Dyrektorzy szkół podstawowych apelują do MEN o pilną nowelizację rozporządzenia w sprawie świadectw, dyplomów państwowych i innych druków szkolnych.
Wraz ze zmianą podstawy programowej zmieniły się nazwy niektórych zajęć. Może się więc zdarzyć, że uczeń przez kilka lat uczył się przedmiotu, który nie figuruje na świadectwie. Problem ten dotyczy przede wszystkim uczniów wygaszanych gimnazjów, którzy nie uzyskali promocji do następnej klasy i de facto wrócili do podstawówki (do klasy VII, a w tym roku do VIII). Ale okazuje się, że nie tylko ich. Część uczniów podstawówek, na podstawie poprzedniej podstawy programowej, miała zajęcia techniczne, tymczasem na świadectwie jest miejsce na ocenę z techniki. A to nie to samo.
Dlatego zrzeszenie dyrektorów szkół w Polsce zamierza wystąpić do resortu edukacji z wnioskiem o wyeliminowanie tej luki prawnej.