statystyki

"Jestem za protestem, ale mnie na niego nie stać". Co nauczyciele i rodzice sądzą o strajku?

autor: Klara Klinger, Patrycja Otto04.04.2019, 07:40; Aktualizacja: 04.04.2019, 07:50
Część samorządów zapewnia, że sfinansuje nauczycielom różnicę w wynagrodzeniu za strajk

Część samorządów zapewnia, że sfinansuje nauczycielom różnicę w wynagrodzeniu za strajkźródło: Agencja Gazeta
autor zdjęcia: fot. Jakub Wlodek Agencja Gazeta

Brak pieniędzy, trudności w pracy, poszkodowany rocznik ‒ rodzice, nauczyciele i dyrektorzy szkół mówią o paradoksach strajku.

‒ Jestem za protestem. Równocześnie… nie stać mnie na ten strajk – ocenia nauczycielka z warszawskiej podstawówki. Zarabia na tyle mało, że jeżeli obcięta zostanie jej część wynagrodzenia (za dni strajkowe pedagogom nie płacą), nie będzie miała za co żyć do końca miesiąca.

– Mam wychowawstwo w pierwszej zreformowanej klasie ósmej. Razem przeszliśmy przez trudną klasę siódmą i widzę, jak się uczniowie stresują przed tym egzaminem – mówi polonistka z miasteczka na Dolnym Śląsku. – Popieram strajk całym sercem, ale nie mogę ich zostawić w takim momencie ‒ tłumaczy.


Pozostało jeszcze 87% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (26)

  • Harpia(2019-04-04 09:37) Zgłoś naruszenie 2822

    Prawo do strajku to święte prawo pracownika. Bezdyskusyjnie. Tak samo jak prawo do godziwego wynagrodzania. Natomiast mogę ocenić postulaty i te już budza moje watpliwości. Postulat płacowy jest pzredstawionay jako leka na wszelkie bolaczki systemu edukacji a zwłaszcza jest zasadny dla dobra dzieci i wybitnego pzrepracowania kadry nauczycielskiej. Ja nie widze związku miedzy podniesieniem pensji a dobrem dzieci chyba,że okazuje sie nauczyciele pracuja źle bo mało zarabiają. Nie wiem też jak wyższa pensja ma odciążyc nauczyciela od strasznego nawału pracy. ...a żądań dotyczących zmian systemu pracy i edukacji nie widać. Tak więc logicznie nie składaja mi sie żądania z argumentacją tych żądań i jest to chyba jedyna grupa zawodowa bez żądań dotyczących sytuacji zawodowej. Tyle. Opowieści dotyczące zabierania pracy do domu, i obciążen psychicznych generalnie traktuje jako przykłąd odrealnienia bo z identycznymi jak nie cięższymi wagowo problemai boryka sie wielu średni opłacanych pracowników z wyższym wykształceniem, tak więc nie przemawiaja do mnie ,a tym bardziej dziwią,ze nic sie nie robi zeby to zmienić ale za to płacić. Tak zwany Zonk.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • RODZIC(2019-04-04 15:33) Zgłoś naruszenie 276

    Dlaczego wśród waszych żądań nie ma zapewnienia wam miejsc do pracy w szkole żebyście mogli wreszcie pracować tylko 8 godzin dziennie na terenie szkoły z dostępem do xero i drukarki? Ten postulat byłby znacznie łatwiejszy do spełnienia niż 1000 zł dla każdego co miesiąc.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • RodzicPodatnik(2019-04-04 18:16) Zgłoś naruszenie 2312

    Ogłaszam strajk RODZICÓW i PODATNIKÓW. Żądamy: 1) dokonania dogłębnej reformy szkolnictwa; 2) likwidacji karty nauczyciela; 3) zapowiedzi zwolnienia wszystkich nauczycieli w terminie do 5 lat; 4) otwarcia konkursów na stanowiska pracy nauczyciel podstawowy i nauczyciel dodatkowy - z wysokimi kryteriami naboru (bez kryterium stażu pracy) i prawem startowania na te stanowiska nauczycieli obecnie wykonujących zawód na równych zasadach (bez przywilejów) z nowymi chętnymi; 5) wprowadzenia statusu nauczyciela podstawowego dla przedmiotów wiodących w danej szkole (matematyka, fizyka, polski, języki itp.) z wysoką pensją (uzależnioną od rodzaju szkoły - podstawówka, LO) i czasem pracy 25 godzin dydaktycznych oraz 15 godzin pracy poza-dydaktycznych odbywanych w miejscu pracy (w tym lekcje wyrównujące poziom); 6) wprowadzenia statusu nauczyciela dodatkowego dla przedmiotów dodatkowych (WOS, WOK, muzyka, PO, środowisko, itp.) z pensją wynoszącą średnią krajową, 36h pracy dydaktycznej i 4 godzinami pracy poza-dydaktycznej (sprawdziany 1 raz na semestr - zaliczenia z możliwością 1 poprawy); 7) usunięcia z siatki godzinowej zajęć WF z możliwością otworzenia przez szkoły klubów sportowych, dobrowolnych odpłatnych i działających na zasadach DG; 8) usunięcia z siatki godzinowej lekcji religii z jednoczesnym umożliwieniem kościołom i związkom wyznaniowym wynajmowania sal dydaktycznych w godzinach popołudniowych za rynkowe stawki w celu realizacji tego tupu zajęć dla chętnych uczniów; 9) wprowadzenia "nowych" typów przedmiotów do kształcenia podstawowego - zajęcia techniczne, przedsiębiorczość, prawo, technologie informatyczne (realizowanych na różnych szczeblach rozwoju); 10) zwiększenia nakładów na poza-osobowe koszta funkcjonowania szkół (baza dydaktyczna, nowoczesne pracownie i pomoce naukowe); 11) wykorzystania do nauki niektórych przedmiotów wykładów odtwarzanych z nośników multimedialnych; 12) wprowadzenia systemu kontroli efektywności nauczania przez nauczycieli, systemu skargowego dla rodziców i uczniów - ze zwalnianiem nauczycieli nienależycie wykonujących swoje obowiązki i mało-efektywnych.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • rodzic(2019-04-04 16:35) Zgłoś naruszenie 2010

    dal mnie tylko ten może się nazwać nauczycielem, który , tak jak Pani " Mam wychowawstwo w pierwszej zreformowanej klasie ósmej. Razem przeszliśmy przez trudną klasę siódmą i widzę, jak się uczniowie stresują przed tym egzaminem – mówi polonistka z miasteczka na Dolnym Śląsku. – Popieram strajk całym sercem, ale nie mogę ich zostawić w takim momencie ‒ tłumaczy." ma prawo do strajku. Ona jest nauczycielem, a całą resztę WYMIENIĆ!!! proszę mi pokazać pracownika umysłowego, który nie bierze pracy do domu... Poza tym nauczyciele powinni przechodzić testy psychologiczne czy się do tego zawodu nadają. Od razu by się ich zrobiło mniej i zarabialiby tyle ile trzeba za swoją prace, ale zostaliby najlepsi.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • BB(2019-04-04 16:39) Zgłoś naruszenie 1733

    Wszystkich łamistrajków powinno się wywalić ze szkół. To przez takich właśnie mamy to, co mamy. Bo niby dobro dzieci, bo ja taki kochany nauczyciel.... I co? I przez lata to wykorzystywano i doprowadzono nauczycieli na dno społeczne. Właśnie przez takich mięczaków bez charakteru ze skulonym ogonem. To ma być nauczyciel? Zdrajca i tyle.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • W imię 8klasistów(2019-04-05 00:11) Zgłoś naruszenie 1611

    Realia są takie, że nagle sobie szanowne nauczycielstwo przypomniało o podwyżkach, a przez tyle lat, to co, było cacy? Za PO poszli na układ, a teraz nagle obudzili się. Daj palec, to biorą całą rękę albo i jeszcze więcej. Dlaczego nie strajkowali od września do lutego? Tyle miesięcy było na to i nagle przed samymi egzaminami się zdecydowali? Istna polityczna zagrywka i szantaż postkomunisty Broniarza. Tyle w tym temacie. Rząd nie powinien ustępować i tak więcej dostali w tak krótkim czasie niż przez te lata do tej pory! Tacy nauczyciele, którzy idą na taki układ, to nie nauczyciele, tylko jakaś namiastka nie mająca nic wspólnego z edukacją! PS. Apel do rodziców dzieci klas 8! Nauczyciele nie mają prawa nie pozbawiać promocji bez wyraźnych powodów wynikających z nauki, otrzymanych ocen. Nie dajcie się omamić i jeżeli dojdzie do takiej sytuacji śmiało można kierować wnioski do organów ścigania z powództwa cywilnego na konkretnych nauczycieli za takie postępowanie. Dalej, jeżeli któraś ze szkół będzie strajkować w czasie egzaminów, można składać także zawiadomienia z powództwa cywilnego powołując się na zapis w konstytucji. Albo indywidualnie albo jako pozew zbiorowy celem odszkodowania. Na samego nauczyciela też można, ale to nie ma sensu. To dyrektor szkoły odpowiada za odbycie się egzaminów. Tak wynika z prawa i są duże szanse na wyroki skazujące i w konsekwencji odszkodowania. Nie mam nic przeciwko nauczycielom, choć ich edukacja daje wiele do życzenia, ale niech sobie strajkują w inne miesiące. To jest jawne chamstwo i prostactwo wykorzystywanie swojej cholernej polityki Broniarza w tym czasie i to, że nauczyciele zniżają się do marginalnego poziomu i w tym uczestniczą. Dają właśnie przykład swoich kompetencji i to nie ma w tym momencie nic wspólnego z walką o wynagrodzenia. Jak nie pasują zarobki, to do fizycznej pracy np. na budowę, na pole. Upał, mróz, deszcz i niech wtedy sobie postrajkują. Widziały gały co brały i na co się piszą. Siedzą sobie na d... w ciepłym pomieszczeniu i jeszcze mają czelność wykorzystywać sytuację, nie wspominając o szantażowaniu brakiem promocji. Niech tylko spróbują, na FB organizowana jest już stosowna akcja. To nic innego tylko zawiść. Nauczyciele jak koń dorożkarski idą w bagno za Broniarzem, schodząc w ten sposób do najniższego poziomu. ZERO obiektywizmu, odpowiedzialności, totalne ZERO. Pokażcie drugi zawód, gdzie cały etat to 18 godzin w tygodniu, gdzie ja pracuję 40-50. Pokażcie inne zawody, które mają tyle udogodnień co w Karcie Nauczyciela i tak można dalej lecieć. Jak nauczyciel przyjdzie na kacu, to będzie siedział w pokoju naucz. a dzieci sobie wezmą książki i same się edukują. Czyż czasami tak nie jest? Jestem ojcem 2 córek, w tym jedna właśnie jest w 8 klasie. Szlag mnie trafia, ile czasu dziecko spędza przy pracach domowych, nauce, gdzie zamiast pójść na inne zajęcia rozrywkowe, treningi etc. to od cholery czasu trzeba im tłumaczyć materiał, bo pan/pani na lekcji tego nie zrobiła, czy nie wytłumaczyła. Takie są fakty. Reasumując. Niestety, większość prezentuje ten sam, a może nawet i jeszcze gorszy poziom co postkomunista Broniarz. Tyle samo jest w Was jadu co w całej POpapranej partii. Już pomijam fakt, że niektórzy nauczyciele nie nadają się do tego zawodu, minęli się totalnie z powołaniem i nie powinni mieć styczności z dziećmi, a już tym bardziej edukować. Propozycja jest taka, aby skrzyknąć się na FB w tej sprawie, aby dotarło to do jak największej liczby zainteresowanych!!! Nie ma co odpuszczać i pobłażać prywatne rozgrywki Broniarza. KONIEC!

    Odpowiedz
  • Matka uczniów(2019-04-04 22:54) Zgłoś naruszenie 169

    Jest bardzo dużo ludzi którzy zarabiają 1840zl I prace też zabierają do domu.. I pracują po 8 godzin dziennie I nie mają tyle wolnych dni co szanowni nauczyciele.. więc chyba wszyscy powinniśmy strajkować.. Bo każdy chce lepiej zarabiać!!!!!!

    Odpowiedz
  • obywatel(2019-04-04 17:13) Zgłoś naruszenie 126

    Wypowiedź nauczyciela "W strajku chodzi o to czy edukacja ma być bezpłatną - płaci państwo, czy też płatna - płacą rodzice. Państwo nie chce płacić. Nauczyciele nie będą pracować za darmo. Więc - szkolnictwo publiczne padnie, a za edukację zapłacą rodzice." To już się dzieje.

    Odpowiedz
  • miau(2019-04-04 11:42) Zgłoś naruszenie 1022

    PiS dostaje to co daje innym. Obraża, szczuje, podziwia pedofili i oszustów i każdego kto ma sutannę i przynależy do najstarszej zbrodniczej znanej mafii. Rozkołysali kraj, brali dla siebie i swoich tyle z budżetu, że inni uważają, że im się też należy. Przy tym bez znaczenia jest jakość pracy i kompetencje pracujących, byle się nachapać. W swych bezprawnych działaniach są bezkarni. Oligarchia kościelno świecka rządzi.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • orrrro(2019-04-06 09:07) Zgłoś naruszenie 61

    Po piewsze wielu nauczycieli dorabia na drugim etacie lub daje korepetycje. Po drugie mają wyjątkowo preferencyjny czas pracy. Każdy by chciał pracować 20 godzin na tydzień, resztę mógł sobie zrobić od czasu do czasu w domu. Inna kwestia jest taka, że Polacy ogólnie zarabiają za mało.

    Odpowiedz
  • Joa(2019-04-06 04:01) Zgłoś naruszenie 50

    Mam ambiwalentne uczucia. Zabrałam dzieci do szkół niepublicznych, bo poziom edukacji jest o niebo lepszy. W szkołach publicznych dzieci uczyły się głównie klepac na pamięć, dobrego nauczyciela (z aktualną wiedzą, dostosowaną do rynku) ze świecą szukać. Widać to np. we wszystkich rankingach szkół podstawowych od kilkunastu lat - szkoły niepubliczne i długo, długo nic..

    Odpowiedz
  • rodzic(2019-04-11 22:28) Zgłoś naruszenie 10

    zawsze im mało i ciężko

    Odpowiedz
  • ALA (2019-09-20 18:03) Zgłoś naruszenie 10

    Dokladnie Pielegniarki czy polozne pracuja w nocy czy w Boze Narodzenie i tez maja odpowiedzialna prace i studia skonczone Nauczyciele wolne lato weekendy popoludnia i malo i źle wiecznie .W szkole 18 godzin tygodniowo . NIE wierze ze tak duzo pracuja w domu przygotowywujac sie do lekcji moze polonistka tak ale nauczycielka muzyki plastyki czy taka co uczy siefmioletnie dzieci

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane