Egzamin wstępny na aplikację ogólną 2016: MS twierdzi, że I etap przebiegł prawidłowo

autor: Maciej Suchorabski29.10.2016, 12:01; Aktualizacja: 29.10.2016, 12:19
egzamin

Egzamin wstępny na aplikację ogólną 2016źródło: ShutterStock

Ministerstwo Sprawiedliwości zabrało głos w sprawie pierwszego etapu egzaminu wstępnego na aplikację ogólną, który odbył się 26 października 2016 w Warszawie. Jak wynika z przekazanego nam komunikatu, brak plomb nie wpłynął na prawidłowy przebieg egzaminu.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:gazetaprawna.pl
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (83)

  • Polska zawsze będzie walczyła o praworządność(2016-10-29 12:36) Zgłoś naruszenie 1721

    To jest kpina z tego naszego państwa wiadomo kto się dostał do dalszego etapu tkz. Dobra zmiana trzyma rękę na pulsie. A co z drugim etapem jest sens go przeprowadzać, bo testu nawet małpe można nauczyć jak się wcześniej zna pytania i odp ?

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Damian(2016-10-29 12:59) Zgłoś naruszenie 1441

    Pan minister powinien obniżyć próg na 100 pkt ponieważ malo osob zdało, Test mega trudny. Nawet jednen z profesorów jednej z uczelni powiedział, ze sam by nie zdał. Czemu oni tak nas traktują tego sie nie da nauczyć czego oni tam wymagają, to śmieszne jest.

    Pokaż odpowiedzi (6)Odpowiedz
  • Gość(2016-10-29 13:01) Zgłoś naruszenie 2727

    Najwidoczniej dostał się ten, kto się miał dostać... Członkowie komisji powinni w ogóle nie rozdawać tych niezaplombowanych testów, a nie rozdać i dopiero później pytać czy wszyscy mają zaplombowane arkusze.

    Odpowiedz
  • Lilka(2016-10-29 13:08) Zgłoś naruszenie 7632

    I dobrze, że był mega trudny. To oczywiste, że profesor by go nie zdał, nie przygotowywał się przecież do tego egzaminu, który wymaga jednak solidnego przygotowania. Skąd ma znać terminy? Po co mu to? W praktyce to nieprzydatne. Otwiera się kodeks i tyle. Nie ma żadnego obniżania progu! Zasady są jakie są i nie zmienia się ich w trakcie gry! Ja uczyłam się rzetelnie, bite kilka miesięcy poświęciłam na solidne przygotowania i dostałam się z dużą nadwyżką punktową. Można? Można! Ale trzeba CHOLERNIE CIĘŻKO pracować, nie myślcie że przeczytanie kilka razy kc i kpc Wam wystarczy... A co do unieważnienia tego egzaminu to w ogóle żenada, Ci którym nie poszło szukają swojej drugiej szansy... Egzamin przebiegł prawidłowo i nie doszukujcie się na siłę dziury w całym! Ja dostałam kartę z plombą, pisałam go uczciwie i przekroczyłam próg. A jednak da się... Nie było żadnego oszustwa, o czym świadczą chociażby niskie wyniki i mała ilość osób, która przekroczyła próg.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • Lilka(2016-10-29 13:11) Zgłoś naruszenie 5127

    Ja również. Ciężką pracą, uczciwie. Ludzie którym nie poszło pewnie myślą, że przeczytają po jednym razie kodeksy i to zdadzą... A później doszukują się układów i oszust. Bzdura!

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Racjonalny ,,(2016-10-29 13:15) Zgłoś naruszenie 2222

    Poziom studentów z roku na rok spada i nie jest to żadna wiedza tajemna, a fakt. Trzeba było się uczyć systematycznie i pilnie, skoro 218 osób porodziło sobie z testem to znaczy, że test był jak najbardziej do zdania dla dobrego absolwenta studiów prawniczych, a nie jest czymś kosmicznym jak twierdzi wielu frustratów próbujących zaklinać rzeczywistość podajać przy tym wyimaginowane przykłady "profesorów co by nie zdali" KSSiP nie jest dla każdego, byliście słabsi i przestańcie szukać winy u innych, wierze, że kto jest zawzięty i ma ambicję to za rok egzamin zda śpiewająco i wstąpi w szeregi aplikantów KSSiPu, a dla pozostałych, no cóż trzeba jasno powiedzieć, niestety nie wasz poziom....

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Michał(2016-10-29 14:10) Zgłoś naruszenie 4632

    Kilka uwag... 1. MS twierdzi, że plomby na pracach były tylko jednym z kilku zabezpieczeń. Zgadza się... Tylko skąd mamy pewność, że na zbiorczych kopertach (w których znajdowały się pojedyncze prace) również nie brakowało plomb? Tych nikt nam nie pokazał. Skoro na tak dużej ilości prac brakowało zabezpieczeń, to samo mogło dotyczyć również zbiorczych kopert (czego kandydaci nie mieli możliwości zweryfikować). Zabezpieczeń brakowało w jedynym miejscu, możliwym do zweryfikowania przez przystępujących do egzaminu (na poszczególnych pracach). Twierdzenie przez MS, że "stosowaliśmy jeszcze inne zabezpieczenia, tam braków nie było, musicie nam zaufać" (no bo przecież sprawdzić tego kandydaci nie mieli możliwości) jest po prostu śmieszne. 2. W dalszym ciągu twierdzę, że kandydaci którzy już na egzaminie otrzymali niezaplombowane prace mieli dodatkowy czas na ich przejrzenie. Komisja brakiem plomb zainteresowała się dopiero po rozdaniu prac. Procesowi rozdawania towarzyszyło zamieszanie, rozdający chodzili po sali, było głośno, itp. itd. Bez problemu można było zajrzeć do niezaklejonego (=niezabezpieczonego) arkusza, zobaczyć kilka czy kilkanaście pytań, a nawet szeptem skonsultować się z sąsiadem. 3. "Nie udało nam się potwierdzić..." - W sektorze drugim cały rząd został z niezaplombowanymi pracami. Mój znajomy tam siedział (ja siedziałem kilka rzędów z tyłu) i nawet wyszedł z egzaminu z tak niezabezpieczoną pracą. 4. Co do słów rzecznika Martyniuka wypowiedziałem się wcześniej... Zgadza się... Plomby na pracach nie są "teoretycznie" jedynym zabezpieczeniem (dodatkowe powinny być jeszcze na np. kopertach), ale są jedynym zabezpieczeniem możliwym do zweryfikowania przez kandydatów. Jeśli na jednym "poziomie" zabezpieczeń doszło do naruszeń to należało sprawdzić wszystkie pozostałe poziomy (czyli czy na wszystkich kopertach niczego nie brakuje). A tego nie zrobiono. A przynajmnie nie przy udziale kandydatów. 5. Odnosząc się do toalet rzecznik Martyniuk przyznał, że komisja złamałą zasady egzaminu. Wyjścia miały być wyjątkowe i kontrolowane, a nie były. Zgadza się... Do toalety każdy odprowadzany był indywidualnie. Tylko, że pod toaletami tworzyły się kolejki (w których można było rozmawiać), a w samych toaletach można już było ściągać na całego. Tam kontroli nie było żadnej.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • profesor(2016-10-29 14:46) Zgłoś naruszenie 7921

    W przypadku tegorocznego egzaminu w żadnym razie nie zawaliło MS czy KSSiP tylko ewidentnie poziom przygotowania kandydatów. Widać, że poziom kształcenia na uczelniach z roku na rok spada i pokazał to ten egzamin. Zasady zostały ustalone przed konkursem w ustawie i zarządzeniach MS i nikt ich nie będzie zmieniał, bo jest to niedopuszczalne a poza tym nie ma żadnych ku temu racjonalnych powodów. Do drugiego etapu zakwalifikowało się aż 218 osób. Taka ilość aplikantów odbiega nieznacznie od limitu określonego przez Ministra a więc 220 osób. Niewątpliwie są to osoby, które zasługują na odbywanie aplikacji, co pokazały na teście, który dla pozostałych okazał się zbyt trudny. I tak Minister wyszedł na przeciw określając tak dużą ilość miejsc na aplikacji. To, że kandydaci zbagatelizowali naukę i nie skorzystali z tej szansy to ich indywidualna porażka. Nikt teraz nie będzie specjalnie dla nich obniżał progów i dawał im dodatkowych szans, bo to byłoby po prostu nie fair w stosunku do osób, które spełniły ustawowe wymagania aby przejść do następnego etapu. Ustawa nie zakazuje wszak aby konkurs był rozstrzygnięty już w 1 etapie, a drugi etap pozwolił jedynie ustalić listę rankingową. Gratuluję Wszystkim, którzy zdali test na 120+, wierzę, że dacie z siebie wszystko na aplikacji, powodzenia!

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • graczyk(2016-10-29 15:00) Zgłoś naruszenie 5427

    Obniżanie progów punktowych buahahha widzę, że macie niezłe pomysły. To byłaby dopiero farsa Ministerstwa Sprawiedliwości, gdyby w trakcie konkursu obniżyli progi a jednocześnie dopuścili do następnego etapu osoby, które nie spełniły minimalnego progu punktowego, który każdy w poprzednich latach musiał osiągnąć :) 120pkt dla osoby dobrze przygotowanej nie powinno stanowić problemu. Poziom przygotowania w tym roku był po prostu słaby i trzeba to jasno powiedzieć... Ale czy z tego powodu mamy też obniżać jakość sądownictwa i prokuratury dopuszczając słabsze osoby tylko dlatego, że nie znalazło się więcej osób dobrze przygotowanych. Oczywiście, że NIE. Ja jako obywatel stanowczo jestem przeciwny i mam nadzieję, że MS nie podejmie tak głupiej decyzji, bo to będzie oznaczało porażkę dla wymiaru sprawiedliwości w naszym kraju...

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • gość(2016-10-29 21:53) Zgłoś naruszenie 127

    Może i tak ale nie wszyscy. Ja nie zostałem odprowadzony

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • prawnik(2016-10-30 10:57) Zgłoś naruszenie 1518

    To jest jawna farsa ! To są te dobre zmiany Panie Ministrze? Czemu ludzi oszukujecie twierdząc, że organizacja przebiegła bez zastrzeżeń? Czemu twierdzicie, że były zaplombowane koperty skoro my ich nie widzieliśmy? Czemu nie ustosunkowaliście się do pytania czy wszystkie testy bez plomb zostały wymienione? Dobra zmiana na GORSZE.

    Odpowiedz
  • Króliczek(2016-10-30 11:23) Zgłoś naruszenie 1512

    Egzamin powinien polegać wyłącznie na rozwiązywaniu kazusów, możliwe jest zastosowanie formuły dostarczenia kandydatowi na czas egzaminu spreparowanych akt lub pism, na podstawie, których powinien napisać opinię, zarządzenie, uzasadnienie lub inne pismo procesowe!!!! Test niczego nie sprawdza, uczy kombinatorstwa, eliminowania pytań i strzelania w odpowiedzi. Proszę KSSIP i MS o rozważenie mojej propozycji.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Judasz..(2016-10-30 13:12) Zgłoś naruszenie 1110

    Na poważne rozwiązywanie kazusów, pracę na spreparowanych aktach przyjdzie czas na aplikacji. Test ma na celu sprawdzić natomiast znajomość przepisów i nie ma bardziej miarodajnej/sprawiedliwiej możliwości wybrania aplikantów do kssipu. Wiadomo jak jest na rynku dla młodych prawników i obecnie wysokość stypendium nie wspominając o warunkach odbywania aplikacji sprawia, że każdy chcę tam się dostać. Może to za duże słowa ale w mojej ocenie aplikacja w kssipie jest czymś elitarnym w porównaniu do aplikacji korporacyjnych gdzie poziom nauczania oraz prostota w dostaniu się na nią sprawia, że każdy student prawa może być aplikantem korporacyjny.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • obserwator(2016-10-30 18:01) Zgłoś naruszenie 139

    Przykro czytać komentarze niektórych z Państwa lekceważące osoby, którym zabrakło kilka punktów. Jak wie każdy inteligentny człowiek egzamin to nie tylko wiedza ale i inne czynniki. Można być doskonale przygotowanym i nie osiągnąć takiego wyniku jaki by się chciało. Trochę więcej pokory bo jak widzę wyścig szczurów dotarł już na to forum.

    Pokaż odpowiedzi (9)Odpowiedz
  • Xxx(2016-10-31 08:24) Zgłoś naruszenie 86

    Ją uważam że próg jest bez sensu. Powinno się do drugiego etapu dopuścić te 440 osób najlepszych pi teście i wyłonić potem najlepszych.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • jedenzkandydatow(2016-10-31 09:06) Zgłoś naruszenie 132

    Krótko: niech te osoby, które tak lekceważąco piszą o tych, którym zabrakło niewiele punktów do 120 sami uczciwie przestudiują testy z lat 2014, 2015 i potem spróbują rozwiązać tegoroczny. Zobaczycie od razu, że ten był wyraźnie trudniejszy.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • PanKleks(2016-10-31 10:08) Zgłoś naruszenie 126

    Do drugiego etapu dopuścić 440 osób?, przecież to będzie niesprawiedliwe dla pozostałych osób. Ja postuluje do drugiego etapu dopuścić wszystkich, którzy przekroczyli barierę 38 pkt, statystycznie ustrzelić 38 pkt może każdy, a tylko osoba znająca przepisy jest w stanie przekroczyć ten próg, zatem dajmy się sprawdzić na kazusach każdemu, kto pokazał na teście, że znajomość przepisów nie jest mu obca. Szczerze to ja osobiście byłbym za dopuszczenie m do aplikacji w kssipie wszystkich, którzy chcą, po co się ograniczać, a jak ktoś się nie sprawdzi to najwyżej wyleci z aplikacji w trakcie jej trwania. ( chociaż ten postulat pewnie nie przejdzie ze względu na ograniczenia miejsc w hotelu aplikanta ;/)

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • XY(2016-10-31 13:15) Zgłoś naruszenie 345

    Proszę czytać przepisy że zrozumieniem. Próg Ms jest głównym wyznacznikiem przejścia do II etapu. Ograniczenie kandydatów do ich dwukrotności w kolejnym etapie jest jedynie dodatkowym wymogiem w przypadku przekroczenia progu Ms przez większą ilość zdających. Tegoroczny konkurs po prostu rozstrzygnął się de facto w I etapie choć ostateczny ranking ustalą wyniki II etapu. Sytuacja obecna choć dotychczas niespotykana nie jest i nie była niemożliwa. Nie rodzi zatem konieczności zmian sposobu naboru na AO. Gratuluję wyników z testu i zazdroszczę komfortu osobom przystępującym do drugiego etapu egzaminu. Witamy w KSSiP :-)

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Wojtek(2016-10-31 18:48) Zgłoś naruszenie 126

    A ja wam powiem moje zdanie. wszyscy pisaliśmy ten sam test, każdy miał takie same szanse. Każdy mógł napisać test na 120 lub więcej punktów i się dostać. Wtedy również miałby ten przywilej, że w II etapie nie musiał martwić się o miejsce w KSSiP tylko o dobry wynik w rankingu. Jeśli ktoś zawalił może mieć pretensje tylko do siebie, chociaż szczerze współczuję ludziom, którym zabrakło kilku punktów. Ale takie są zasady, takich nieszczęśliwców co roku jest kilkadziesiąt. Organizatorzy konkursu nigdy nad nimi nie płakali i nie dawali im dodatkowych szans, więc nie widzę powodu aby to miało miejsce w tym roku, bo niby z racji czego?

    Odpowiedz
  • Rrrr(2016-10-31 21:02) Zgłoś naruszenie 34

    Do tych co zdali. Powolujecie się na zasady a tak naprawdę boicie się konkurencji w drugim etapie. To ludzkie i naturalne więc nie dorabiajcie do tego ideologii. Cieszcie się że dostaliście się na tą aplikację bez konieczności męczenia się z kazusami. Nie umniejszajcue przy tym umiejętności innych osób albowiem pycha kroczy przed upadkiem.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane