statystyki

Młodzi Ukraińcy lekiem na oświatową zapaść

15.11.2017, 10:24; Aktualizacja: 15.11.2017, 11:00
Opole

Dzisiaj w ściąganiu młodych Ukraińców przoduje borykające się z poważnymi problemami demograficznymi województwo opolskie.źródło: ShutterStock

Ujemny bilans demograficzny i odpływ mieszkańców do bogatszych regionów i większych ośrodków miejskich dla wielu powiatów i gmin oznacza nie tylko utratę wpływów z podatków, ale również zmniejszenie liczby dzieci, co jest równoznaczne ze stratą subwencji oświatowej. Efekt? Niepokojąco rosnące wydatki z własnego budżetu na utrzymanie de facto pustych szkół i zatrudnionych w nich nauczycieli. Niektóre samorządy jednak znalazły sposób na zwiększenie liczby uczniów. Otóż do nauki w swoich placówkach zapraszają młodych Ukraińców i Białorusinów.

Niektóre samorządy zamiast czekać na lepsze czasy, postawiły na młodzież zza wschodniej granicy. Pomysł migracyjny popierają eksperci, a MEN – przynajmniej otwarcie – nie sprzeciwia się temu i bez problemu wypłaca na zagranicznych uczniów subwencję.

Przygraniczne początki

Sposób na „zagranicznych uczniów” miał początek w 2014 roku. Wtedy to starostwo w Lubaczowie przyjęło pierwszych 10 osób zza wschodniej granicy do jednego z liceów ogólnokształcących. – Głównym zamiarem rekrutacji było złagodzenie niżu demograficznego, a odległość do granicy z Ukrainą i nowo otwarte przejście w Budomierzu stało się furtką dla pozyskania takiej grupy uczniów – wyjaśnia Marta Zabrońska, naczelnik wydziału oświaty i spraw społecznych w lubaczowskim starostwie. – Pierwsi uczniowie byli obywatelami Ukrainy posiadającymi Kartę Polaka. Ich kształcenie znalazło pokrycie w przewidzianej subwencji oświatowej. Ponadto, zgodnie z rozporządzeniem MEN z 9 września 2016 r. w sprawie kształcenia osób niebędących obywatelami polskimi oraz osób będących obywatelami polskimi, które pobierały naukę w szkołach funkcjonujących w systemach oświaty innych państw – Dz.U. poz. 1453 (obecnie rozporządzenie MEN z 23 sierpnia 2017 r. pod takim samym tytułem – Dz.U. poz. 1655), mieli możliwość korzystania z dodatkowych zajęć dydaktycznych. W kolejnym roku subwencją oświatową zostali objęci także obywatele Ukrainy, którzy mogli pobierać naukę w publicznych szkołach na takich samych warunkach jak młodzież polska, czyli bez odpłatności – mówi naczelnik Zabrońska.

Kluczem jest współpraca

Dzisiaj w ściąganiu młodych Ukraińców przoduje borykające się z poważnymi problemami demograficznymi województwo opolskie. Młodzi Ukraińcy uczęszczają do szkół w dwóch starostwach – opolskim i kluczborskim. Jak twierdzi Magdalena Fleszar ze starostwa opolskiego, to pokłosie trwającej od 11 lat współpracy powiatu opolskiego z powiatem dolińskim w obwodzie iwanofrankowskim na Ukrainie. – Współpraca, żeby była żywa, musi nabrać realnych kształtów. Do tej pory polegała głównie na wymianie kulturalnej, sportowej i samorządowej. Teraz przyszedł czas na kolejny etap, kształcenie – mówi Magdalena Fleszar.


Pozostało jeszcze 76% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • Jager(2017-11-15 19:29) Zgłoś naruszenie 60

    Innymi słowy Polacy płacą za wykształcenie Ukraińców. To powinno być karalne a robi się z tego sukces. Wystarczy urzędnikom dać pieniądze podatnika a oni już będą wiedzieć jak je wydać.

    Odpowiedz
  • Młodzi Ukraińcy(2017-11-15 13:18) Zgłoś naruszenie 30

    I za półdarmo popracują - psując rynek pracy.... (bo byle jaki pracodawca ma taniego pracownika) I w byle jakiej Uczelni postudiują - psując rynek Uczelni ( bo byle jaka pseudouczelnia ma płacącego Klienta)

    Odpowiedz
  • nn(2017-11-19 13:51) Zgłoś naruszenie 11

    ale zapominają o tym, że przed wysłaniem ukraińca do szkoły najpierw wypadałoby wysłać go na kurs języka polskiego, niech ten kurs trwa nawet rok, niech będzie poprowadzony profesjonalnie, ale niech ten młody człowiek przychodząc do szkoły rozumie co się do niego mówi i potrafi odpowiedzieć tak aby każdy go zrozumiał, inaczej to nie ma sensu

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane