Nauczyciele pokazują swoje wynagrodzenia. Daleko im do średnich podawanych przez MEN

autor: Karolina Nowakowska10.01.2019, 07:00; Aktualizacja: 10.01.2019, 07:24
Wynagrodzenia nauczycieli

Wynagrodzenia nauczycieliźródło: Inne

Ministerstwo Edukacji Narodowej opublikowało na swoim profilu na Facebooku dwie tabele dotyczące wynagrodzeń nauczycieli. Pod nimi znalazły się setki komentarzy nauczycieli, którzy zarzucają ministerstwu manipulację. Tłumaczymy jak wyglądają wynagrodzenia nauczycieli.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:gazetaprawna.pl
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (237)

  • rodzic(2019-01-11 07:24) Zgłoś naruszenie 57

    Jako rodzicówi nikt mi nie płaci za uczenie się z moim dzieckiem. Według nauczycieli cyt. "sukces dziecka w to praca rodziców". Policzmy etat 18 godzin.Wakacje,ferie Bożego Narodzenia,ferie zimowe, wielkanocne, długie weekendy, brak odpowiedzialności w pracy, urlopy dla potraktowania zdrowia. Ci co chcą zarobić dają wolne od podatku korepetycje.

    Odpowiedz
  • Anaaa33(2019-01-11 17:06) Zgłoś naruszenie 43

    Czytam wszystkie wpisy i widzę, że osoby komentujące nic wspólnego z zawodem nauczyciela nie mają. Wszyscy myślą, że praca nauczyciela to żadna praca, nic nie trzeba robić, dużo wolnego, wszystko płatne... Ja skończyłam 4 kierunki studiów, żeby móc pracować w szkole, poświęciłam wiele czasu, energii i pieniędzy, żeby zdobyć wymagane doświadczenie i ciągle dalej się uczę i dokształcam. Praca z dziećmi wcale nie jest taka prosta jak się co niektórym wydaje. Trzeba mieć wiele cierpliwości i chęci do pracy, ciągle być na bieżąco z nowościami, jest to praca bardzo odpowiedzialna, do tego jeszcze rodzice, którzy nie zawsze wykazują się chęcią do pracy ze swoimi dziećmi, wymagają dużo od nauczyciela... bo to, że dziecko nie jest przygotowane do zajęć czy nie odrobiło pracy domowej to jest wina nauczyciela. Nie rozumiem po co komentarze tych osób, które nie mają nic wspólnego ze szkolnictwem. Kto nie pozwolił Wam się uczyć? Kto nie pozwoli Wam pracować w zawodzie nauczyciela, skoro to taka kolorowa praca. Ja nie po to studiowałam tyle lat, żeby teraz zarabiać takie grosze....Każdy zdobywa wykształcenie, żeby mieć godne życie, więc nie rozumiem dlaczego w niektórych tyle pretensji, że nauczyciele walczą o lepsze życie.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Otwórz oczy (2019-01-11 15:23) Zgłoś naruszenie 40

    Identyczna sytuacja jak było ze środowiskiem policjantów... Średnie uposażenie, jakie to nie były podwyżki od 2015 roku, a wszystko BRUTTO i mydlenie społeczeństwu oczu. I opinia społeczna, że dzielnicowi zarabiają po 5 tysi... ŁYKNĘŁA WSZYSTKO JAK MŁODY REKIN

    Odpowiedz
  • oszczednosci polinistki ze Slaska(2019-01-10 19:46) Zgłoś naruszenie 45

    Strajk zbiorowy to wystawienie nauczycieli (mają być w opozycji do własnego dyrektora). Nierealne oczekiwanie podwyżki pensji zasadniczej od osoby, która nie ma na to wpływu i realna wizja zwolnień z pracy to sposób na wyeliminowanie z zawodu części mianowanych i dyplomowanych (najdroższych nauczycieli). Za to w planach jest dodatek dla stażystów. Zwolnienia bez odprawy z wilczym biletem w oświacie. To oszczędność dla budżetu. Taką propozycję dla oszukiwanej przez lata grupy zawodowej mają związki zawodowe.

    Odpowiedz
  • Monia(2019-01-11 23:28) Zgłoś naruszenie 32

    Również odchodzę z zawodu.. Wytrwalam niestety 2 lata.. Podczas 7 lat studiów pracowałam równocześnie na kasie w sklepie odziezowym i zarabialam tam 2200zl. Będąc wychowawca zarabiam z dodatkami 1800 zł Msc. Papierologia, odpowiedzialność, ogromny stres, wiecznie narzekający rodzice... Jeszcze gardzenie czyjas praca za takie starania.. Jest mi naprawdę przykro z tego powodu.. Rezygnuję z marzenia (pracy z dziećmi) w dodatku muszę zdobyć zupełnie inny zawód bo praca na kasie do ambitnych nie należy. Zmarnowalam tyle lat nauki oraz pieniędzy na podyplomowki.. Pewnie każdy myśli, że wiedziałam na co się godze? Nie.. Nie wiedziałam tak samo jak i Wy teraz nie wiecie jaka jest rzeczywistość tego zawodu!

    Odpowiedz
  • robx(2019-01-11 09:31) Zgłoś naruszenie 34

    Byłem dydaktykiem przez wiele lat. Prowadziłem dziennie min. 6 godz. a max 11 i tak przez 6 lat. Nauczyciel w tych warunkach by już umarł z przepracowania.

    Odpowiedz
  • Bazinga(2019-01-11 10:16) Zgłoś naruszenie 34

    A mnie bardzo cieszy nagonka na nauczycieli i groszowe płace.. pracuję tylko w prywatnej szkole i w tydzień zarabiam to co zaproponowali mi w szkole państwowej za miesiąc... Żadnych podwyżek, jeszcze poziom nauczania wzrosnie

    Odpowiedz
  • Hmm(2019-01-11 10:15) Zgłoś naruszenie 32

    Mam ambiwalentne odczucia co do podwyżek płac. Z jednej strony jest grupa nauczycieli, którzy faktycznie dobrze zarabiają, do zajęć się nie przygotowują, bo już wiele lat pracują i mają pewne nawyki. W tym roku przekwalifikowałam się, chcąc zostać pedagogiem. Myślałam o tym długo, gdyż przez 4 lata zarabiałabym mniej, niż wtedy gdy bez doświadczenia świeżo po szkole średniej podjęłam pracę. Będąc rodzicem, pracując w innych firmach mogę powiedzieć nauczycielom, że to nie jest tak że pracuje się po 40 h. Tygodniowo. Pracując w prywatnych spółkach często pracę przynosiłam do domu, obowiązkowe wyjazdy służbowe, odbieranie telefonów po godzinach pracy, maile, stosy umów do przeanalizowania, urlopy nie wybrane bo kiedy? Co mnie przeraża w pracy nauczyciela? Dwie rzeczy... stawka początkową po studiach magisterskich i 3 podyplomowych oraz problem z dopełnieniem etatu w jednej szkole. Pomimo, że mam kwalifikacje do pracy z dziećmi niepełnosprawnymi, wykluczonymi , do nauki WOS,u, prowadzenia terapii pedagogicznej...A w 5 letnim cyklu studiów, co roku otrzymywałam stypendium rektora, stawka 1600 zł na rękę działa demotywująco. No nic ale wiem, gdzie się pcham.

    Odpowiedz
  • JAN(2019-01-10 17:13) Zgłoś naruszenie 33

    DZIWNE .SPRAWDZAŁEM OŚWIADCZENIE MAJĄTKOWE RADNEGO ,KTÓRY JEST NAUCZYCIELEM ,ŻADEN FUNKCYJNY ,ZWYKŁY NAUCZYCIEL .DOCHÓD Z PRACY W SZKOLE ZA ROK 2017 .67 TYŚ Z GROSZAMI BRUTTO.

    Odpowiedz
  • budżetówka(2019-01-12 17:49) Zgłoś naruszenie 20

    to zlikwidować budżetówkę ile kasy się zaoszczędzi

    Odpowiedz
  • Dodek(2019-04-08 09:49) Zgłoś naruszenie 20

    Chciałbym aby nauczyciele zaczęli pokazywać swoje roczne PIT-y , a nie fragmenty wydruków tzw. pasków z otrzymywanych wynagrodzeń. Mam wiarygodne dane , że kwoty na PIT-ach znacznie się różnią od podawanych przez strajkujących nauczycieli wynagrodzeń.

    Odpowiedz
  • Przedszolanka(2019-01-11 21:39) Zgłoś naruszenie 22

    Widzę jak ogrom ludzii nie może poradzić sobie z urlopami nauczycieli. Zwrócę tylko uwagę że tzw.przedszkolanki to też nauczycielki które obowiązuje karta nauczyciela ale ich urlop jest znacznie krótszy. Poza tym, zachęcam do spędzania co najmniej 5 h dziennie ż gr.25 dzieci-niektórzy rodzice mają kłopot żeby poświęcić 0,5 h swojemu dziecku..aktywnie uczestnicząc we wspólnej zabawie. Przykro mi za pracę w która skład a się ogrom serca i tysiąca innych rzeczy, nie można oczekiwać zrozumienia i szacunku spoleczenstwa. W końcu to my spędzamy z Waszymi dziećmi więcej czasu niż niejeden rodzic.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • robx(2019-01-11 09:58) Zgłoś naruszenie 22

    Pomimo tego życzę dobrym nauczycielom dobrych zarobków. Niestety przez miernotę z jaką spotykam się w szkole moich dzieci najpierw jakość później podwyżki. Znieść kartę nauczyciela, wydłużyć pensum, wprowadzić nadzór na procesem kształcenia - kontrola pracy i ich efektów i następnie dobrze ich wynagradzać.

    Odpowiedz
  • Jan(2019-04-09 19:20) Zgłoś naruszenie 10

    Na paskach są kwoty netto. Obok podaję orientacyjne brutto i niektóre dodatki o których „zapomniano”. 24 lata pracy, nauczyciel dyplomowany 2612 zł BRUTTO OK. 3700 + 310 (roczna 13-nastka - 1 pensja - rozłożona na 12 miesięcy) + zasiłek urlopowy (1 x w roku - ok. 900 zł. netto) + 1 czy 2 razy w roku na święta zasiłki z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych oraz ewentualne dodatkowe świadczenie na wakacje dzieci. Razem ok. 4100 brutto miesięcznie (NETTO ok. 3000 zł.). 16 lat pracy, nauczyciel mianowany 2137 zł. Z WYMIENIONYMI WYŻEJ DODATKAMI OK. 2500 zł. NETTO. Brutto ok. 3600. 9 lat pracy, nauczyciel mianowany 1930 zł JAK WYŻEJ - ok. 2230 zł. miesięcznie NETTO. (3150 BRUTTO) Te kwoty są po odtrąceniu na przyszłą emeryturę i zasiłki chorobowe, wypadkowe i rentowe. To też kosztuje, ale czasami się choruje, akiedyś pójdzie na emeryturę. . TERAZ JESZCZE DOSZŁY ZASIŁKI 500+ na dzieci, o czym ja wcześniej nie mogłem nawet marzyć. Jest to oczywiście niewystarczająco, ale jak się podaje swoją pensję to trzeba o wszystkim pamiętać.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Komu sluzy ZNP? Kolesiom i wladzy(2019-01-19 07:18) Zgłoś naruszenie 11

    Prezes ZNP od kilkudziesieciu lat zarabia 6krotnosc pensji stazysty. Zawod nauczyciela w tym czasie zostal doprowadzony do ruiny finansowej. Polska oswiata przezywa dramat jak za czasow zaborow.

    Odpowiedz
  • KSIĘGOWA(2019-04-08 08:56) Zgłoś naruszenie 10

    Fajnie, super... Ja też bym chciała zarabiać 2600 netto za pół etatu, a nawet mniej niż pół etatu, bo nauczyciele pracują tygodniowo 18 godzin a inni - 40. do tego wakacje, święta, ferie itd. Może dajmy im jeszcze wolne poniedziałki i środy?

    Odpowiedz
  • kajek(2019-04-07 11:55) Zgłoś naruszenie 10

    Dlaczego nauczyciele nie pokazali, za ile godzin pracy przy tablicy maja wynagrodzenie, wypłacane 1 każdego miesiąca? Dlaczego nie ujawnili swojego wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe, wypłacane 28 dnia miesiąca? Nauczyciel kontraktowy ma 3380 zł stawki zasadniczej i do tego niech doda wysługę, lat, dodatki za wychowawstwo i inne dodatki oraz wszystkie godziny ponadwymiarowe, za które bierze wysokie wynagrodzenie i nie tylko w swojej szkole ale również w innych szkołach. Czy za to wszystko,co ukrywają nauczyciele, miesięczne wynagrodzenie to tylko 2.600 zł? Nauczyciele to zakłamana, pazerna na pieniądze ,,kasta,, Jak dyplomowany nauczyciel z 26 letnim stażem pracy pobiera tylko 2.612 zł, jeżeli stawka zasadnicza nauczyciela dyplomowanego w 2019 roku wynosi 5.603 zł za 75 godzin miesięcznie i jest to stawka ,,goła,,bez innych dodatków.

    Odpowiedz
  • Michasia(2019-01-12 22:49) Zgłoś naruszenie 11

    To nie wiem co to nauczyciel mój córka chodzi na angielski i 45zl godzina kosztuje

    Odpowiedz
  • Nauczyciel(2019-01-11 12:52) Zgłoś naruszenie 15

    Jestem nauczycielem mianowanym, oprócz drukowania kartkówek i sprawdzianów, kupowania pomocy dydaktycznych oraz nagród dla dzieci na konkursy szkolne (które oczywiście sama organizuję), szkolenia się na przeróżnych kursach, które zawsze dodają mi pozytywnej energii, robię kolejne studia podyplomowe i to nie dlatego, że muszę, tylko dlatego, że przyda mi się w pracy z uczniami. Dodam jeszcze tylko, że nie robię tego ze względu na awans zawodowy bo obecnie mam 4 letnią przerwę zanim zacznę staż na kolejny stopień. I mimo, że nikt mi za to pieniędzy nie zwróci to wiem, że warto, bo nie wyobrażam sobie innej pracy! Pozdrawiam!

    Odpowiedz
  • abc(2019-04-08 23:08) Zgłoś naruszenie 10

    Czy nauczyciele pokażą swoje deklaracje podatkowe? Jedynym miarodajnym wynagrodzeniem, jest to ujęte w PIT. Podawanie wynagrodzenia bazowego bez podawania innych składowych stanowi wprowadzanie w bład.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane