 10

    Nauczyciel to człowiek, który też ma dzieci.... 😀 i rodzicielske obowiązki. Czemu nikt tego nie zauważył? Poza tym pozwólcie swoim dzieciom się pomęczyć, wziąć odpowiedzialność za własne błędy. Czy Was, ktoś drodzy rodzice tak kontrolował jak Wy to robicie.... No i patrzcie na jakich porządnych ludzi wyrośliście. ❤️

    Odpowiedz
  • xyz(2020-03-20 22:20) Zgłoś naruszenie 10

    Jeszcze rok temu rodzice byli taaaaacy mądrzy, że niby po co komu nauczyciel, a teraz dopiero okazuje się, że jednak coś w tych szkołach się robi, a nauczanie to wcale nie jest taka prosta sprawa. Tak samo, jak okazuje się, że "madki" wcale nie mają takich zdolnych dzieci. Skoro praca nauczyciela jest taka łatwa i według niektórych osób, które w ogóle nie mają o tym zawodzie pojęcia, świetnie płatna, to trzeba było nim zostać - szkoły są otwarte dla wszystkich. Wtedy by może się zderzyli z rzeczywistością, że to wbrew pozorom istotnie jest ciężki kawałek chleba

    Odpowiedz
  • dzieci nie ogarniają(2020-03-20 18:10) Zgłoś naruszenie 20

    brajanek i dżessika po kimś te swoje geny ma

    Odpowiedz
  • Nn(2020-03-20 16:15) Zgłoś naruszenie 01

    Do 15 to i tak przywilej,u nas o 9 zadania z matmy i do 10 trzeba nauczycielce wysłać, bo po 10 już oceny będą obniżone.

    Odpowiedz
  • Anka(2020-03-20 10:34) Zgłoś naruszenie 10

    i zaczeła sie wojna polsko- polska....

    Odpowiedz
  • przerażiba babcia, też nauczycielka(2020-03-20 07:03) Zgłoś naruszenie 42

    A co psycholodzy i okuliści na okoliczność, że 10-letnie dziecko siedzi nad smartfonem, zestresowane kartkówką i problemami technicznymi pod presją czasu, i tak ma czerpać wątpliwą przyjemność ze zgłębiania wiedzy przez 8 godzin dziennie (tak!), a nauczycielka angielskiego, pożal się Boże, "przepytuje" zdalnie i pisemnie na czas, ze słówek, zamiast wykorzystać tak wspaniałe warunki do interesującej konwersacji. ...

    Odpowiedz
  • jp2gmd(2020-03-20 00:27) Zgłoś naruszenie 23

    To co teraz dzieje w szkolach jest po prostu śmieszne. Nauczyciele wysyłają nam po 40 zadań z jednego przedmiotu. Wszystko skopiowane z internetu, zero własnego wysiłku, a przy tym jeszcze chcą zarabiać. Nie jest wyzwaniem skopiowanie całego arkuszu i wysłanie na e-mail ucznia. Zadawane jest znacznie więcej niż robimy na lekcjach. Myślę, że to ile dostajemy zadań może się pokryć z całym tygodniem pracy, a jeszcze mamy ustalony termin kiedy trzeba to robić. Ludzie broniący takich nauczycieli też są niesamowicie smieszni. "Do roboty", jakbysmy nie mieli swojego prywatnego zycia. Nie zyjemy tylko po to by robić jakieś zadania. Najwidoczniej niektórzy nie mieli dzieciństwa. Jak są tacy mądrzy to bardzo proszę robic po kilka godzin prace domowe z JEDNEGO przedmiotu, a co w rzeczywistosci jest totalnie zbedne. Nie pozdrawiam.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • sk(2020-03-20 00:16) Zgłoś naruszenie 10

    Tytuł do poprawy -„pruska”?

    Odpowiedz
  • przyszła ministerka edukacji narodowej(2020-03-19 22:20) Zgłoś naruszenie 11

    Wstęp: To jest śmieszne, nauczyciele zadają coraz więcej zadań, rodzice uczniów nie mają czasu im pomóc (odrabiać lekcji). Rozwinięcie: NAUCZYCIEL ZADAJE TRÓD RODZICĄ , UCZNIĄ I SOBIE .NA NAUCZYCIELI SPADA OBOWIĄZEK PRZEROBIENIA CAŁEGO MATERIAŁU, KTÓRY JEST NIEDOKOŃCA SPÓJNY Z TERAŹNIEJSZĄ POTRZEBĄ. MINISTERSTWO MA WYWALONE NA SZKOLNICTWO (MOIM SKROMNYM ZDANIEM JAK DOTĄD NIC NIE ZROBILI POŻYTECZNEGO/ PRZYDATNEGO OD CO NAJMNIEJ PIĘCIU LAT) LUDZIE MŁODZI NIE ROZWIJAJĄ SIĘ PRAWIDŁOWO PONIEWAŻ PROGRAM JEST PRZESTARZAŁY. NIKT NIC Z TYM NIE ROBI (TO JEST BARDZO PRZYKRE). TO JEST WRĘCZ CHORE. Dlaczego ktoś "normalny"( ktoś kto zrozumie polską młodzież) nie zostanie wprowadzony do tego sejmu i nie zrobi porządku z edukacją w Polsce. ~przyszła ministerka edukacji narodowej

    Odpowiedz
  • As(2020-03-19 21:11) Zgłoś naruszenie 13

    Jeżeli tak nauczyciele narzekają to niech idą na pocztę pracować,dopiero docenią jak mają pracę ,i niech się wezmą za robotę a nie wszystko na rodziców zrzucają

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Uczennica(2020-03-19 20:51) Zgłoś naruszenie 70

    Jestem uczennicą i jeśli mam być szczera, to zadań jest dużo, ale nie tyle więcej, żeby siedzieć do późnych godzin i rozwiązywać zadaną prace. Oczywiście niektórzy nauczyciele podsyłają nam zadania na ocenę, co z jednej strony jest przytłaczające i stresujące "bo nie wyrobie się do wyznaczonego terminu", ale jeśli pomyślmy o statucie i punkcie, który mówi, że każda osoba musi mieć minimum 3 oceny z każdego przedmiotu (takie jest założenie w moim liceum), to zdamy sobie sprawę z tego, że przecież nauczyciele nie byli i nie będą w stanie wystawić nam tylu ocen, z powodu kwarantanny oraz matur czy w podstawówkach - egzaminów ósmoklasisty. Rodzice proszę was o to abyście nie narzekali z powodu przymusu zajmowania się waszymi dziećmi (po nie kąt jest to wasz obowiązek) i irytacji z powodu zadanych zadań, bo teraz jesteście wstanie zobaczyć po pierwsze, że szkoła w naprawdę dużym stopniu wychowuje wasze dzieci, a po drugie zaobserwujecie ile wasze dziecko spędza czasu w szkole i poza nią na nauce, a ile na rozwijaniu siebie i własnych pasji.Wyciągnijcie jakieś wnioski. Dziękuje. *Jest to tylko moja opinia, która nie ma na celu nikogo urazić i mam nadzieję, że nie uraziła*

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • The end(2020-03-19 19:05) Zgłoś naruszenie 60

    Za 3 lata odchodzę na emeryturę i ani mi się śni kupować nowy sprzęt do domu, aby móc nauczać dziatwę zdalnie. Dojadę na tym starym, zresztą kupiony też z własnych pieniędzy. Z marnych groszy mam jeszcze inwestować w resort, który daje nauczycielom + - 200 złotych i chwali się, że dał podwyżkę. Panie Piontkowski niezbadane są wyroki Boskie. ************* koronek, a tyle ambarasu narobił. Ahu, hahu!

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Uczeń(2020-03-19 18:16) Zgłoś naruszenie 02

    W końcu ktoś się obudził bo ja mam tak u nas że arkusz egzaminacyjny ma 27stron a musze oddać go do 13:00 Każdego dnia inny. Musze zaznaczyć że mam 3 rodzeństwa i jeden komputer w czym jedno z nich pisze w tym roku mature i też potrzebuje komputer do nauko

    Odpowiedz
  • Mama 9 latki(2020-03-19 17:37) Zgłoś naruszenie 100

    Ludzie, po co się tak przepierać, sytuacja jest dla wszystkich zaskakująca i co by nie zdecydowali w szkole to i tak będzie źle. Jeśli nauczyciele są tacy niedobrzy to wyobraźcie sobie, że macie nauczyć właśnie grupę dwudziestu dzieci a nie tylko jedno swoje kochane dziecko.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Mama geniusz(2020-03-19 16:51) Zgłoś naruszenie 41

    Ja chętnie uczę się ze swoim synem. Zawsze tak było i zamknięcie szkoły nic nie zmienia. I nie ma znaczenia jaki to przedmiot. Języki obce też nie są mi obce. 🙂

    Odpowiedz
  • Rodzic(2020-03-19 16:23) Zgłoś naruszenie 11

    Dajcie sobie na wstrzymanie po co te pretensje gdyby nie dzieci to nie było by nauczycieli

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Aga(2020-03-19 16:07) Zgłoś naruszenie 03

    W godzinach porannych to ja jestem w pracy i nie będę pracować za nauczyciela który siedzi w domu nie wykorzystuje urlopu i nie musi się martwić co zrobić ze swoim dziećmi. Mojej pracy nikt za mnie nie zrobi. Co mają powiedzieć dzieci lekarzy czy innych osób pracujących w służbach, ratujacych nas w czasach wirusa ?

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • ADA(2020-03-19 15:25) Zgłoś naruszenie 61

    nauczycieli do szkół przedszkoli żłobków ....niech pozarażają tych najmłodszych a ci swoich durnych rodziców, ciekawie który z rodziców przeżyje????? durne społeczeństwo!!!!!! trzeba było iść na nauczyciela........ mielibyście duuuuużżżżooooooooooooooooooo wolnego!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane