Dyrektorzy szkół pod naciskiem samorządów wprowadzają w placówkach autorskie kodeksy etyki i komisje dyscyplinarne. Zdaniem ekspertów i związkowców – bezprawnie.
Z danych zebranych przez Związek Nauczycielstwa Polskiego (ZNP) wynika, że w części placówek obowiązują kodeksy etyki, za których nieprzestrzeganie grozi nawet postępowanie dyscyplinarne. Z blisko 30 tys. placówek oświatowych już ok. 6 tys. zdecydowało się na taki krok. Kolejne pracują nad wprowadzeniem takiego dokumentu.

Naciski samorządów