Konieczne jest wprowadzenie jednoznacznej regulacji prawnej mówiącej o tym, że udostępnienie utworu w trybie wolnego dostępu w internecie nie podlega VAT albo jest z niego zwolnione. Tak wynika z opinii Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich w sprawie programu przygotowanego przez MNiSW.



Jego szczegóły zostały określone w rozporządzeniu, które znajduje się obecnie na etapie konsultacji. Chodzi o inicjatywę, która zakłada, że minister będzie przyznawał wybranym wydawcom – na ich wniosek – pieniądze na działania służące poprawie jakości czasopism naukowych, nieujętych w międzynarodowych bazach. Ministerstwo chce, aby mogły zadbać one o wyższy poziom merytoryczny publikowanych artykułów i tym samym zaistnieć na arenie międzynarodowej.
Środki będą mogły zostać przeznaczone na rozwój praktyk wydawniczych i edytorskich, w tym m.in. na pokrycie kosztów zakupu licencji na oprogramowanie do zarządzania pracami edytorskimi i wydawniczymi, programów antyplagiatowych, szkolenia redaktorów, utworzenie nowych stron internetowych czasopism lub zmiany w obecnie funkcjonujących, weryfikacji i korekty artykułów naukowych czy kupna niezbędnego sprzętu („Pomoc de minimis dla czasopism naukowych”, DGP z 16 lipca 2018 r., nr 136).
Ponieważ czasopisma otrzymają wsparcie ze środków publicznych, będą musiały udostępniać artykuły naukowe w sposób, który zapewni zapoznanie się z nimi możliwie najszerszemu gronu odbiorców, tj. w trybie otwartego dostępu w internecie.
KRASP zwraca uwagę, że udostępnienie materiałów w sieci może być traktowane jako czynność podlegająca podatkowi VAT. Dlatego za konieczne uważa wprowadzenie jednoznacznej regulacji prawnej z której będzie wynikać, że udostępnienie utworu w trybie wolnego dostępu w internecie nie podlega VAT albo jest z niego zwolnione. – Jeżeli ta kwestia nie zostanie uregulowana w sposób jednoznaczny, to z idei „wolnego dostępu” nic nie pozostanie – wskazuje w opinii do projektu. Tym bardziej że jak podkreśla, ewentualny VAT musi być płacony ze środków innych niż dotacja podstawowa.
Zdaniem KRASP należałoby też doprecyzować, czy jeden przedsiębiorca może zgłosić kilka projektów. Jest to istotne w kontekście zapisu, który mówi o maksymalnej wysokości pomocy (120 tys. złotych).
Wątpliwości naukowców budzi też regulacja mówiąca o tym, że do programu przystąpić mogą jedynie czasopisma nieujęte w żadnej z międzynarodowych baz o największym zasięgu. W ocenie KRASP należałoby podać ich listę, aby można było jednoznacznie określić, które periodyki podlegają wyłączeniu z programu, ponieważ są już w nich notowane.
Etap legislacyjny
Projekt rozporządzenia w konsultacjach