statystyki

Student w wirtualnym miejscu zbrodni, czyli nowe technologie na wydziałach prawa

autor: Michalina Topolewska20.06.2019, 13:30
Wiele wydziałów prawa oferuje swoim słuchaczom dostęp do różnych form e-learningu.

Wiele wydziałów prawa oferuje swoim słuchaczom dostęp do różnych form e-learningu.źródło: ShutterStock

Uczelnie kształcące przyszłych prawników zaczynają sięgać po nowoczesne technologie, aby uatrakcyjniać program zajęć. Ułatwiają im też zdobywanie wiedzy dzięki upowszechnianiu platform e-learningowych.

Jeszcze kilka lat temu wykłady, ćwiczenia i seminaria były podstawowymi formami zajęć na wydziałach prawa większości uczelni. Sytuacja ta zaczęła się zmieniać, bo szkoły wyższe też idą z duchem czasu i wykorzystują nowoczesne środki komunikowania w swojej ofercie edukacyjnej. Dzięki temu zajęcia stają się bardziej interaktywne i zyskują praktyczny walor.

Poczuj się jak śledczy

Na zastosowanie nowych technologii w procesie kształcenia postawiła m.in. Akademia Leona Koźmińskiego (ALK) w Warszawie. Na jej potrzeby stworzona została specjalna gra edukacyjna oparta na wirtualnej rzeczywistości (VR), która przydaje się w kształceniu z prawa karnego i kryminalistyki.

– Student zakłada specjalne gogle, które przenoszą go na miejsce przestępstwa. Dzięki sterownikom może się po nim poruszać oraz dokonać jego oględzin – tłumaczy Ewa Barlik, rzecznik ALK.

Żak wciela się w rolę śledczego. Ma za zadanie zabezpieczyć ślady i dowody rzeczowe, aby ustalić charakter zdarzenia. W przypadku zabójstwa musi odpowiedzieć na pytanie, kto był sprawcą. Następnie wykładowca analizuje pracę studenta, wskazuje popełnione błędy, np. niezabezpieczone ślady lub nieprawidłową kolejność podejmowanych działań. Dzięki temu przyszli prawnicy uczą się profesjonalnych praktyk przez doświadczenie, które do złudzenia przypomina rzeczywistą sytuację.

– Student ma się poczuć jak przy prawdziwych oględzinach – podkreśla Ewa Barlik.


Pozostało jeszcze 73% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • świat baśni(2019-06-21 07:11) Zgłoś naruszenie 40

    Przecież wykładowca nigdy nikogo nie złapał, bo nie jest policjantem. Skąd będzie wiedział czy student robi coś dobrze czy źle. Kolejna sprawa, nawet gdyby był policjantem, to ile jest w Polsce zabójstw, żeby ktoś nabrał doświadczenia. Większość to zdarzenia na melinach i tym podobnych okolicznościach przyrody. Sprawca upojony tym samym denaturatem leży obok denata, co wydatnie ułatwia pracę policji. W Polsce jest zapewne tylko kilku policjantów praktyków, którzy mają wystarczające doświadczenie, aby móc nauczyć czegoś pożytecznego. Choć zapewne oni by się nie dostali na taką posadę, bo jak zwykle pierwsi będą ci od orderów. :))))

    Odpowiedz
  • polska szkoła kryminalistyki(2019-06-21 05:20) Zgłoś naruszenie 31

    A jako wzorzec prawidłowego śledztwa - będzie sprawa smoleńska: 1. niezabezpieczyć miejsca 2. niezebrać dowodów 3. umyć dowody 4. roztłosić przyczynę zdarzenia usłyszaną od wróżki 5. niedokonywać żadnych pomiarów 6. ...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane