Ministerstwo Edukacji Narodowej ostrzega dyrektorów szkół i samorządy: brakuje podstawy w przepisach do zamykania podległych im placówek na czas strajku. MEN zachęca rodziców do informowania o takich sytuacjach kuratoria oświaty.
Rządowi nie udało się wypracować porozumienia z negocjatorami ze Związku Nauczycielstwa Polskiego (ZNP) i Forum Związków Zawodowych (FZZ). Tylko oświatowa Solidarność deklaruje chęć podpisania ugody w sprawie przedstawionych pięciu propozycji dla nauczycieli.
Według strony społecznej wczoraj ekipa rządowa poza nowymi wyliczeniami nie przedstawiła żadnych konkretów. Beata Szydło, wicepremier i koordynator rozmów z ramienia władz, powiedziała, że ZNP i FZZ zaproponowały zbyt małe ustępstwa. Oceniła, że koszty pierwotnych żądań związkowców były na poziomie 17 mld zł, a obecnie po ustępstwach wynoszą 12 mld zł. Z kolei Sławomir Broniarz, szef ZNP, zapewniał, że na spełnienie jego postulatów potrzeba 8 mld zł. Kolejna runda negocjacji ma odbyć się w piątek.