Pedagodzy uciekają z zawodu. Problem dotyczy wszystkich rodzajów placówek: podstawówek, liceów, szkół branżowych i techników.
Jak wynika z sondy DGP, w ośmiu województwach (łódzkim, mazowieckim, małopolskim, zachodniopomorskim, lubelskim, opolskim, wielkopolskim i świętokrzyskim) brakuje ponad 7 tys. nauczycieli. Najwięcej na Mazowszu: niemal 3 tys. pedagogów, z czego 1,3 tys. w samej stolicy. W Małopolsce dyrektorzy przedstawili oferty pracy dla prawie 1,3 tys. nauczycieli, w łódzkim dla ponad pół tysiąca, a w lubelskim dla ponad 400.
Problem narasta
Braki kadrowe w szkołach były już widoczne w zeszłym roku szkolnym. Jak pisaliśmy w marcu w DGP, po wydłużeniu podstawówki do ośmiu klas wiele placówek borykało się ze skompletowaniem kadry. Dyrektorzy chwytali się różnych sposobów, by rozwiązać problem. Nauka języków w kilkudziesięcioosobowych grupach, okienka w lekcjach czy też nowy nauczyciel co miesiąc – tak wyglądała rzeczywistość w wielu placówkach. Mimo tego po kilku miesiącach od rozpoczęcia nowego roku szkolnego problem nadal nie został rozwiązany. Teraz jest jeszcze gorzej: do grupy podstawówek dołączyły szkoły wyższego szczebla.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.