Przepisy nie gwarantują ciągłości opieki nad dzieckiem po porodzie – uważa rzecznik praw obywatelskich. Prof. Irena Lipowicz wystąpiła w tej sprawie do ministra zdrowia.
Zgodnie z art. 28 ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2008 r. nr 164, poz. 1027 ze zm.) osoba ubezpieczona jest uprawniona do wyboru lekarza, pielęgniarki i położnej podstawowej opieki zdrowotnej. Ustawa wyposaża ją w takie prawo, ale musi być ono przez nią zrealizowane.
– Jak pokazuje praktyka, rodzice nie zawsze wybierają lekarza, pielęgniarkę i położną na rzecz dziecka, nad którym sprawują opiekę. Zaniechanie przez nich takiego wyboru pozbawia noworodka profilaktycznej opieki zdrowotnej, m.in. porady lekarza, badań bilansowych, szczepień ochronnych oraz wizyt położnej i pielęgniarki – argumentuje prof. Irena Lipowicz.
Szpital ma obowiązek przekazać w dniu wypisu zgłoszenie o porodzie położnej rodzinnej, wskazanej przez rodziców lub opiekunów dziecka. Tak wynika z załącznika do rozporządzenia ministra zdrowia z 20 września 2012 r. w sprawie standardów postępowania medycznego przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych z zakresu opieki okołoporodowej sprawowanej nad kobietą w okresie fizjologicznej ciąży, fizjologicznego porodu, połogu oraz opieki nad noworodkiem (Dz.U. z 2012 r. poz. 1100). Zgodnie z nim położna powinna wykonać nie mniej niż 4 wizyty – pierwszą nie później niż w ciągu 48 godzin od otrzymania zgłoszenia o urodzeniu dziecka. Szpital nie może jednak powiadomić położnej, jeśli rodzice noworodka wcześniej jej nie wskazali.
– Takie sytuacje się zdarzają – kobiety nie zdają sobie sprawy, że powinny być zapisane do lekarza rodzinnego, pielęgniarki i położnej. Ta ostatnia nie wie więc o istnieniu matki, a jej dziecko wypada z systemu. Problem dotyczy też matek, które rodzą w domu – potwierdza Teresa Kwiecińska ze Stowarzyszenia Pielęgniarek i Położnych w Łomży.
RPO wnioskuje o zmianę przepisów w taki sposób, aby zapewniały one bezpieczeństwo zdrowotne dzieciom urodzonym poza szpitalem, a także ciągłość opieki nad tymi, które przyszły na świat w zakładzie opieki zdrowotnej.