Rząd powinien wyznaczać limity miejsc na kierunkach, za które płaci, oraz określać treść programu studiów – takie pomysły szefa resortu sprawiedliwości wzburzyły środowisko akademickie.
Widmo likwidacji mniejszych szkół regionalnych czy ograniczenie autonomii uczelni – to tylko niektóre zarzuty Ministerstwa Sprawiedliwości do projektu ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, który przygotował resort wicepremiera Jarosława Gowina. Poparcie przedstawicieli rządu do proponowanej przez niego reformy jest coraz mniejsze. Aby nowa ustawa w ogóle miała szanse na akceptację członków Rady Ministrów, wicepremier będzie musiał pójść na ustępstwa.
Powiew PRL