Autopromocja

Darmowe obiady dla uczniów? „Solidarność” ostrzega przed kosztami nawet 15 mld zł rocznie

szkoła stołówka obiad uczniowie
szkoła stołówka obiad uczniowieShutterstock
12 listopada 2025

Do Sejmu wpłynął projekt ustawy, którego celem jest zagwarantowanie uczniom szkoły podstawowej jednego ciepłego posiłku w szkole. Inicjatywę zgłosił klub parlamentarny Razem. Oświatowa Solidarność postanowiła policzyć, ile kosztowałby ten program przy założeniu, że koszt jednego posiłku wyniósłby 10 zł, nauka szkolna 180 dni, a utrzymanie zaplecza i personelu kształtowałoby się na poziomie 20 procent wartości posiłków. 

Koszty posiłków i utrzymania zaplecza

Projekt ustawy, który trafił do Sejmu, zakłada, że każdy uczeń szkoły podstawowej miałby zagwarantowany jeden ciepły posiłek w ciągu dnia nauki. Oświatowa „Solidarność” przeprowadziła własną analizę kosztów programu, przyjmując założenie, że cena jednego posiłku wynosiłaby 10 zł, a rok szkolny obejmuje 180 dni nauki.

Dodatkowo, utrzymanie zaplecza kuchennego i personelu miałoby stanowić 20 proc. wartości posiłków. Na tej podstawie związkowcy oszacowali, że w szkole liczącej 300 uczniów program kosztowałby rocznie około 648 tys. zł, a w przypadku większej placówki z 1000 uczniów – nawet 2,16 mln zł.

Modernizacja stołówek i kuchni

KSOiW zwraca uwagę, że istotną część wydatków stanowiłaby modernizacja zaplecza gastronomicznego. Dla mniejszych szkół (ok. 300 uczniów) koszt takiej inwestycji mógłby wynieść od 200 do 400 tys. zł, a dla dużych – od 1 do 1,5 mln zł.

Według danych Ministerstwa Edukacji Narodowej z 2022 roku, które przytaczają związkowcy, nawet 35–40 proc. szkół podstawowych nie posiada obecnie stołówki ani kuchni, w których można byłoby przygotowywać posiłki na miejscu.

Ogólnokrajowe koszty programu

W skali całego kraju, gdzie naukę w szkołach podstawowych pobiera około 6,5 mln uczniów, koszty programu „Solidarność” oszacowała na 11,7 mld zł. Po uwzględnieniu wydatków na media i personel kwota ta mogłaby wzrosnąć do 14–15 mld zł rocznie.

Związek zwraca uwagę, że planowany na 2026 rok wzrost środków na zadania oświatowe wyniesie około 9 mld zł, co – zdaniem „Solidarności” – oznacza, że realizacja programu bez zwiększenia dochodów jednostek samorządu terytorialnego (JST) wymagałaby podwojenia wydatków na edukację w skali kraju.

Działacze dodają, że wdrożenie programu od 1 września 2026 r. jest „nierealne” z uwagi na czas potrzebny na przygotowanie infrastruktury i organizację systemu dystrybucji posiłków.

Kto zapłaci za darmowe obiady?

W opinii „Solidarności” projekt ustawy nie rozstrzyga jasno kwestii finansowania programu. Zgodnie z jego zapisami, ministerstwo miałoby zapewnić środki jedynie na tzw. „wsad do kotła”, natomiast samorządy musiałyby pokryć pozostałe koszty – w tym modernizację kuchni, zatrudnienie kucharzy, intendentów i pomocy kuchennych.

Ważne

Związkowcy ostrzegają, że może to doprowadzić do ograniczenia finansowania innych zadań oświatowych, takich jak utrzymanie szkół, remonty czy wynagrodzenia pracowników.

– Wprowadzenie nowego zadania bez jasnego mechanizmu finansowania stanowi poważne ryzyko destabilizacji finansów JST – podkreślono w opinii.

Według „Solidarności” samorządy mogą zostać zmuszone do przesuwania środków z innych funduszy, w tym ograniczenia dodatków funkcyjnych i motywacyjnych dla nauczycieli.

Postulat programu pilotażowego

Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” proponuje, aby przed wprowadzeniem programu w całym kraju przeprowadzić pilotaż w wybranych gminach. Pozwoliłoby to na opracowanie szczegółowych rozporządzeń wykonawczych, które określałyby standardy żywieniowe, sanitarne i kadrowe dla szkół.

Związek podkreśla również konieczność prowadzenia dalszego dialogu z partnerami społecznymi przy tworzeniu systemowych rozwiązań.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.