statystyki

Kiedy związkowiec nauczyciel może wziąć doraźne wolne w pracy

autor: Leszek Jaworski11.04.2019, 12:20; Aktualizacja: 11.04.2019, 12:31
Strajk nauczycieli

Strajk nauczycieliźródło: PAP
autor zdjęcia: Adam Warżawa

Związkowiec ma prawo do zwolnienia od pracy zawodowej z zachowaniem prawa do wynagrodzenia na czas niezbędny do wykonania doraźnej czynności wynikającej z jego funkcji związkowej, jeżeli czynność ta nie może być wykonana w czasie wolnym od pracy.

Realizacja tego uprawnienia w praktyce rodzi wiele wątpliwości. Ustawa o związkach zawodowych nie definiuje pojęcia „doraźna czynność”. Nie wiadomo więc, kiedy pracodawca może, a kiedy nie, odmówić zwolnienia. Co więcej, ustawa o związkach zawodowych przewiduje tu wyjątek od zasady, że wynagrodzenie przysługuje za pracę wykonaną – przyznaje bowiem nieobecnemu w pracy związkowcowi prawo do pensji za dzień absencji. Dlatego w praktyce mogą pojawić się problemy, zwłaszcza gdy chodzi o świadczenia, których wysokość zależna jest od faktycznie wykonywanych obowiązków. Przed takimi wątpliwościami postawiona została dyrektorka szkoły Anna Kluskowska. Jedna z nauczycielek, Ewa Polak, przewodnicząca związku zawodowego w okręgu, wystąpiła do szefowej placówki o zgodę na zwolnienie z pracy na czas szkolenia. Organizowane jest ono przez związek w czasie jej pracy. W tej sytuacji dyrektorka zorganizowała zebranie, w którym uczestniczyły radca prawny Maria Kowalska i wicedyrektorka szkoły Zofia Piaskowska.

zagadnienie I Czy i kiedy można odmówić

– Witam państwa. Dziękuję, że pani mecenas znalazła czas na wzięcie udziału w tym spotkaniu – zaczęła zebranie dyrektorka szkoły Anna Kluskowska. – Od razu przedstawię, na czym polega problem – kontynuowała. – Ewa Polak jest przewodniczącą związku zawodowego w okręgu. Złożyła wniosek o zgodę na zwolnienie z pracy na czas szkolenia – wyjaśniła Anna Kluskowska.


Pozostało jeszcze 93% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (6)

  • mąż nauczycielki(2019-04-11 13:15) Zgłoś naruszenie 56

    Jest rozwiązanie zabrać wszystkim 500 + ,podnieść wiek emerytalny jak było do 67 lat , i dać 1000 zł nauczycielom Wtedy starczy kasy w budżecie Nauczyciele idą na emeryturę od 55 lat,Pracują 18 godz.tygodniowo,,po 5 latach urlop zdrowotny płatny ,2 miesiące wakacji,2 tyg . ferie .okres około świąteczny też wolne.Razem 3 miesiące wolnego Egzaminy dodatkowo płatne.Popieram nauczycieli niech strajkują. My 40 lat temu pracowaliśmy za 30 dolarów na miesiąc.

    Odpowiedz
  • Brawo Pani Szydło.(2019-04-11 23:35) Zgłoś naruszenie 26

    Podwyżka za co?? Za wolne wakacje, ferie, święta, kartę nauczyciela, dodatki, prezenty, za 18 godzin, gdzie niektóry pracują 12 dziennie?? Nigdy ani grosza popieram rząd!! TO już bardziej należy się Policji, Służbie celnej, więziennej i urzędnikiem którzy pracują w święta, stresie i co?? im nie? Brawo Rząd nie uginać się.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • sdf(2019-04-15 14:00) Zgłoś naruszenie 20

    W 2018 w ministerstwach wydano 44mln zl na nagrody a Zalewska wydala 1.5 mln zl na nagrody w tym dla siebie

    Odpowiedz
  • powod zemsty?(2019-04-15 09:41) Zgłoś naruszenie 00

    Jeden z Kaczynskich nie otrzymał promocji do klasy maturalnej z języka polskiego i nie ukonczyl LO powiedzial T Raczek ktory chodzil z nimi do zoliborskiego LO

    Odpowiedz
  • quano(2019-04-12 08:53) Zgłoś naruszenie 02

    Podwyżki nauczycielom się należą, ale na poziomie pracowników budżetowych i nic poza tym. Pan Broniarz, który przewodniczy ZNP przeszło 20 lat jeszcze nic konstruktywnego na temat zmian w szkolnictwie nie powiedział i stoi na stanowisku iż uczniów może być 10 -iu lecz liczba nauczycieli będzie na poziomie 650 tysięcy. Niestety demografia sama załatwi nauczycieli, którzy nie są skłonni do żadnych zmian. Jak w każdej pracy są stanowiska lepiej płatne i w szkolnictwie powinno być podobnie, nauczyciele pewnych przedmiotów powinni zarabiać więcej od pozostałych. Jestem pracownikiem budżetówki nieźle wykształconym z podyplomówką i jak słyszę ze pani nauczycielka za 3000 netto wyżyć nie może to mnie skręca, gdyż po 20 latach zarabiam 2800 netto jestem w pracy 8 godzin, zdarzają się soboty za biurkiem i 26 dni urlopu. Proszę nauczycieli zejdźcie na ziemię.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane