Aplikacje korporacyjne 2012: Znamy nazwiska osób, które dostały się na aplikacje

autor: Monika Kuś22.11.2012, 09:15; Aktualizacja: 22.11.2012, 09:25
Aplikantka

Aplikantkaźródło: ShutterStock

29 września odbyły się po raz siódmy egzaminy wstępne na aplikacje: adwokacką, radcowską i notarialną oraz po raz piąty egzamin konkursowy na aplikację komorniczą. Do egzaminów przystąpiło około 11 700 kandydatów. Zobacz, komu się udało dostać na aplikację.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:gazetaprawna.pl
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (16)

  • gratulacje(2012-11-22 10:11) Zgłoś naruszenie 00

    Za granica takie egzaminy koncza studia.ale milo jest popatrzec,ze po tylu probach i latach wreszcie sie udalo zdac co poniektorym na aplikacje,np.radcowska...Wysilek sie w sumie oplaca,lecz sukcesu nie gwarantuje...

    Tym zdolniejszym prawnikom,radzącym sobie od razu życzymy spokoju i sukcesow.Oby zawiść tych mniej utalentowanych nie zmąciła Wam młodości.

    Odpowiedz
  • kv(2012-11-22 10:20) Zgłoś naruszenie 00

    Kolejne osoby do dojenia, umiejętności teoretyczna mało mają wspólnego z praktycznymi.. to tyle ..

    Odpowiedz
  • .(2012-11-22 11:56) Zgłoś naruszenie 00

    do kv-a oni bedą "doić" swoich klientow...nie dziwmy sie wiec,ze nalezy czegos od nich wymagac.

    Odpowiedz
  • IP: 195.80.148.* - jesteś trollem(2012-11-23 03:00) Zgłoś naruszenie 00

    Wszyscy usługodawcy i sprzedawcy "doją" swoich klientów, ale nie wszyscy są obiektem specjalnej troski. Może dlatego, że w większości zawodów trzeba ciężko pracować, a w niektórych proporcja nakładu pracy i dochodów jest zdecydowanie korzystniejsza? Jakoś tak się złożyło, że tylko zajęcia wyzwolone od pracy fizycznej oraz uznane za lukratywne i prestiżowe są reglamentowane. Trudno w dyskusjach na wysokim szczeblu znaleźć opowiedź na pytanie, dlaczego ludzie, którzy przez wiele lat się kształcą, nie mogą podjąć pracy zgodnej z kierunkiem wykształcenia?

    Odpowiedz
  • Ann(2012-11-23 08:53) Zgłoś naruszenie 00

    a chciałbyś by operację chirurgiczną robił Ci absolwent medycyny??
    co Wy z tą reglamentacja!!? na aplikacje teraz może się dostać każdy kto ma tylko takie życzenie!!! to żaden wysiłek Jeśli ktoś chce szybko wykonywać zawód to proponuje sprzedawca w w sklepie fryzjer.

    Odpowiedz
  • Do Ann(2012-11-23 13:01) Zgłoś naruszenie 00

    Co znowu z tym porównywaniem prawników do lekarzy. Zupełnie inna branża. Poza tym, przecież chirurg jest absolwentem medycyny. Dostanie się na aplikację, to nie to samo, co jej ukończenie i dopuszczenie do egzaminu zawodowego. Samorządy robią aplikantom trudności, szczególnie notarialny. Ann - rzeczywiście lepiej wybierz zawód sprzedawcy albo fryzjera.

    Odpowiedz
  • świadomy(2012-11-23 23:47) Zgłoś naruszenie 00

    to jeszcze nie wszyscy, jeszcze są odwołania rozpatrywane, w wielu przypadkach oceny były przypadkowe (i pozytywne, i negatywne)

    Odpowiedz
  • ao2012(2012-11-25 11:41) Zgłoś naruszenie 00

    Odnoszę wrażenie, że przez niektórych tu komentujących przemawia rozgoryczenie. Kolegom aplikantom korporacyjnym natomiast życzę samych sukcesów :)

    Odpowiedz
  • m(2012-11-23 17:45) Zgłoś naruszenie 00

    Do Ann
    Jak możesz twierdzic, że dostanie się na aplikację to żaden wysiłek.
    Przecież przygotowanie się do tego egzaminu to ogromna praca.
    Jestem pewna, że nie ma w Polsce ani jednego radcy prawnego, adwokata, czy notariusza, który z czystym sumieniem mógły powiedziec, że zna te kilkadziesiąt aktów prawnych w stopniu wystarczającym do zdania egzaminu. Oczywiście znajomośc teorii nie oznacza umiejętności stosowania prawa, którą aplikanci jak mniemam nabędą na szkoleniu, ale prawdziwa umiejętnośc stosowania prawa musi miec dobrą podbudowę teoretyczną.
    Wszystkim, którym sie udało gratuluję !!!

    Odpowiedz
  • nk(2012-11-25 21:51) Zgłoś naruszenie 00

    Ilu tych z aplikacji notarialnej to dzieci prawników, które już wiedzą że będą miały swoje kancelarie notarialne ??
    Już dziś wiedzą że mają...

    Odpowiedz
  • dzejza(2012-11-28 14:27) Zgłoś naruszenie 00

    A co w tym złego że dziecko idzie w ślady rodziców - niech idzie. Obok tej grupy jest cała rzesza aplikantów którzy nie mają korzeni prawniczych w rodzinie i dają sobie radę

    Odpowiedz
  • Do żniwiarzy sukcesów(2012-11-28 16:00) Zgłoś naruszenie 00

    Przez niektórych komentujących przemawia nie tyle rozgoryczenie, co realizm. Rozgoryczenie natomiast może w przyszłości stać się udziałem dzisiejszych optymistów, zachłyśniętych jakże iluzorycznym i niepełnym sukcesem. Jeżeli już komuś udało się rozpocząć aplikację, to trzeba jeszcze ją ukończyć i zdać egzamin zawodowy. Na razie otrzymali Państwo możliwość płacenia za kolejne lata szkolenia.

    Nic złego nie ma w tym, że dziecko idzie w ślady rodziców, o ile nie odbywa się to z pokrzywdzeniem innych ludzi.

    Odpowiedz
  • dzejza(2012-11-29 16:06) Zgłoś naruszenie 00

    To prawda że zdany egzamin na aplikację to tylko etap należy uczyć się dalej oraz pielęgnować wiedzę już zdobytą. Wybierając tę drogę trzeba się liczyć że nakład pracy konieczny do wyłożenia jest duży a zyski przychodzą z czasem i nie każdemu będą zgodnie z jego wyobrażeniami.Trochę pokory nie można mieć wszystkiego natychmiast. Sam dostęp do aplikacji jest dostatecznie otwarty wystarczy spojrzeć ile osób dostaje się na daną aplikację a ile nie daje sobie rady w toku szkolenia.Co do kosztów nie są one aż tak wygórowane - kwestia wyboru. Co do notariatu i zawodu komornika kandydaci na aplikantów powinni wiedzieć że to delikatnie mówiąc trudny obszar, ponieważ jest nasycony. Utyskiwania, żale oraz wylewanie pomyj na "korporacje" przy obecnej dostępności do szkolenia jest absolutnie nieuzasadnione.

    Odpowiedz
  • Życzkiwy(2012-11-29 22:10) Zgłoś naruszenie 00

    Egzaminy na aplikacje są bardzo uproszczone i dostają się setki ludzi. Tak, kto ma szczęście i podejrzy odpowiedź u tych, co solidnie się uczyli. Tylko ilu z nich później miało pracę? Ale kogo to obchodzi? Ministra? Nie Szczerze nie polecam aplikacji nikomu. Idźcie na inne studia. Najlepiej na medycynę. Tam za marną wizytę - 2 zdania płacisz stówkę

    Odpowiedz
  • dzejza(2013-01-07 08:38) Zgłoś naruszenie 00

    Przypadkowa zbieżność, wiem po sobie. Rodziny w samorządzie nie mam.

    Odpowiedz
  • do nk(2012-12-10 01:29) Zgłoś naruszenie 00

    nk, wystarczy popatrzeć na naziwska, niektóre się powtarzają, niektóe nawet powytarzają się podwójnie ;)

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane